EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.

Coil – Live Five
Maciej Kaczmarski:

Niewyrażalna intymność.

Vin Sol – Planet Trash
Paweł Gzyl:

Od house’u do ambientu.

Flying Lotus – Flamagra
Bartek Woynicz:

Fire Walk with Me.

Mazut – Promień
Jarek Szczęsny:

Nadmiar bywa szkodliwy.

Zamilska – Uncovered
Jarek Szczęsny:

Płyta lepsza niż serial.



Michel Banabila – Early Works / Things popping up from the past

Niemiecka wytwórnia Bureau B opublikowała płytę z bardzo rzadkimi utworami Michela Banabily, które powstały na początku jego kariery.

Nie tak dawno recenzowałem podwójny album „Tapu sampler” holenderskiego muzyka, kompozytora i producenta, będący zbiorem jego nagrań z lat 2007-2015. Można potraktować ten materiał jako szybki sprawdzian z tego, co w ostatnich latach prezentował Banabila.

W przypadku longplaya „Early Works / Things popping up from the past” cofamy się w czasie jeszcze dalej gdzieś w okolice lat 80., ponieważ z tego okresu pochodzą kompozycje. Przypomnę, że artysta aktywnie działa od 1983 roku. Na „Early Works…” znajdziemy jedenaście różnych utworów nie tylko pod względem brzmienia czy użytych instrumentów, ale przede wszystkim pokazujących szeroki wachlarz możliwości tego utalentowanego kompozytora.

Banabila

W takich fragmentach jak „Harmonium improv #1/improv #2” i „Piano No. #1/#2” można doszukać się – jak trafnie zauważył Marc Weidenbaum w swoim tekście – inspiracji twórczością Michaela Nymana oraz Philipa Glassa. Ale na tym krążku są też takie nagrania, które mogłyby być zarejestrowane dosłownie wczoraj, choćby dwa ambientowe „Des Traces Retrouvées I, No. #4”, „The Lost Drones Tape No. #2” i bardziej eksperymentalne „The Workers”. W lekko etnicznym „A Sharp Silver Line” z kolei mamy solówkę gitarową Banabily bliższą stylowi Adriana Belewa z King Crimson.

Niesamowite jest to – jak już wspomniałem – że większość utworów z tego zestawu nie kojarzy się z kiczem lat 80., nawet nie ma przepychu jeśli chodzi o syntezatory, a jak już są to raczej w aranżacjach z pogranicza minimalizmu i muzyki klasycznej. Mimo dużej rozpiętości stylistycznej, „Early Works/Things popping up from the past” słucha się jako całości.

03.06.2016 | Bureau B

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Bureau B »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.