Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.



Michel Banabila – Early Works / Things popping up from the past

Niemiecka wytwórnia Bureau B opublikowała płytę z bardzo rzadkimi utworami Michela Banabily, które powstały na początku jego kariery.

Nie tak dawno recenzowałem podwójny album „Tapu sampler” holenderskiego muzyka, kompozytora i producenta, będący zbiorem jego nagrań z lat 2007-2015. Można potraktować ten materiał jako szybki sprawdzian z tego, co w ostatnich latach prezentował Banabila.

W przypadku longplaya „Early Works / Things popping up from the past” cofamy się w czasie jeszcze dalej gdzieś w okolice lat 80., ponieważ z tego okresu pochodzą kompozycje. Przypomnę, że artysta aktywnie działa od 1983 roku. Na „Early Works…” znajdziemy jedenaście różnych utworów nie tylko pod względem brzmienia czy użytych instrumentów, ale przede wszystkim pokazujących szeroki wachlarz możliwości tego utalentowanego kompozytora.

Banabila

W takich fragmentach jak „Harmonium improv #1/improv #2” i „Piano No. #1/#2” można doszukać się – jak trafnie zauważył Marc Weidenbaum w swoim tekście – inspiracji twórczością Michaela Nymana oraz Philipa Glassa. Ale na tym krążku są też takie nagrania, które mogłyby być zarejestrowane dosłownie wczoraj, choćby dwa ambientowe „Des Traces Retrouvées I, No. #4”, „The Lost Drones Tape No. #2” i bardziej eksperymentalne „The Workers”. W lekko etnicznym „A Sharp Silver Line” z kolei mamy solówkę gitarową Banabily bliższą stylowi Adriana Belewa z King Crimson.

Niesamowite jest to – jak już wspomniałem – że większość utworów z tego zestawu nie kojarzy się z kiczem lat 80., nawet nie ma przepychu jeśli chodzi o syntezatory, a jak już są to raczej w aranżacjach z pogranicza minimalizmu i muzyki klasycznej. Mimo dużej rozpiętości stylistycznej, „Early Works/Things popping up from the past” słucha się jako całości.

03.06.2016 | Bureau B

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Bureau B »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.