Ovandra – Retrofuture
Paweł Gzyl:

Radosne buszowanie w skarbcu trance’owych brzmień.

Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.



Nowości z A Guide To Saints

Australijski label opublikował nowe albumy An Infinity Room i Leightona Craiga.

SNT016_front

An Infinity Room – „White On White” (24.06.2016 | A Guide To Saints)

An Infinity Room to solowy projekt Juliana Daya – australijskiego kompozytora, pisarza i radiowca. Współtworzy także przedsięwzięcie Super Critical Mass. Jego twórczość zdobyła uznanie w wielu kręgach. Kompozycje Daya wykonywały takie zespoły jak TILT Brass, Bang On A Can Marathon, Third Angle, Synergy Percussion, The Song Company czy Australian String Quartet.

Pod szyldem An Infinity Room artysta szuka wspólnego mianownika między czasem, przestrzenią a harmonią. Najnowsze wydawnictwo „White On White” składa się z trzech utworów, z czego „Intercessions” i „Void” trwają po czterdzieści minut. Day korzysta z prostych syntezatorów, następnie stara się jej w odpowiedni sposób zsynchronizować, aby wydobyć z nich powoli osuwającą się lawinę mikrotonalnych dźwięków.

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »

SNT020_front

Leighton Craig – „Green Coronet” (24.06.2016| A Guide To Saints)

Leighton Craig to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci sceny eksperymentalnej i rockowej w Brisbane. Artystę możemy spotkać w takich projektach jak The Lost Domain, The Deadnotes i Primitive Motion. Od momentu ukazania się jego pierwszego solowego albumu, pt. „11 Easy Pieces” (Room40, 2008) upłynęło aż osiem lat. Na tegorocznym wydawnictwie „Green Coronet” Craig kontynuuje ścieżkę poszukiwań, jaką obrał na debiutanckiej płycie. Tym razem przygotował cztery długie kompozycje, będące na styku lo-fi, rozmarzonych brzmień syntezatorowych, zapętlonych wokali i field recordingu. Całość otwiera znakomite nagranie „Green Veil”, gdzie dodatkowo słyszymy dźwięki saksofonu, zaś w „Drowned World” pojawił się klarnet. Australijczyk w ujmujący sposób wplótł nagrania terenowe w tkankę swoich dźwiękowych eksperymentów. Powstała subtropikalna mieszanka z pogranicza jawy i snu.

leighton_craig_taupo_bay nz_2015

Leighton Craig w swoim studiu

 

Strona A Guide To Saints »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.