Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.

Gary Holldman – Celina EP
Paweł Gzyl:

Poznański producent rozwija skrzydła.

Brzoska/Marciniak/Markiewicz – Wpław
Jarek Szczęsny:

Sprawdzona formuła.



Jeff Parker – The New Breed

Muzyk grupy Tortoise opublikował najbardziej osobisty album w swojej karierze.   

Jeff Parker był związany przez ponad dwie dekady z chicagowską sceną jazzową i post-rockową, gdyż w 2013 roku przeniósł się wraz z rodziną do Los Angeles. Choć de facto pochodzi z miasta Bridgeport w stanie Connecticut. Wszyscy doskonale znamy go z Tortoise (9 lipca będzie można zobaczyć Parkera w Lublinie, gdzie w ramach festiwalu Wschód Kultury – Inne Brzmienia wystąpi z grupą Tortoise) i wielu innych ważnych przedsięwzięć, choćby takich jak Isotope 217, Chicago Underground Trio czy Exploding Star Orchestra. Przez wiele lat wcielał się również w rolę tzw. sidemana, pojawił się na płytach m.in. Andrew Birda, The Ex, Joshuy Redmana, Toumani Diabate, Matany Roberts, Nicole Mitchell, Yo La Tengo, Daniela Lanoisa, Brian Blade, Jasona Morana i nie tylko.

Amerykanin stale współpracuje także z Robem Mazurkiem. W 2015 roku ukazał się ich wspólny longplay „Some Jellyfish Live Forever” (Rogueart). To jednak Parker niezbyt często decyduje się na wydawanie płyt sygnowanych tylko swoim nazwiskiem. Poprzedni jego krążek nosi tytuł „Bright Light In Winter” (Delmark Records, 2012). Na samy początku wspomniałem, że najnowsze wydawnictwo Parkera, pt. „The New Breed” to najbardziej osobisty materiał w jego solowym dorobku. Po pierwsze, okładkę zdobi zdjęcie wyciągnięte z prywatnych zbiorów. Po drugie, tytuł „The New Breed” jest nazwą sklepu z ubraniami, jaki prowadził jego ojciec w latach 70. Po trzecie, w utworze „Cliche” zaśpiewała Ruby Parker (córka Jeffa).

‎Na tym albumie znajdziemy kilka kompozycji pochodzących sprzed lat, które gitarzysta odnalazł w swoich archiwach. Następnie postanowił wrócić do nich i napisać też nowe utwory. U boku lidera (obsługującego gitarę, Korga MS20, piano Wurlitzera, mellotron, loopy, sample, MIDI, programowanie) pojawili się tacy muzycy jak Josh Johnson (saksofon, flet, klarnet, piano Wurlitzera, mellotron), Paul Bryan (bas), Jamire Williams (perkusja) i Jay Bellerose (bębni jedynie w nagraniu „Visions” pochodzącym z repertuaru Bobby’ego Hutchersona).

Charakterystyczne brzmienie gitary Perkera spotykamy już w pierwszym numerze „Executive Life”, w połączeniu z ciekawie pulsującą sekcją rytmiczną i dętą. Na pewno zapamiętam z tego krążka też bardzo Tortoisowe „Here Comes Ezra”, lekko podbite hip-hopową stylistyką „Get Dressed” i szczególnie transową końcówkę w „Jrifted”. W tym trzecim utworze solówki Parkera skojarzyły mi się nieco ze stylem Johna Abercrombie’ego i Johna Scofielda, a partie saksofonu Johnsona z tym, co prezentuje m.in. Wayne Shorter.

„The New Breed” nie jest jakimś spektakularnym i nowatorskim materiałem, to jednak znalazło się parę fragmentów, na które warto zwrócić uwagę.

24.06.2016 | International Anthem

 

Oficjalna strona artysty »Strona International Anthem »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.