Helm – Chemical Flowers
Paweł Gzyl:

Współczesna inkarnacja hipnotycznej psychodelii.

Slowthai – Nothing Great About Britain
Jarek Szczęsny:

Gniew młodego człowieka.

Alessandro Adriani – Morphic Dreams
Paweł Gzyl:

Syntetyczne sny.

Ellen Allien – Alientronic
Paweł Gzyl:

„Berlinette” na twardo.

Hoera. – Jaunu
Łukasz Komła:

Chóralne imaginacje.

jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.



Eksperymentalne oblicze RPA – część dwudziesta dziewiąta

Na początku tego roku pojawiła się pierwsza składanka przygotowana przez twórców projektu Gqom Oh! Teraz mamy nie tylko kolejne wydawnictwo, ale też film dokumentalny opowiadający o muzyce elektronicznej z Durbanu.

W dwudziestej siódmej części cyklu „Eksperymentalne oblicze RPA” opisywałem świetną kompilację „The Sound of Durban Vol.1”. Przypomnę, że przedsięwzięcie Gqom Oh! stworzyli DJ Nan Kolè i Lerato Phiri. A ich głównym założeniem jest promowanie muzyki elektronicznej powstającej właśnie w Durbanie, a dokładnie chodzi o gatunek nazywany gqom – ściśle powiązany z tańcem bhenga. Gqom łączy w sobie mroczną, basową elektronikę z plemienną rytmiką, elementami house’u, instrumentalnego hip-hopu, funku, kulturą soundsystemów, sgubhu czy kwaito. Choć do kwaito należy podchodzić ostrożnie, jeśli myślimy o gqom’ie, a to dlatego, że kwaito w znacznym stopniu wywodzi się Johannesburga. Zresztą najlepiej tłumaczy to sam Nan Kole w niedawno udzielonym wywiadzie na łamach „The Fader”.

Wydawnictwo „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape” powstało przy współpracy Gqom Oh! i radiowców skupionych wokół rzymskiej stacji „Crudo Volta” (włoskie słowo „crudo” oznacza „surowy”). Wspomniałem też o filmie dokumentalnym, bowiem „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape” jest ścieżką dźwiękową zrobioną do obrazu „Woza Taxi” – pokazującego m.in. wpływ durbańskich taksówkarzy w kwestii promowania twórczości miejscowych producentów, oczywiście związanych z gqom’em.

Jeśli ktoś dokładnie wsłuchał się w utwory z poprzedniego krążka „The Sound of Durban Vol.1”, to na „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape” spotka znajomych artystów, takich jak Dominowe, Mafia Boyz, DJ Mabheko, Julz Da DeeJay, Cruel Boyz, Citizen Boy, TLC Fam czy Formation Boyz. Moimi faworytami pozostają Dominowe, Mafia Boyz i DJ Mabheko. Wprawdzie styl gqom nie ma żadnego odpowiednika w Europie i USA (całe szczęście). Jedyne co mi przychodzi do głowy i do czego mogę odnieść się z czystym sumieniem, to między innymi nagranie Deadbeata pochodzące z kapitalnej kompilacji „Jende Ri Palenge People of Palenque” (Soul Jazz, 2012).

25.07.2016 | Gqom Oh! 

Strona Facebook Gqom Oh! »Profil na BandCamp »Słuchaj na Soundcloud »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.