Nocow – Vozduh/Voda/Zemlya
Paweł Gzyl:

Opus magnum naszego sąsiada zza wschodniej granicy.

Andy Cooper – The Layered Effect
Jarek Szczęsny:

Dawno niewidziana radość.

Dirtmusic – Bu Bir Ruya
Łukasz Komła:

Tym razem muzykę duetu „pobrudzili” Turcy.   

Frank Bretschneider – Lunik
Paweł Gzyl:

Awangarda też lubi potańczyć.

Młody Łucznik – Dreambank
Jarek Szczęsny:

Raczej wygryw.

JANKA – Krzyżacy EP
Ania Pietrzak:

Na pełnym luzie.

The Empire Line – Rave
Paweł Gzyl:

Rave nie zawsze znaczy to samo.

Rhye – Blood
Jarek Szczęsny:

Jakby nic się nie zmieniło.

Szymon Nidzworski Project feat. Andrzej Seweryn – Behind Your Eyelids
Ania Pietrzak:

Muzyka, która przypomina o pierwotności oddechu.

Various Artists – Waves Of The Future
Paweł Gzyl:

Retrofuturystyczne wizje.

John Tejada – Dead Start Program
Paweł Gzyl:

W odwrotnym kierunku niż reszta.

Efrim Manuel Menuck – Pissing Stars
Jarek Szczęsny:

Topniejące napięcie.

Palmbomen II – Memories Of Cindy
Paweł Gzyl:

Elektroniczne wspomnienia z przyszłości.

Fire! – The Hands
Jarek Szczęsny:

Krótkie spięcie.

Pękala/Kordylasińska/Pękala – Utwory na perkusję i urządzenia elektroakustyczne

Czy artyści wykonujący muzykę współczesną muszą być zawsze śmiertelnie poważni? Ten duet oderwał się od tego schematu!

Miłosz Pękala (wibrafon, instrumenty perkusyjne, urządzenia elektroakustyczne) i Magda Kordylasińska-Pękala (marimba, instrumenty perkusyjne, urządzenia elektroakustyczne) wraz z pianistami Lutosławski Piano Duo tworzą zespół Kwadrofonik. Są również założycielami Hob-beats Percussion Group (w 2008 roku wydali album „Returning Sounds”). Duet aktywnie działa na polskiej scenie muzycznej od 2004 roku. Oboje specjalizują się w wykonawstwie muzyki XX i XXI wieku.

Niedawno opublikowana płyta „Utwory na perkusję i urządzenia elektroakustyczne” to ich drugie wydawnictwo, na którym zaprezentowali własne interpretacje kompozycji Felixa Kubina, Franka Zappy, Steve’a Reicha, Thymme’a Jonesa oraz jeden utwór napisany przez Miłosza Pękalę („Modular #1”). Współpraca polskich artystów z Kubinem rozpoczęła się w 2014 roku i trwa do dzisiaj. Jeśli się nie mylę to pierwsze ich wykonanie nagrań Niemca – „Renaissance Gameboy #1 i #2” (2011), „Waltz Me Trust Me” – miało miejsce 16 stycznia 2016 roku podczas gdańskiego festiwalu Dni Muzyki Nowej. W oryginale „Renaissance Gameboy #1 i #2” zostały napisane na grupę złożoną ze skrzypiec, saksofonu, wiolonczeli, fortepianu i perkusji z towarzyszeniem taśmy. – „Ja twierdzę, że zagranie tych utworów ręcznie jest niemożliwe, ale oni orzekli, że dadzą radę” – tak podsumował to Felix Kubin.

Mówiąc najprościej – dali radę, a robią to w imponujący sposób. Te dwa fragmenty bardzo mocno kojarzą mi się z LXMP-owym (Macio Moretti, Piotr Zabrodzki) podejściem do kreowania zawiłych struktur rytmiczno-syntezatorowych. Nie tylko u LXMP słychać ogromne wpływy twórczości Kubina, ale też u Mitch & Mitch, czyli najważniejszych reprezentantów Lado ABC, którzy ewidentnie inspirują się jego kosmiczną muzyką. Zresztą nagrali też wspólny album, pt. „Bakterien & Batterien” (posłuchaj). W króciutkim „The Black Page No 1” Zappy, unosi się duch ekwilibrystyczny partii perkusji Terry’ego Bozzio. Jednak bardziej zaskakujące jest wykonanie „Vermont Counterpoint” Reicha (napisane na flet). Polski duet przeniósł reichowski minimalizm na płaszczyznę repetycji granych na wibrafonie, marimbie i cymbałach. Myślę, że Miłosz Pękala i Magda Kordylasińska-Pękala powinni kiedyś połączyć siły choćby z chicagowską formacją Third Coast Percussion grającą kompozycje Reicha.

Kolejnym mocnym punktem tego krążka jest utwór „Smells Like Victory” amerykańskiego perkusisty Thymme’a Jonesa (Cheer-Accident, Bobby Conn). Pierwsze kilka minut to elektroakustyczne eksperymenty przywodzące na myśl zapętlone taśmy, które następnie przechodzą w żywą tkankę brzmień marimby i wibrafonu. Karkołomne partie tych instrumentów również znakomicie połączyły się z elektroniką w „Modular #1”. Nie inaczej jest w kubinowskim „Waltz Me Trust Me”.

Miłosz Pękala i Magda Kordylasińska-Pękala nie uprawiają ostentacyjnego efekciarstwa nakierowanego na mdłe oraz rozmiękczone granie. Nazwałbym ich „żywymi filtrami”, przez które przepływa szlachetna awangarda ostatnich kilku dekad, dodatkowo podsycona żartem, humorem i lekkością. Jestem pewien, że „Utwory na perkusję i urządzenia elektroakustyczne” zachwycą nie tylko marimbo- i wibrafonofilów.

21.07.2016 | Lado ABC

 

Oficjalna strona duetu »Strona Lado ABC »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze