Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Benjamin Finger – 9,5 EP

Norweski producent o polskich korzeniach po kilku miesiącach ciszy przypomniał o sobie nową EP-ką!

W 2015 roku Benjamin Finger (kompozytor, multiinstrumentalista, fotograf, reżyser, DJ i członek duetu Beneva vs. Clark Nova) uraczył nas paroma znakomitymi płytami. Dzięki niemu na „Pleasurably Lost” (Eilean Rec., recenzja) Witold Gombrowicz zawitał do świata elektroniki. Następnie nakładem brytyjskiej Blue Tapes and X-Ray Records ukazał się jego longplay „Amorosa Sensitiva” (recenzja) inspirowany zarówno muzyką Alice Coltrane, Slayera, Spacemen 3, Arthura Russella, Vincenta Gallo, Gas, jak i filmami Louisa Malle’a, Johna Cassavetesa, Krzysztofa Kieślowskiego czy Romana Polańskiego. Z kolei na „Motion Reverse” (Shimmering Moods, recenzja) artysta zajął się m.in. „ruchem do tyłu” oraz „brudnym dubem”.

Tegoroczna EP-ka „9,5” przynosi trzy kompozycje i jest zapowiedzią długogrającego albumu „10” (premiera pod koniec sierpnia). W jednym z utworów „Pˈɒp mjˈuːzɪk” Finger skręcił nieco w stronę tanecznej elektroniki, po czym w kapitalnym „Party corpse” ucieka w gęstniejącą, rozedrganą i pulsującą elektronikę, jaką znamy choćby z krążka „Motion Reverse” czy kasety „Mood Chaser” (Digitalis, recenzja). W zamykającym EP-kę „Orange Monday” pojawiły się charakterystyczne dla niego linie wokalne. „9,5” to wyśmienity przedsmak tego, co znajdziemy na „10”.

8 sierpnia tego roku Finger i polski zespół Trupa Trupa zaprezentowali się na londyńskiej scenie Café OTO. Może ktoś z was odwiedził wtedy ten klub? Jeśli tak, to piszcie jak było! Ja niezmiennie czekam na jego koncerty w Polsce.

03.06.2016 | Sellout! Music

 

Strona Facebook Benjamina Fingera »Profil na BandCamp »Strona Sellout! Music »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.