HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Cinematic 74 – Realtime Inverted

Ambient nadal może być kojącą i piękną muzyką.

Holenderska wytwórnia Photic Fields działa w mieście Nijmegen od 2012 roku. W tym czasie opublikowała kilkanaście singli i kilka albumów, z których muzyka odwołuje się wyraźnie do „złotego” okresu w historii nowej elektroniki. To oczywiście lata 90. – nic więc dziwnego, że na płytach z tejże tłoczni dominuje techno, IDM i ambient w swych tradycyjnych wersjach.

Dowodem tego jest najnowszy album w katalogu Photic Fields, który zrealizował amerykański producent Brooks Mosher z Detroit pod pseudonimem Cinematic 74. O ile dał się on poznać do tej pory jako twórca energetycznego house’u, który publikowała mu choćby prowadzona przez Steffi wytwórnia Molly, tym razem serwuje nam on kolekcję ambientowych kompozycji, powstałych na przestrzeni dłuższego czasu między 2013 a 2015 rokiem.

Większa część zestawu to klasyczny ambient, jaki tworzono w latach 90. Czyli daleki od wszelkich dronowych wyziewów i warczących basów, które dominują w tej muzyce obecnie. Mosher tworzy pastelowe brzmienia z perlistych partii klawiszy („Endless Stream”) lub pląsających akordów o skorodowanym tonie („Salt Mines”), jedynie od czasu do czasu stosując rozwibrowane arpeggia rodem z jeszcze wcześniejszej epoki („Softdive”).

W kilku nagraniach pojawia się wyrazista rytmika o połamanym metrum wywiedziona z tradycyjnego IDM-u. To przede wszystkim najbardziej rozbudowany aranżacyjnie „Ghost Of The Kata Beach”, który kojarzy się z dokonaniami Global Communication. W „Salt Mines” szeleszczące rytmy przywołują wspomnienie pierwszych dokonań Aphex Twina. Z kolei rozbujany dubowym pulsem „Auqanet” odwołuje się do produkcji The Orb. Rozjarzony ciepłymi „Umbrellas In The Sun” to z kolei lustrzane odbicie muzyki zapomnianego całkowicie duetu Further.

W czasach, kiedy nad ambientem ciągle unosi się cień kanonicznych produkcji Lustmorda, nagrania Cinematic 74 przypominają, że kiedyś była to kojąca i piękna muzyka, dająca chwilę relaksu i wytchnienia. Az trudno uwierzyć, że w ciągu dwóch minionych dekad gatunek ten przeszedł aż tak radykalną ewolucję. Jeśli ktoś tęskni za takim ambientem, jaki pokochaliśmy na początku lat 90., „Realtime Inverted” przyniesie mu godzinę wzruszających przeżyć.

Photic Fields 2016

www.photic-fields.com

www.facebook.com/photicfields

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.