Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.



Kristen – The Secret Map

Przestrzeń, czyli gitarowy drenaż.

Pod koniec lat 90., w Szczecinie pojawiło się mało znane trio założone przez Łukasza i Mateusza Rychlickich oraz Michała Biela. I jak to często bywa w przypadku długodystansowych formacji ich artystyczna ścieżka niekiedy ulega rozerwaniu. Jednak muzycy Kristen byli w stanie poderwać się do działania – i uwierzyć, że ich pomysły nie są jedynie kolejną kliszą zachodnich kapel.

Pamiętam koncert Kristen, jaki zagrali w Białymstoku w ramach Nocy Muzeów, tuż po wydaniu przełomowej płyty „Western Lands” (2010). Zespół wówczas dużo eksperymentował z brzmieniem i szukał formy. Na wspomnianym koncercie grupa w końcu pokazała na co ich stać. Członkowie Kristen momentami wyraźnie zbliżali się do twórczości Godspeed You! Black Emperor, ale robili to w bardzo subtelny i nienachalny sposób.

Ważnym krokiem grupy Kristen ku dalszym – i jeszcze bardziej odważnym posunięciom, było wydanie EP-ki „An Accident” (2011), na której muzycy potwierdzili zapoczątkowane zmiany, jakie dostaliśmy na „Western Lands”. To nie znaczy, że w przeciągu ostatnich trzech lat artyści odstawili muzykę na boczne tory. Aktywność Łukasza i Mateusza Rychlickich skupiła się na projekcie Salto, zaś Michał Biela nagrał płytę z Kings Of Caramel oraz ze Ścianką.

Przyznam, że ani Ściance, ani Salcie, nie udało się zaspokoić mego apetytu w oczekiwaniu na nowe nagrania Kristen. Album „The Secret Map” zarejestrowano pod koniec grudnia 2013 roku. W czasie sesji nagraniowej pojawił się stary znajomy zespołu Maciej Bączyk (Robotobibok, Małe Instrumenty), którego gra na syntezatorze i fortepianie, z pewnością dodała większego kolorytu muzyce Kristen.

„The Secret Map” to pięć kompozycji, gdzie przestrzeń i swoboda okazały się być kolejnymi drogowskazami dla artystów. Na nowym krążku panowie zaskoczyli mnie – oczywiście pozytywne – już od samego początku, dzięki takiej kompozycji jak „Upward, Beyond The Onstreaming, It Mooned”. Gdyby do tego numeru dorzucić jazzowe improwizacje, to już coraz bliżej byłoby członkom Kristen do Innercity Ensemble. Mój zachwyt przedłużyło nagarnie „2 A.M.”, w którym mamy świetne noise-dronowe wstawki gitarowe mogące kojarzyć się Sonic Youth i polskim duetem Kapital. Pewien zwrot w stylistce nastąpił wraz z kawałkiem „Music Will Soothe Me”, gdzie zapachniało amerykańskim rockiem w stylu Grizzly Bear z domieszką funkowych rytmów, zaś balladowy fragment „The Secret Map” przypomina mi nieco Metronomy. Całość zamyka fantastyczna kompozycja „Endless Happiness”.

Po przeczytaniu powyższych słów można odnieść wrażenie, iż slalom stylistyczny, jaki zespół uprawia na „The Secret Map”, zapędził muzyków Kristen w ślepy zaułek. Nic bardziej mylnego, gdyż artyści oddali w ręce słuchaczy niezwykle przemyślany longplay, a do tego czujne ucho Rashada Beckera (mastering) dodało spoiwa całości. Wcale mi nie przeszkadza, że po dronowym nagraniu mamy balladę. Wbrew pozorom album jest bardzo spójną i dojrzałą propozycją, do której będę wracał z wielką przyjemnością. Czy „The Secret Map” to próba reanimowania sceny gitarowej w naszym kraju? Nie! To nowy wymiar gitarowego grania na polskiej scenie niezależnej!

30.09.2014 | Endless Happiness 

 

*Ten tekst ukazał się w 2014 roku na łamach „IrateMusic”.Strona Facebook Kristen »Profil na BandCamp »Strona Facebook Endless Happiness »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Artur M

    drenaż to ty masz zasobów poznawczych chłopcze.

    • Łukasz Komła

      Dziękuję za odmłodzenie :). Tak jakoś wyszło w 2014 r. i pozostało, proszę Pana.