Various Artists – 10 Years of Monkeytown
Paweł Gzyl:

Spojrzenie wstecz.

EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.

Coil – Live Five
Maciej Kaczmarski:

Niewyrażalna intymność.

Vin Sol – Planet Trash
Paweł Gzyl:

Od house’u do ambientu.

Flying Lotus – Flamagra
Bartek Woynicz:

Fire Walk with Me.

Mazut – Promień
Jarek Szczęsny:

Nadmiar bywa szkodliwy.



Acid Arab – Musique de France

No i jest! Debiutancki krążek francuskich producentów obudzi nie tylko fanów Maurice’a Louki i Omara Souleymana.

Można powiedzieć, że zespół Acid Arab wyrósł koncertując w klubach i na różnych festiwalach. Początkowo był to duet założony przez dwóch paryskich DJ-ów: Guido Minisky i Hervé Carvalho. Później dołączyli do nich Pierrot Casanova oraz Nicolas Bourras. Artyści po serii świetnie przyjętych EP-ek, postanowili, że pójdą za ciosem i w końcu weszli do Shelter Studio (znajdującego się w centrum Paryża), by zarejestrować materiał na długogrającą płytę pod tytułem „Musique de France”.

Nie muszę chyba nikomu przypominać, że stolica Francja od dziesiątek lat jest tyglem kulturalnym, jeśli chodzi o mieszanie się zachodnich estetyk z muzycznymi światami Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. A „Musique de France” świetnie streszcza ten niezwykły proces. Członkowie Acid Arab podążają ścieżką otwartości na innych artystów, stąd też pojawiło się w ich nagraniach kilku gości. W dwóch kompozycjach – „Le Disco” i „A3ssifa” – słyszymy syntezatory Syryjczyka Rizana Saida. W ubiegłym roku opisywałem jego solowy krążek „King Of Keyboard” (Annihaya).

Na tym albumie instrumenty klawiszowe obsługuje również algierski muzyk Kenzi Bourras (zresztą od samego początku istnienia grupy, czyli 2012 roku, zasila koncertowy skład Acid Arab). Zaś w kapitalnym numerze „Stil” śpiewa i gra na bağlamie Turek Cem Yıldız. Swego głosu użyczyli także Sofiane Saidi („La Hafla”), jemeńskie wokalistki z A-WA („Gul L’Abi”), Rachid Taha („Houria”) czy Jawad El Garrouge („Tamuzica”).

„Musique de France” to jeden z najlepszych w tym roku przykładów, kiedy Zachód – techno, acid house, disco, French Touch (często nazywany French house’em) i trap (utworzony w USA w latach 90.) – wyciąga swą dłoń w stronę kultury arabskiej i afrykańskiej.

07.10.2016 | Crammed Discs

 

Strona Facebook Acid Arab »Strona Crammed Discs »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.