Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Eksperymentalne oblicze RPA – część #32

Zawsze czekam z niecierpliwością na nowe nagrania Givana Lötza, więc sprawdźmy, co tym razem przygotował mieszkaniec Johannesburga.

Południowoafrykański songwriter, kompozytor i dizajner pojawił się już w dziesiątej odsłonie cyklu. Wówczas obszernie przybliżałem jego czteropłytowe wydawnictwo „SNARL” z 2013 roku, które później przeszło przez selekcję amerykańskiego wydawcy z oficyny Other Electricities i zostało wydane na kasecie. Bardzo mnie to ucieszyło, że muzyka tego utalentowanego artysty wyszła poza Bandcampa czy Soundclouda.

Koncertowa wersja utworu „Easy Now” pochodzącego z jego debiutanckiego krążka o takim samym tytule.

oe047_album_cover_1500x1500_web

W tym roku Other Electricities postawiła kolejny krok i opublikowała 28 listopada na winylu longplay Lötza – „MAW”, będący niczym cykającą bombą po brzegi wypełnioną melancholią. Fascynująca barwa jego głosu (ciemna, nostalgiczna, eteryczna) niezmiennie przykuwa uwagę od pierwszych chwil, a z drugiej strony świetnie łączy się nisko strojoną gitarą elektryczną bądź akustyczną (np. w „The Wind”). „MAW” to także bardzo minimalistyczna płyta, tylko gdzieniegdzie usłyszymy rytm perkusyjny („The Drowned”), bo cała reszta należy do głosu, gitar i syntezatorowego/elektronicznego tła.

Już wcześniej zauważyłem, iż muzyka Givana wyrasta na dokonaniach grupy Low, co nieznaczny, że jest marną kopią. Jeżeli Afrykańczyk nawiązuje do slowcore’u to nie robi tego w bezmyślny sposób, lecz zostawia na nim swoją szramę. Osobiście nie uznaję gdybologii, ale gdybyśmy w nagraniu „Speak” wstawili wokal Alana Sparhawka z Low, to zapewne każdy z nas zachwalałby nowy numer Amerykanów. Jednak mam nadzieję, że twórczość Lötza zostanie należycie doceniona bez względu na ilość i jakość doczepionych do niej etykietek. A jeśli ktoś potrzebuje konkretnych przykładów, to proszę bardzo: „Shame”, „The Grandfather” „Sea” „Watchtower” czy „Return”.

Album „MAW” można przesłuchać i zakupić na stronie Bandcamp wytwórni: www.other-electricities.bandcamp.com

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Strona Other Electricities »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.