HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Andrew Pekler – Tristes Tropiques

Na tropach wyimaginowanych nagrań terenowych. Jesteście ciekawi dokąd zabiera nas Andrew Pekler?  

Czytaliście książkę Claude Lévi-Straussa – „Tristes Tropiques” (1955)? Jeżeli tak, to doskonale wiecie, że jest to kultowa pozycja jeśli chodzi o antropologię, etnologię i szeroko pojętą literaturę podróżniczą. Taki sam tytuł nosi najnowsza płyta Peklera.

Albumowi towarzyszy króciutki wywiad, jaki z Peklerem przeprowadził Jan Jelinek, w którym rozmawiają o książce Straussa, field recordingu czy audiowizualnej stronie jego wydawnictwa. Przypomnę, że francuski badacz odwiedził i opisał różne brazylijskie plemiona. Wypowiedział się także na temat kultury karaibskiej oraz indyjskiej, buddyzmu i islamu. Strauss na podstawie zebranego materiału spisał swoje spostrzeżenia pod kontem filozoficznym, etnograficznym, autobiograficznym, podróżniczym itd.

Kompozytor doszedł do wniosku, że nie musi wykorzystywać oryginalnych nagrań terenowych pochodzących z tropikalnych lasów brazylijskich (choć wideo nakręcił w Tajlandii), ponieważ może sam – używając do tego elektroniki – wykreować dźwiękową przestrzeń lasu i tamtejszej kultury. Fascynujący początek „Tristes Tropiques” (dalej jest równie wyśmienicie) w postaci utworu „Feedback TT” powoduje, iż wędrujemy mimo wszystko bliżej Afryki – dajmy na to – Konga. W tym momencie przypomniałem sobie o świetnym albumie Pedera Mannerfelta – „The Swedish Congo Record” (recenzja), na którym Szwed rekonstruował nagrania terenowe zebrane przez Armanda Denisa w latach 30. na obszarze belgijskiego Konga. Oczywiście Mannerfelt zrobił to za pomocą elektroniki, syntezatorów.

Kompozycje Peklera mają także coś z abstrakcyjnego kolażu, jaki znamy choćby z dokonań Gonçalo F Cardoso (aka Gonzo) łączącego rozmaite kultury (Azja, Afryka, Bliski Wschód). Podobnie myślącym artystą jest weteran wszelakich eksperymentów – Mike Cooper, lubiący zestawiać gitarę z field recordingiem („New Kiribati”), jednocześnie tworząc odrębną wariację na temat danej mniejszości etnicznej czy konkretnego wycinka przyrody (np. ocean). Z kolei Bethan Kelloug na tegorocznym krążku „Aven”, dzięki skrzypcom nawiązała kontakt z wiatrem i szumem morza.

Tropikalny las Andrew Peklera skrywa mnóstwo zaskakujących miejsc. Pozostaje tylko pytanie: czy chcecie je poznać? Ci, którzy zdecydują się wymaczetować dla siebie ścieżkę w stronę odtwarzacza, najlepiej niech zrobią to nocą. Wówczas leśna gęstwina zaczyna tętnić elektroniką.

04.11.2016 | Faitiche

 

Oficjalna strona artysty »Profil na BandCamp »Strona Faitiche »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.