Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Andrew Pekler – Tristes Tropiques

Na tropach wyimaginowanych nagrań terenowych. Jesteście ciekawi dokąd zabiera nas Andrew Pekler?  

Czytaliście książkę Claude Lévi-Straussa – „Tristes Tropiques” (1955)? Jeżeli tak, to doskonale wiecie, że jest to kultowa pozycja jeśli chodzi o antropologię, etnologię i szeroko pojętą literaturę podróżniczą. Taki sam tytuł nosi najnowsza płyta Peklera.

Albumowi towarzyszy króciutki wywiad, jaki z Peklerem przeprowadził Jan Jelinek, w którym rozmawiają o książce Straussa, field recordingu czy audiowizualnej stronie jego wydawnictwa. Przypomnę, że francuski badacz odwiedził i opisał różne brazylijskie plemiona. Wypowiedział się także na temat kultury karaibskiej oraz indyjskiej, buddyzmu i islamu. Strauss na podstawie zebranego materiału spisał swoje spostrzeżenia pod kontem filozoficznym, etnograficznym, autobiograficznym, podróżniczym itd.

Kompozytor doszedł do wniosku, że nie musi wykorzystywać oryginalnych nagrań terenowych pochodzących z tropikalnych lasów brazylijskich (choć wideo nakręcił w Tajlandii), ponieważ może sam – używając do tego elektroniki – wykreować dźwiękową przestrzeń lasu i tamtejszej kultury. Fascynujący początek „Tristes Tropiques” (dalej jest równie wyśmienicie) w postaci utworu „Feedback TT” powoduje, iż wędrujemy mimo wszystko bliżej Afryki – dajmy na to – Konga. W tym momencie przypomniałem sobie o świetnym albumie Pedera Mannerfelta – „The Swedish Congo Record” (recenzja), na którym Szwed rekonstruował nagrania terenowe zebrane przez Armanda Denisa w latach 30. na obszarze belgijskiego Konga. Oczywiście Mannerfelt zrobił to za pomocą elektroniki, syntezatorów.

Kompozycje Peklera mają także coś z abstrakcyjnego kolażu, jaki znamy choćby z dokonań Gonçalo F Cardoso (aka Gonzo) łączącego rozmaite kultury (Azja, Afryka, Bliski Wschód). Podobnie myślącym artystą jest weteran wszelakich eksperymentów – Mike Cooper, lubiący zestawiać gitarę z field recordingiem („New Kiribati”), jednocześnie tworząc odrębną wariację na temat danej mniejszości etnicznej czy konkretnego wycinka przyrody (np. ocean). Z kolei Bethan Kelloug na tegorocznym krążku „Aven”, dzięki skrzypcom nawiązała kontakt z wiatrem i szumem morza.

Tropikalny las Andrew Peklera skrywa mnóstwo zaskakujących miejsc. Pozostaje tylko pytanie: czy chcecie je poznać? Ci, którzy zdecydują się wymaczetować dla siebie ścieżkę w stronę odtwarzacza, najlepiej niech zrobią to nocą. Wówczas leśna gęstwina zaczyna tętnić elektroniką.

04.11.2016 | Faitiche

 

Oficjalna strona artysty »Profil na BandCamp »Strona Faitiche »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.