Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.



Nowości z For Tune

Sprawdźcie, jakie płyty w ostatnim czasie wydała warszawska wytwórnia For Tune.

mostly-other-people-do-the-killing

Mostly Other People Do The Killing – „Live” (04.09.2016 | For Tune)

Nagranie z koncertu legendarnego nowojorskiego kwartetu, który miał miejsce w roku 2012 w katowickim klubie jazzowym Hipnoza podczas Jazz & Beyond Improvised Music Festival.

mateen-bauer-tokar-kugel

Mateen Bauer Tokar Kugel – „Collective Four” (19.08.2016 | For Tune)

Nowiutki kwartet o wysokiej energii — Mateen Bauer Tokar Kugel — miał swoją światową premierę na XV Festivalu Jazz Bez na Ukrainie i w Polsce w grudniu 2015 roku. Czterech znakomitych muzyków zagrało sześć koncertów z rzędu; ostatni z nich, w Lubelskim Centrum Kultury 10 grudnia został zarejestrowany.

sokolowski

Sokołowski – „Galerie” (06.09.2016 | For Tune)

Projekt składający się z 10 miniatur. Jego ideą jest próba połączenia muzyki solowej (fortepian) i nagrań terenowych (mokradła, żaby, gotujący się ryż, silnik windy, schronisko dla psów, dzieci z przedszkola, wentylator). Ważnym elementem projektu był sposób powstania, który zakładał wyłączność komponowania, nagrywania i edytowania przez jedną osobę.

Kuba Sokołowski – fortepian, elektronika

mrenca

Tomasz Mreńca – „Land” (07.09.2016 | For Tune)

W muzyce interesuje mnie możliwość kreowania czegoś abstrakcyjnego i metafizycznego. Fascynuje mnie to, w jaki sposób oddziałuje na słuchacza, jak może wpływać na jego nastroje, poruszać go, uspokajać, niepokoić albo zabierać w podróż. Potrafi czasami działać jak narkotyk, który odrywa słuchacza od świata realnego i przenosi w inną rzeczywistość: w świat złożony z dźwięków. (Tomasz Mreńca)

Artysta urodził się w 1986 roku w Poznaniu. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, wszechstronnym artystą-muzykiem, skrzypkiem i kompozytorem. To twórca projektów indywidualnych i zbiorowych, autor muzyki do spektakli teatralnych, pokazów mody i instalacji artystycznych. Razem z Tomaszem Bednarczykiem stworzył projekt Venter, pod szyldem którego ukazały się płyty „Venter” LP (Sensefloor, 2015) i „Lost” EP (Catch Recordings, 2015). Oscylując pomiędzy muzyką ambientową, elektroniczną, akustyczną i klubową, duet koncertował na największych festiwalach muzycznych w Polsce (m.in. Open’er i Audioriver).

Mreńca nagrał również album z międzynarodowym kolektywem The Frozen Vaults, który ukazał się w paryskiej wytwórni Voxxov Records. Współpracował wtedy z Bartoszem Dziadoszem, tworząc i rejestrując muzyczne eksperymenty. Razem z Piotrem Cisakiem wydawał dla wytwórni Become Eternal w Waszyngtonie. Zajmuje się także tworzeniem ilustracji dźwiękowych na potrzeby spektakli teatralnych. Współpracował między innymi z Pią Partum, Aleksandrą Popławską czy Markiem Kalitą.

Tomasz Mreńca – skrzypce, syntezatory

minim-experiment

Minim Experiment – „Dark Matter” (02.09.2016 | For Tune)

Minimalizm Minimu wyparł całkowicie przegadaną narrację i solowe popisy. Improwizacja nie jest dźwiękowym słowotokiem, ujęta została w karby dość daleko zaawansowanej kompozycji. Płyta przestrzenna, jest czym oddychać!

wszolek

Paweł Wszołek Quintet – „Faith” (02.09.2016 | For Tune)

Liderem zespołu jest młody, niezwykle uzdolniony kontrabasista – Paweł Wszołek, który tak napisał o swoim najnowszym projekcie: „Płyta „Faith” jest dla mnie bardzo osobista. W większości zawiera utwory, które opowiadają o mojej wierze i poznawaniu Boga, szczególnie jako Ojca. Stąd tytuły takie jak Powrót syna, Ojciec Niebieski, czy Dar Wiary. Zaprosiłem do współtworzenia tej płyty muzyków, którzy towarzyszą mi od lat. Trzon tworzy kwartet z którym nagrałem pierwszą płytę „Choice”: Łukasz Kokoszko, Sebastian Zawadzki i Szymon Madej. Na nagranie albumu „Faith” zaprosiłem także znakomitego saksofonistę Mateusza Śliwę. Wierzę, że w muzyce chodzi o coś więcej niż bardzo dobrze zagrane przez grupę muzyków różne wysokości dźwięków i to pragnąłem zawrzeć na płycie. Mam nadzieję, że to ‚więcej’ będzie odczuwalne i że będzie poruszało serca słuchających”. (Paweł Wszołek)

tetterapadequ

Tetterapadequ – „Pangatuna” (02.09.2016 | For Tune)

Zespół tworzą mieszkający w Belgii Włosi – Daniele Martini i Giovanni di Domenico, oraz dwóch Portugalczyków – rezydujący w Holandii Gonçalo Almeida i João Lobo. Tetterapadequ to free-jazzowy kwartet mocno osadzony w tradycji europejskiej muzyki improwizowanej. Nie przypadkowo ich pierwszy album wydany w roku 2008 ukazał się nakładem wytwórni Clean Feed. Na płycie „Pangatuna” usłyszymy skład powiększony do oktetu, przez co muzyka zespołu zyskała nowy, niemal orkiestrowy wymiar. Uwaga – płyta wybitna!

bauer-baldych-duchnowski-konrad

Bauer Bałdych Duchnowski Konrad – „Trans-Fuzja” (03.09.2016 | For Tune)

Z „Trans-Fuzją” jak z For Tune: ważniejsza jest wypadkowa składników niż słowo, które tworzą. Medyczna transfuzja, choć wprowadza obce ciało do organizmu, ma go przywrócić do stanu pierwotnego. Bauerowe „Trans-Fuzje” mają iść ku formie i jakości nowej. Andrzej jest wybornym solistą i mógłby na tym ułożyć życie. Ale ciekawość pcha go do ludzi i ich światów, do dźwięków i ich kontekstów. Do maleńkiego studia Szpilmana ciągnie zatem kolejka osób bardzo do siebie niepodobnych: muzycy od baroku i folkloru, klasyki i rozrywki, zawodowcy i naturszczycy, wirtuozi i kolekcjonerzy. Tym razem, wraz z nieodstępnym Cezarym Duchnowskim i jego elektronicznym basso continuo – wziął dwóch pełnokrwistych jazzmanów, chętnie zapuszczających się na pogranicza.

Mamy zatem prawdziwy kwartet. Ciepły, bogaty dźwięk i wyrafinowana fraza Adama Bałdycha. Perkusja Cezarego Konrada, w której nawet najcichszy pojedynczy dźwięk jest elektrownią. Barwna polifonia drugiego Cezarego plus dowcipne gry klawiszowe. Wreszcie powaga, zaduma i liryzm samego gospodarza (który nawet zgrzyta lirycznie). Słuchając, warto zwrócić uwagę na mikrotransfuzje – między osobami, tekstami i stylami. Aluzje, niekiedy na granicy parodii, albo podskórne asocjacje. Jest dużo swobody, ale nie ma rozwichrzonego „free” idącego donikąd; widać przejrzystą logikę – czy to w utworach indywidualnych, czy zbiorówkach. Przypominają się słynne frazy Varèse’a i Hoene-Wrońskiego o „inteligencji zawartej w dźwiękach”. Powie ktoś: nie ma tu buntu, cierpienia, destrukcji. A musi być? Transfuzja to co innego niż amputacja. (Rafał Augustyn)

maria-pomianowska

Maria Pomianowska – „The Voice Of Suka” (05.09.2016 | For Tune)

Jesteśmy świadkami powrotu do brzmienia zapomnianych instrumentów muzycznych. W moim odczuciu to jeden z elementów procesu odnajdowania tożsamości kulturowej i przywracania zagubionej, naturalnej hierarchii wartości. Na fali tych poszukiwań przed ponad dwudziestu laty – wsparta ogromną wiedzą Ewy Dahlig- -Turek i mistrzowską ręką lutnika Andrzeja Kuczkowskiego – podjęłam się nie lada wyzwania: rekonstrukcji sposobu gry na zapomnianych staropolskich fidelach kolanowych: suce biłgorajskiej, suce mieleckiej i fideli płockiej. Wielkim wzbogaceniem procesu odtwórczego okazała się przyjaźń i wymiana doświadczeń ze Zbigniewem Butrynem – ludowym muzykiem z Janowa Lubelskiego, który podjął się rekonstrukcji suki biłgorajskiej ze znaczka pocztowego.

Płyta, którą Państwu oddaję, to moje muzyczne kartki z podróży. Kompozycje własne, które od lat pisałam „do szuflady”. Dawno temu w Indiach zrozumiałam, że cała muzyka została już dawno skomponowana i znajduje się w miejscu poza czasem i przestrzenią. My artyści tworząc ją, w istocie odkrywamy tylko coś, co już istnieje, tak jak podróżnik odkrywa nowe lądy. Wydobywamy to z potencjalności i materializujemy. Klimaty tradycyjnej muzyki polskiej, echo melodii perskich, indyjskich czy skandynawskich, rytmy Radżastanu i Dalekiego Wschodu odcisnęły się w moim sercu jak pieczęć. Trzydzieści lat podróży po wszystkich kontynentach uświadomiło mi, że proste staropolskie instrumenty potrafią „rozmawiać” we wszystkich językach świata. Posłuchajcie ich odrodzonego dźwięku. Alfabetu XXI wieku. (Dr hab. Maria Pomianowska)

*Wszystkie opisy płyt pochodzą ze strony wydawcy.

Strona For Tune » Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze