MIN t „Assemblage” LP
Kasia Zmora:

Urzekający muzyczny paczwork w wykonaniu MIN t.

Elsa Hewitt – Peng Variations (+„Cameras From Mars” i „DUM SPIRO SPERO”).
Ania Pietrzak:

„Przekręt” doskonały.

Damon Wild – Cosmic Path
Paweł Gzyl:

Function spłaca dług wobec swego mentora.

Arno E. Mathieu – Circumstances Of Chaos
Paweł Gzyl:

Deep house z dużym rozmachem.

The Gentleman Losers – Permanently Midnight
Jarek Szczęsny:

Dżentelmeni z Helsinek.

Sampa the Great – Birds and the BEE9
Jarek Szczęsny:

Kandydatka do tronu.

Franck Vigroux – „Barricades”
Mateusz Piżyński:

Industrialny soundtrack końca monumentalnej cywilizacji.

Various Artists – Spheres
Paweł Gzyl:

Sex! Horror! Vampire!

Various Artists – Momentum (Ten Years of Token)
Paweł Gzyl:

Pełna identyfikacja.

Hati & Mazzoll – Teruah
Łukasz Komła:

Pigułka na transcendencję.

J.G. Biberkopf – Fountain of Meaning EP
Krystian Zakrzewski:

Wehikuł czasu w lustrze wody.

Anthony Linell – Layers Of Reality EP
Krystian Zakrzewski:

Szorstkie.

Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung
Paweł Gzyl:

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

Cid Rim – Material
Krystian Zakrzewski:

Per(c)fect!

Michał Jabłoński – Mavrick Elevator EP

Jabłoński ciągle w formie!

Dla wszystkich spragnionych jeszcze większej dawki mroku w tych jakże krótkich dniach, Michał Jabłoński przygotował wyśmienitą porcję niepokojących i tajemniczych dźwięków. Swoją dawkę umiejętności dorzucił również Jose Pouj, co w efekcie końcowym musiało zakończyć się czymś naprawdę intrygującym.

Tytułowy „Mavrick Elevator” już od samego początku uwodzi nas swoim klaustrofobicznym klimatem oraz charakterystycznymi i rozedrganymi dźwiękami dzwonków rodem z opuszczonego Detroit. Chwile później nadchodzi potężna stopa oraz srogo cięte hi-haty, które niczym gwałtowny opad gradu, dziurawią dachy porzuconych domów. W jednym z takich budynków odnajdujemy szyb ze starą windą…

W „Reecon” udajemy się kilkaset metrów pod ziemię przy akompaniamencie tektonicznego sub-basu, przewieszonych na ścianie kołyszących się łańcuchów oraz przesterowanych podźwięków zdecydowanie implikowanych partii syntezatorów. Duże ilości filtrów echa oraz delay’a kładą windę na metalowym podeście, a zardzewiałe drzwi uchylają przed nami zadziwiający obraz…

„Mavrick Elevator (Jose Pouj Remix)” to hiszpańska interpretacja tej eskapady, gdzie granice między snem a jawą zostały ostatecznie zatarte. Tętniące pasma syntezatorów mieszają się tutaj z akcentami diod kontrolnych oraz ziarnistymi perkusjonaliami. Pulsujący bas zbliża nas do połowy utworu, gdzie narastające częstotliwości doprowadzają do erupcji podziemnego wulkanu.

„Reecon (Jose Pouj Remix)” jest zapisem wyrzutu ogromnych ilości lawy oraz towarzyszącej temu zjawisku burzy z wyładowaniami. Dźwięki utworu dochodzą do nas jakby zza gęstych chmur, gdzie grzmoty błyskawic sprawdzają na opuszczone miasto rozległy opad popiołu. Świdrujące dekoracje syntezatorów splątały się w jeden warkocz z nutami sonaru, który chwilę później wzbił się ponad te drugi Pompeje, by ostatecznie zniknąć bezpowrotnie.

Injected Poision Records | 06-10-2016

Michał Jabłoński FB

Jose Pouj FB

Injected Poison Records FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze