Konieczność – Free Jazz
Jarek Szczęsny:

Zasłużony relaks.

Wolfman – Mark My World Remix EP
Łukasz Komła:

Wariacje na temat jednego utworu zawiniętego w formę remiksów? Najnowsza EP-ka duetu Wolfman spełnia te wymogi.

Aïsha Devi – DNA Feelings
Kasia Jaroch:

Poprzez medytację i terapię dźwiękową, szwajcarska producentka wkracza do świata muzyki. Najlepszego z możliwych światów.

Dwugłos: Jan Jelinek – Zwischen
Redakcja:

Ciekawy eksperyment czy czcza gadanina? Jarek Szczęsny i Maciej Kaczmarski o nowej płycie Jana Jelinka.

Jan Jelinek - Zwischen
Skee Mask – Compro
Paweł Gzyl:

Panorama brytyjskich brzmień sprzed dwóch dekad.

Nur Jaber – If Only – A State Of Peace
Paweł Gzyl:

Mistyka z Bliskiego Wschodu.

Tourist Kid – Crude Tracer
Ania Pietrzak:

Uroki chwilowej niedoskonałości.

Ben McElroy – The Word Cricket Made Her Happy
Jarek Szczęsny:

Folk z dronami.

Wajatta – Casual High Technology
Paweł Gzyl:

House’owy stand-up

Various Artists – Pleasure Instruments
Paweł Gzyl:

Sado-maso techno.

Paide & Fischerle presents Doubts 2
Jarek Szczęsny:

Zabawy z footworkiem.

TWINS – That Which Is Not Said
Mateusz Piżyński:

Synth-popowe new romantic.

Chaos Echœs with Mats Gustafsson – Sustain
Jarek Szczęsny:

Niedługie szaleństwo.

Oliver Way – From The Shadows
Paweł Gzyl:

Londyński koktajl.



Michał Jabłoński – Mavrick Elevator EP

Jabłoński ciągle w formie!

Dla wszystkich spragnionych jeszcze większej dawki mroku w tych jakże krótkich dniach, Michał Jabłoński przygotował wyśmienitą porcję niepokojących i tajemniczych dźwięków. Swoją dawkę umiejętności dorzucił również Jose Pouj, co w efekcie końcowym musiało zakończyć się czymś naprawdę intrygującym.

Tytułowy „Mavrick Elevator” już od samego początku uwodzi nas swoim klaustrofobicznym klimatem oraz charakterystycznymi i rozedrganymi dźwiękami dzwonków rodem z opuszczonego Detroit. Chwile później nadchodzi potężna stopa oraz srogo cięte hi-haty, które niczym gwałtowny opad gradu, dziurawią dachy porzuconych domów. W jednym z takich budynków odnajdujemy szyb ze starą windą…

W „Reecon” udajemy się kilkaset metrów pod ziemię przy akompaniamencie tektonicznego sub-basu, przewieszonych na ścianie kołyszących się łańcuchów oraz przesterowanych podźwięków zdecydowanie implikowanych partii syntezatorów. Duże ilości filtrów echa oraz delay’a kładą windę na metalowym podeście, a zardzewiałe drzwi uchylają przed nami zadziwiający obraz…

„Mavrick Elevator (Jose Pouj Remix)” to hiszpańska interpretacja tej eskapady, gdzie granice między snem a jawą zostały ostatecznie zatarte. Tętniące pasma syntezatorów mieszają się tutaj z akcentami diod kontrolnych oraz ziarnistymi perkusjonaliami. Pulsujący bas zbliża nas do połowy utworu, gdzie narastające częstotliwości doprowadzają do erupcji podziemnego wulkanu.

„Reecon (Jose Pouj Remix)” jest zapisem wyrzutu ogromnych ilości lawy oraz towarzyszącej temu zjawisku burzy z wyładowaniami. Dźwięki utworu dochodzą do nas jakby zza gęstych chmur, gdzie grzmoty błyskawic sprawdzają na opuszczone miasto rozległy opad popiołu. Świdrujące dekoracje syntezatorów splątały się w jeden warkocz z nutami sonaru, który chwilę później wzbił się ponad te drugi Pompeje, by ostatecznie zniknąć bezpowrotnie.

Injected Poision Records | 06-10-2016

Michał Jabłoński FB

Jose Pouj FB

Injected Poison Records FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze