Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Watergate 21 – Mixed By Culoe De Song

Taneczny miks o egzotycznym tonie.

Pochodzący z RPA didżej i producent Culoe De Song jest u nas stosunkowo mało znany – a to właśnie on był jednym z pierwszych twórców afrykańskiego house’u, który został dostrzeżony w zachodnim świecie. Najpierw zaczął pod koniec minionej dekady publikować nakładem własnej wytwórni Soulistic Music, a potem o jego nagrania upomniały się tak cenione firmy, jak Mule Musiq czy Innervision. Wysmakowany deep house, który tworzył, znalazł najwierniejszych odbiorców w berlińskim klubie Watergate – stąd funkcjonująca przy nim wytwórnia prezentuje nam właśnie teraz jego pierwszy DJ-miks w wersji płytowej.

De Song zaczyna bardzo łagodnie od minimalowego house’u, który spleciony jest z tak lekkich i eterycznych dźwięków, że mamy wrażenie, iż ta taneczna muzyka rozpływa się w gąszczu acidowych ćwierkotów („Deadman’s Walk” autora miksu), gamelanowych efektów („Nightmares” Francesco Chiocci) i plumkającego wibrafonu („Em Ex” Fire). Wszystko to oczywiście jest podszyte delikatnym, ale hipnotycznym pulsem, który z czasem nabiera mocniejszego tonu, zwracając się raz ku electro („Vector Groove” Mr. Joe), a kiedy indziej – ku tech-house’owi („I’m Free” Davida Anthony’ego).

Zupełnie innego charakteru miks nabiera w drugiej swej części. Najpierw pojawiają się ciepłe nagrania reprezentujące dub house – „Juice” Culoe Du Songa i „Sleepless Nights” Corindy. Z minuty na minutę muzyka nabiera coraz bardziej korzennego tonu. „Somadoda” Em Ex wnosi do zestawu afrykańskie wokalizy i metaliczne perkusjonalia, w „Skin Diver” Boddhi Satvy rozbrzmiewają dźwięki tamburynu, a „Nomvula” illuMonate DJs rezonuje szorstkimi breakami rodem z footworku. Wszystko to jednak nic przy dwóch kończących zestaw epickich nagraniach – „Dharma” Mr. Joe i „Hurt” Gutiego, które objawiają nam porywającą wersję afro-house’u w swej niemal orkiestrowej wersji.

Czarnoskóry didżej stawia na mało znane nagrania, które okazują się jednak w wielu przypadkach być prawdziwymi „perełkami” gatunku. Powoli budując nastrój ekstatycznej zabawy, nie trwoni czasu na niepotrzebne fajerwerki, tylko konsekwentnie wzmacnia rytm i zagęszcza atmosferę. Kulminacją miksu są długie utwory, którym pozwala wybrzmieć w całości, choć łączą one transową rytmikę z partiami „żywych” instrumentów – choćby smyczków czy Rhodesa. Efekt jest bardzo ciekawy – i rzadko spotykany w setach europejskich didżejów.

Watergate 2016

www.water-gate.de

www.facebook.com/WatergateRecords

www.facebook.com/CuloeDeSongFanPage

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.