ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.

Gary Holldman – Celina EP
Paweł Gzyl:

Poznański producent rozwija skrzydła.



Jay Daniel – Broken Knowz

Powrót do afrykańskich korzeni.

To niezwykłe: w Detroit do głosu dochodzi już drugie pokolenie twórców klubowej elektroniki. Jay Daniel jest bowiem… synem wokalistki Naomi Daniel, która na początku lat 90. nagrała dwa klasyczne dziś house’owe hymny – „Stars” i „Feel The Fire” – wyprodukowane i wydane nakładem wytwórni Planet E przez samego Carla Craiga. Mając to na uwadze nie dziwi, że dorastając w takim otoczeniu młody chłopak szybko zainteresował się tanecznymi brzmieniami.

Cztery lata temu zadebiutował jako didżej – od razu objawiając swe umiejętności szerokiej publiczności podczas słynnego festiwalu Detroit Movement. Rok później ukazał się jego debiutancki singiel, który opublikował mu Theo Parrish w swej wytwórni Sound Signature. „Korzenne” brzmienie produkcji Jaya Daniela sprawiło, że wsparł go również jego rówieśnik – Kyle Hall – wydając mu kolejny singiel w swej Wild Oaks. Szansę wydania albumu dał artyście jednak pododdział Ninja Tune – Technicolour.

Materiał z „Broken Knowz” odbiega nieco od wcześniejszych dokonań twórcy. Właściwie terminem „house” można by tu określić tylko jeden utwór – osadzony na twardym rytmie „Knowledge Of Selfie”. Zdecydowanie więcej w zestawie breaków o „żywym” brzmieniu, które niosą takie nagrania, jak „1001 Nights” czy „Squeaky Maya”. Te połamane bity zgrabnie pasują do reszty aranżacji, splecionych z dubowych basów i jazzowych klawiszy. Ważną częścią muzyki z płyty są również afrykańskie wpływy – nadające niektórym nagraniom wręcz tribalowy ton, jak w „Paradise Valley” czy „Niiko”.

Muzyka z debiutanckiego albumu Jaya Daniela wyrasta z tradycji wyznaczanej przez takie nazwiska, jak wspomniany Theo Parrish, Moodyman czy wczesny Urban Tribe. W prostej linii jest ona kontynuacją eksperymentów z rytmiką, harmonią i melodią takich wizjonerów „czarnej” muzyki, jak Funkadelic, Sly & The Family Stone, Miles Davis czy Sun Ra. Oczywiście dokonania młodego producenta mają inną formę – ale jednak tego samego ducha. Jego najważniejszym wyznacznikiem jest duma z afrykańskich korzeni – i na „Broken Vowz” słychać ją w każdym dźwięku.

Technicolour 2017

www.technicolourmusic.co.uk

www.facebook.com/jaydaniel313

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.