Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Elektro Guzzi

Do katalogu niemieckiej Denovali dołączyło trio Elektro Guzzi

Po niespełna dwumiesięcznej przerwie od wydania znakomitego albumu „Clones” (recenzja), Austriacy muzycy zmienili label (ubiegłoroczny „Clones” opublikowała oficyna Macro) i wypuścili nową EP’kę, „Parade” (grudzień 2016 | Denovali). Na tym nie koniec nowości. Tym razem członkowie Elektro Guzzi zaprosili do współpracy trzech puzonistów – Hilary’ego Jefferya (m.in. Zeitkratzer, The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble) Daniela Rieglera i Martina Ptaka.

Cztery utwory z „Parade” powstały na zlecenie austriackiego festiwalu Artacts związanego z muzyką jazzową/improwizowaną, co pokazuje, że Elektro Guzzi nie boją się wyzwań i nie mają zamiaru ugrzęznąć w schematach. „Parade” to trzydzieści minut transowej elektroniki wyrastającej z estetyki techno – jak to bywa u nich – zapuszczającej swoje dźwiękowe odnóża w przeróżne rejony, choćby w okolice haitańskiej rary czy nowoorleańskich orkiestr dętych (oczywiście to są luźne skojarzenia odnośnie wykorzystania puzonów). Przytoczone wpływy artyści filtrują na rozmaite sposoby – w nagraniu „Speck” aż huczy od niskich basów. No i dęciaki robią swoje. W tytułowym „Parade” żywe techno (tak pisałem o „Clones”) ustępuje miejsca eksperymentom z dubem. Świetny materiał! Zresztą sami sprawdźcie.

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Denovali »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze