Helm – Chemical Flowers
Paweł Gzyl:

Współczesna inkarnacja hipnotycznej psychodelii.

Slowthai – Nothing Great About Britain
Jarek Szczęsny:

Gniew młodego człowieka.

Alessandro Adriani – Morphic Dreams
Paweł Gzyl:

Syntetyczne sny.

Ellen Allien – Alientronic
Paweł Gzyl:

„Berlinette” na twardo.

Hoera. – Jaunu
Łukasz Komła:

Chóralne imaginacje.

jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.



3 Pytania: Paide

Dziś na nasze 3 pytania odpowiada Paweł Dunajko – aka Paide – założyciel labelu Outlines, promotor sceny footwork / juke.

Czego ostatnio słuchasz?

W ostatnich tygodniach słuchałem dużo i różnorodnie. Eli Keszler – wybitny artysta dźwiękowy i jeden z moich ulubionych perkusistów w ubiegłym roku wydał genialny album „Last Signs Of Speed”, na którym można usłyszeć wiele muzycznych tradycji (awangardę, dub) tworzących spójną całość.

Emptyset w „Borders” serwują kolejną odsłonę zrytmizowanego radykalizmu.

Gábor Lázár to spadkobierca tradycji Marka Fella i SND. Na swojej najnowszej płycie „Crisis Of Representation” kontynuuje redukcjonistyczny wątek znany z poprzednich dokonań.

Hprizm głównie jest kojarzony z Anti Pop Consortium, jednak podobnie do swoich APC-ziomów – Beansa i M. Sayyida, z powodzeniem realizuje się w solowej działalności.

W ubiegłym roku w labelu 12k pojawiły się albumy dwóch artystów, których muzykę bardzo sobie cenię i często do nich wracam. Dan Abrams jako Fenton oraz Keiichi Sugimoto jako FourColor.

C. Spencer Yeh znany z Burning Star Core, na albumie „Solo Voice I-X‎” zredukował muzykę wyłącznie do własnego, zapętlonego głosu i poszerzonych technik wokalnych.

Abu Ama na albumie „Arabxo Ishara” miejscami może kojarzyć się z Asian Dub Foundation, jednak mam wrażenie, że jego muzyka jest o wiele bardziej bogata i wielowątkowa.

Jackie Lynn to jeden z aliasów Haley Fohr, wokalistki z Chicago obdarzonej charakterystycznym, niskim głosem kojarzonej głównie z działalności w Circuit Des Yeux. Jej obecność na OFFie wieszczyłem już w ubiegłym roku, tak się jednak nie stało, ale za to pojawi się ona w Katowicach w najbliższe wakacje.

Nad czym obecnie pracujesz?

W tej chwili przygotowuję się do zaplanowanej na 6 lutego premiery kolejnej kasety w moim labelu outlines. Będzie za nią odpowiadał mieszkający w Hiroszimie CRZKNY, który jest jednym z najważniejszych reprezentantów japońskiej sceny footworkowej. Mam też już gotowy materiał na trzecią kasetę, która ukaże się w kwietniu.

Gdzie ewentualnie będzie można Cię w przyszłości usłyszeć lub jaki koncert rekomendujesz?

W najbliższym czasie nie będę miał okazji nigdzie występować, ale dla chętnych posłuchania mojej selekty zapraszam na stronę radio-alternator.com, gdzie w miarę możliwości staram się regularnie publikować swoje podcasty.

Jeśli zaś chodzi o cudze akty – proponuję rozkurzowy koncert Sebastiana Buczka we Wrocławiu 16 lutego, w Krakowie chętnie bym się wybrał do klubu 89 na sety Powella (3.02), Rrose (10.02) i L-visa 1990 (24.02), a jeśli ktokolwiek będzie miał okazję, to zachęcam do wzięcia udziału w dyskotece Jakuba Lemiszewskiego w Warszawie (3.02) w klubie MÓZG.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Jędrek

    Ktoś w końcu wyłapał dana / fentona z 12 k , wcześniejsze albumy genialne !!!