Juan Atkins & Moritz von Oswald present Borderland – Angles
Krystian Zakrzewski:

Pokątne rozmowy mistrzów.

Jonas Kopp – Cosmic Control Center EP
Krystian Zakrzewski:

Jonas dalej na orbicie.

SassyBlack – New Black Swing
Jarek Szczęsny:

Połowa THEESatisfaction solo.

Karen Gwyer – Rembo
Ania Pietrzak:

Okazuje się, że twarde i szybkie techno może być ciepłe.

Marc Romboy & Dortmunder Philharmoniker – Reconstructing Debussy
Paulina Miedzińska:

Gdzie ten Debussy?

Civvie – Inheritance
Jarek Szczęsny:

Wolność i improwizacja.

Urbanski – Selected Works
Ania Pietrzak:

Muzyczny lek dla wrażliwców, chroniący ich dłonie przed zranieniem.

Andromeda Mega Express Orchestra – Vula
Jarek Szczęsny:

18-osobowa kamanda wywodząca się z Berlina.

Katharina Klement – peripheries
Łukasz Komła:

Austriacka eksperymentatorka wybrała się do Belgradu, żeby odpowiedzieć sobie na kilka pytań związanych z fonosferą tego miejsca.

Yair Elazar Glotman & Mats Erlandsson ‎– Negative Chambers
Mateusz Piżyński:

Harmonia zdefiniowana przez abstrakcyjny i bliżej niezlokalizowany folk.

Pan Daijing – Lack
Paweł Gzyl:

Jeden z najbardziej oczekiwanych debiutów roku.

Kelly Lee Owens – Kelly Lee Owens
Jarek Szczęsny:

Wszystkie grzechy debiutu.

Sharif Sehnaoui / Adam Gołębiewski – Meet The Dragon
Łukasz Komła:

Skrzyżowanie kultur w awangardzie.

Post Scriptum – Until You Drop EP
Paweł Gzyl:

Nasz rodak w barwach Sonic Groove.

Eksperymentalne oblicze RPA – część trzydziesta czwarta

Po wydaniu dwóch ubiegłorocznych składanek, wytwórnia Gqom Oh! nie spoczywa na laurach, ale publikuje kolejną znakomitą pozycję. Tym razem EP’kę producenta Dominowe.

W pierwszej kolejności Gqom Oh! wypuściło kompilację „The Sound of Durban Vol.1”, a następnie po kilku miesiącach pojawiło się „Gqom Oh! x Crudo Volta Mixtape”. Na obu tych wydawnictwach znalazły się nagrania 19-letniego producenta z Durbanu nagrywającego jako Dominowe.

EP’ka „SiyaThakatha” to pierwszy oficjalny materiał południowoafrykańskiego twórcy, który właśnie ukazał się na winylu. Choć wersja cyfrowa umożliwia pobranie trzech dodatkowych utworów, więc koniec końców otrzymujemy łącznie czterdzieści minut muzyki. W każdej z tych kompozycji Dominowe prezentuje nam różne style swojej twórczości. Oczywiście punktem wyjścia jest gqom (gatunek muzyki elektronicznej powstały w Durbanie, będący ściśle powiązany z tańcem bhenga. Gqom łączy w sobie mroczną, basową elektronikę z plemienną rytmiką, elementami house’u, instrumentalnego hip-hopu, funku, kulturą soundsystemów, sgubhu czy kwaito).

Całość otwiera „Newlands Mgido” dające powiew mrocznego i niskiego basu (gqom). Ten obłędny trans przedłuża fragment „Umzabalazo” („We Broken”) utrzymany w stylistyce core tribe, jaka zrodziła się w Durbanie. Nie inaczej jest w „Tribute to Gqom Oh! (outro)” (sghubu), jeśli chodzi o poziom natężenia hipnozy, przypominający dziki i nocny taniec z czarownicami Zulu. Kolejne dwa utwory „Umthakathi” i „Bhenga Nezinja” także reprezentują sghubu. Z jednej strony połamane bity oraz syntezatorowe melodie, a z drugiej – motoryka zakorzeniona w techno, poszatkowany wokal i specyficzny puls nadający wyjątkowy charakter.

Bonusowe numery również wciągają. „Club Killer” z pewnością ucieszy fanów house’u, zaś „Instrumental” to mieszanka elementów gqom’u i sgubhu, a wyśmienity „City Rise” to coś w rodzaju deep sgubhu.

Ja traktuję EP’kę „SiyaThakatha” jako rozgrzewkę. Ten chłopak ma w sobie ogromny potencjał. Z jego muzyki – jak też innych elektroników z Durbanu/RPA – wyłania się energia, myśl ewidentnie spoglądają w przyszłość.

27.01.2017 | Gqom Oh!

_DSC9548 by tommaso cassinis

Dominowe, fot. Tommaso Cassinis

 

Strona Facebook Dominowe »Strona Facebook Gqom Oh! »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze