Bottle Tree – Bottle Tree
Łukasz Komła:

Na chicagowskiej scenie wyrosło butelkowe drzewo!

Seabuckthorn – Turns
Łukasz Komła:

Gitara zapędziła elektronikę do drewnianej chaty.

Tobias. – Eyes In The Center
Paweł Gzyl:

Samoodtwarzająca się elektronika.

Gas – Narkopop
Paweł Gzyl:

Jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów w historii nowej elektroniki.

P.E.A.R.L. – Temptation Through Impatience
Paweł Gzyl:

Sztuka umierania w rytmie techno.

Blaine Todd – Golden Apples of the West
Łukasz Komła:

Czy jedne z najpiękniejszych piosenek tego roku napisał Blaine Todd?

Ulver – The Assassination of Julius Caesar
Adam Mańkowski:

Wilki z północy wciąż kondensują muzyczne stylistyki.

Air Texture Vol. V – Compiled By Spacetime Continuum & Juju & Jordash
Paweł Gzyl:

Ambient to nie zawsze znaczy to samo.

Miwon – Jigsawtooth
Paweł Gzyl:

Wbrew modzie.

Gary Holldman – My Trips EP
Paweł Gzyl:

Tym razem swoje producenckie talenty objawia nam sam szef poznańskiej wytwórni.

Dark Sky – Othona
Paweł Gzyl:

Koniec z komercyjnymi ambicjami.

Go Hiyama – I Am Goodbye
Maciej Kaczmarski:

Go, Hiyama, go!

Ben Long – Standing Alone
Paweł Gzyl:

Kiepska okładka, ale muzyka przednia.

King Ayisoba – 1000 Can Die
Łukasz Komła:

Król na pokładzie Glitterbeatu! 

Variant – Sequential Sleep

Mistyka dźwiękowej syntezy.

W naukach sufich muzyka jest tylko jednym z elementów wielkiej harmonii wszechświata – dlatego tak mocno i głęboko oddziałuje na człowieka. Nic więc dziwnego, że jeden z najbardziej znanych na Zachodzie dalekowschodnich mędrców z kręgu tego odłamu islamu – Hazrat Inayat Khan – był właśnie muzykiem. Swoje nauki zawarł w przystępnie napisanej książce „The Mysticism Of Sound And Music”.

Zawarte w niej przesłanie stało się dla Stephena Hitchella inspiracją do stworzenia jednej z najbardziej niezwykłych kompozycji w jego bogatym dorobku. Idea muzyki jako kalejdoskopu organicznych dźwięków natury znalazła w niej odzwierciedlenie poprzez zastosowanie elektronicznej syntezy zarejestrowanych wcześniej odgłosów otoczenia. W efekcie powstały dwa warianty nagrania – Granular Mix i Modular Mix.

Pierwszy z nich to autentyczne opus magnum amerykańskiego producenta – psychodeliczny strumień dźwięków, łączący dronowe pulsacje, podwodne eksplozje, kroczący bas i wibrujące akordy w jedną, spójną całość o mistycznym nastroju. Druga wersja jeszcze bardziej podkreśla religijne konotacje kompozycji, wspierając się na podniosłej partii egzotycznego chóru, oplecionego nieregularnymi spazmami kanalizacyjnych korozji i analogowych szumów.

Tak niezwykła kompozycja musiała się doczekać oczywiście swych dubowych wersji. Trafiły one na dwupłytowy album uzupełniający pierwsze wydawnictwo o nowe miksy. Granular Dub ma bardzo spowolnione i wyciszone brzmienie, które tworzą w głównej mierze analogowe preparacje, przypominające żałobne zawodzenia. Z kolei Modular Dub poprzez odarcie nagrania z dodatkowych efektów, uwypukla jego wokalny wątek – nadający tej wersji charakter majestatycznej mantry.

Jeśli elektroniczne kompozycje mogą mieć organiczne brzmienie – to właśnie w tych czterech wersjach „Sequential Sleep”. Stephen Hitchell wspiął się tutaj na wyżyny swego talentu, podchodząc do tworzenia dźwięku z niemal z nabożną czcią. W efekcie powstały wyjątkowe nagrania, wyznaczające swym niezwykłym rozmachem i mistyczną głębią granice majestatycznego dub-ambientu na wiele lat.

Echospace 2016

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

www.echospacedetroit.bandcamp.com

Rekrutujemy! Dołącz do redakcji Nowamuzyka.pl

Chcesz pisać o muzyce? Napisz do nas! Rozpoczęliśmy rekrutację do naszego zespołu. Po prostu wyślij maila z przykładowym tekstem. Dowiedz się więcej tutaj »



Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 4

  1. rychu_m

    Ciekawa rzecz, parę razy odsłuchiwałem ten album (sequential sleep) i jakoś uznałem, że to jedna ze słabszych pozycji w dorobku Varianta. Dopiero po przeczytaniu Twojej recenzji postanowiłem dać kolejną szansę tej płycie i coś mocno zaskoczyło. Naprawdę dobry materiał.

  2. Jędrek

    Chyba niedługo powstanie książka o tych wydawnictwach , pan Paweł ewidentnie celuje w ten wariant 🙂 .