Bottle Tree – Bottle Tree
Łukasz Komła:

Na chicagowskiej scenie wyrosło butelkowe drzewo!

Seabuckthorn – Turns
Łukasz Komła:

Gitara zapędziła elektronikę do drewnianej chaty.

Tobias. – Eyes In The Center
Paweł Gzyl:

Samoodtwarzająca się elektronika.

Gas – Narkopop
Paweł Gzyl:

Jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów w historii nowej elektroniki.

P.E.A.R.L. – Temptation Through Impatience
Paweł Gzyl:

Sztuka umierania w rytmie techno.

Blaine Todd – Golden Apples of the West
Łukasz Komła:

Czy jedne z najpiękniejszych piosenek tego roku napisał Blaine Todd?

Ulver – The Assassination of Julius Caesar
Adam Mańkowski:

Wilki z północy wciąż kondensują muzyczne stylistyki.

Air Texture Vol. V – Compiled By Spacetime Continuum & Juju & Jordash
Paweł Gzyl:

Ambient to nie zawsze znaczy to samo.

Miwon – Jigsawtooth
Paweł Gzyl:

Wbrew modzie.

Gary Holldman – My Trips EP
Paweł Gzyl:

Tym razem swoje producenckie talenty objawia nam sam szef poznańskiej wytwórni.

Dark Sky – Othona
Paweł Gzyl:

Koniec z komercyjnymi ambicjami.

Go Hiyama – I Am Goodbye
Maciej Kaczmarski:

Go, Hiyama, go!

Ben Long – Standing Alone
Paweł Gzyl:

Kiepska okładka, ale muzyka przednia.

King Ayisoba – 1000 Can Die
Łukasz Komła:

Król na pokładzie Glitterbeatu! 

Vermont – II

Królestwo syntezatorowych wibracji.

Kiedy trzy lata temu kolońska wytwórnia Kompakt opublikowała debiutancki album duetu Vermont, wszyscy byli zaskoczeni, że tworzą go Danilo Plessow i Marcus Worgull. Obaj artyści dali się bowiem wcześniej poznać przede wszystkim jako twórcy organicznego deep house’u o jazzowym tonie. Pierwszy zasłynął pod szyldem Motor City Drum Ensemble, a drugi z powodzeniem nagrywał pod swoim imieniem i nazwiskiem dla takich tłoczni, jak Innervisions czy Sonar Kollektiv. Tymczasem jako Vermont obaj panowie objawili swą wielką miłość do syntezatorowej kosmische musik sprzed pięciu dekad. Choć album został ciepło przyjęty, niemieccy producenci byli zbyt zajęci solowymi działaniami, by od razu przystąpić do tworzenia jego następcy. Dlatego dopiero teraz dostajemy „II”.

Tym razem  muzyka Niemców jest bardziej różnorodna. Oczywiście nadal jej główny wątek stanowi przestrzenna elektronika o ilustracyjnym tonie, wywiedziona wprost z dokonań takich pionierów gatunku, jak Cluster czy Harmonia. Plessow i Worgull mają jednak na nią własny pomysł: większość ich kompozycji opiera się na wewnętrznym rytmie tworzonym przez niespieszne pulsacje basu. Uzupełniają je rozwibrowane arpeggia, które choć zachowują minimalistyczny sznyt, uwodzą jednak raz za razem kunsztownymi melodiami („Dschuna” czy „Debirge”). Muzyka ta ma zawsze wyciszony charakter, płynie spokojnym nurtem, ewokując nieco nostalgiczny, ale przyjazny nastrój („Demut” lub „Ki-Bou”).

Są na płycie jednak takie momenty, kiedy Plessow i Worgull wkraczają na nieco inne terytoria. Kosmiczne modulacje spogłosowanych syntezatorów o psychodelicznym tonie to jeszcze kosmische musik – ale już w swej bardziej awangardowej wersji, choćby spod znaku wczesnych preparacji Conrada Schitzlera. „Hallo Von Der Anderen Seite” wnosi do kolekcji tchnienie zaskakującej egzotyki, przywołując wspomnienie co bardziej przystępnych dokonań Isao Tomity. W „Norderney” i „Ufer” rozbrzmiewają ciepłe dźwięki tkanej gitary: w pierwszym przypadku bliższe muzyce Manuela Goettschinga, a w drugim – Pata Metheny’ego. Jest tu również miejsce na coś w rodzaju soundtrackowej wersji neoklasyki – w podszytym dyskretnymi smyczkami „Wenk”. Najbardziej jednak zaskakuje zredukowane electro, łączące wpływy Kraftwerk i Drexcyi w onirycznym „Skorbut”.

Wnioski są oczywiste: „II” to odważny krok do przodu. Plessow i Worgull mają pod ręką cały arsenał analogowych syntezatorów i potrafią wyczarować z nich naprawdę efektowne dźwięki. O ile w przypadku „I” stanowiły one pewien monolit, będący bardziej świadectwem muzycznych fascynacji obu producentów niż ich własnej kreatywności, tak „II” pokazuje, że są oni już w stanie odcisnąć na wybranych estetykach własne piętno, pomysłowo nimi żonglować i tworzyć coś wymykającego się jednoznacznej klasyfikacji.

Kompakt 2017

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords

Rekrutujemy! Dołącz do redakcji Nowamuzyka.pl

Chcesz pisać o muzyce? Napisz do nas! Rozpoczęliśmy rekrutację do naszego zespołu. Po prostu wyślij maila z przykładowym tekstem. Dowiedz się więcej tutaj »



Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze