Various Artists – 10 Years of Monkeytown
Paweł Gzyl:

Spojrzenie wstecz.

EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.

Coil – Live Five
Maciej Kaczmarski:

Niewyrażalna intymność.

Vin Sol – Planet Trash
Paweł Gzyl:

Od house’u do ambientu.

Flying Lotus – Flamagra
Bartek Woynicz:

Fire Walk with Me.

Mazut – Promień
Jarek Szczęsny:

Nadmiar bywa szkodliwy.



William Ryan Fritch

William Ryan Fritch napisał ścieżkę dźwiękową do niezwykłego filmu dokumentalnego, przybliżającego tradycję polowań w Mongolii przy pomocy orłów!     

Zawsze się zastanawiam nad tym, czy kalifornijski multiinstrumentalista ma czas na sen? Tempo jego pracy jest co najmniej imponujące, gdyż w ciągu roku wydaje kilka płyt – i nie są to nudne, przearanżowane czy też posiadające syndrom zjadania własnego ogona nagrania. Fritch robi swoje, nie zważając na panujące trendy, nieustannie szuka nowych rozwiązań, inspiracji oraz tematów.

Podejrzewam, że Amerykanin nie mógł sobie zafundować lepszego leitmotiv’u jak obraz „Eagle Hunters In A New World” opowiadający o niewielkich społecznościach kazachskich i kirgiskich Birkitshi zamieszkujących równinne stepy Mongolii, którzy polują zgodnie z starożytną tradycją, czyli z udziałem orłów (w innych krajach wykorzystuje się także sokoły, jastrzębie). Głównym założeniem twórców filmu (powstawał prawie trzy lata) było uwiecznienie tego niezwykłego rytuału polowań w obliczu postępującej modernizacji Mongolii.

Na przepięknie opublikowanym przez Lost Tribe Sound longplayu „Birkitshi – Eagle Hunters In A New World” (jest też ekskluzywna wersja na CD) Fritch zaprezentował prawie pięćdziesiąt minut eterycznego, hauntologicznego i uduchowionego folku. Już po kilku pierwszych taktach słychać, kto jest autorem tej organicznej muzyki, będącej znakomitym łącznikiem między zanikającą tradycją (są elementy mongolskiej kultury, choćby instrumenty) a współczesnością (drobiazgi elektroniczne, nowoczesna produkcja, ale oparta na patentach sprzed wielu lat). Wielowymiarowość i zarazem przywiązanie do tradycji Fritcha zawsze przeradza się w coś wartościowego.

Poniżej William Ryan Fritch opowiada o różnych ciekawych rzeczach odnośnie muzyki do filmu i swojego studia nagraniowego:

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Strona Lost Tribe Sound »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.