John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.

Kuzu – Hiljaisuus
Jarek Szczęsny:

Konieczna dawka brutalizmu.

Antigone – Rising
Paweł Gzyl:

Tour de force francuskiego producenta.

Kaos Protokoll – Everyone Nowhere
Łukasz Komła:

Było pytanie, jest odpowiedź!  

We Will Fail – Dancing
Jarek Szczęsny:

Wywrotka przed metą.



Ezekiel Honig

Za kilka dni premiera nowego albumu Ezekiela Honiga. Fani ambientu, field recordingu, downtempo i minimal techno powinni zaopatrzyć się w ten materiał.

Amerykański artysta dźwiękowy działający od wielu lat na obrzeżach robi nadal swoje, czyli nie stara się tworzyć dla mas, lecz dba o poziom szczęścia indywidualnego odbiorcy. Warto wspomnieć, że Honig oprócz muzyki zajmuje się również malowaniem i pisaniem książek. W 2014 roku wydał swoją pierwszą książkę, pt. „Bumping Into a Chair While Humming: Sounds of the Everyday, Listening, and the Potential of the Personal”. Niestety, nie czytałem jej, choć z opisu wydaje się być bardzo ciekawą pozycją.

Ezekiela interesują rozmaite eksploracje dźwiękowe, począwszy od wykorzystania przedmiotów codziennego użytku i ich interakcji z daną przestrzenią oraz brzmieniem żywych instrumentów, a kończąc na syntetycznej elektronice (ambient, minimal techno, dowtempo itd.).

Na tegoroczny krążek Honiga – „A Passage of Concrete” (17.03.2017 | Anticipate Recordings) trzeba było sporo czekać, bo aż sześć lat minęło od poprzedniego „Folding In On Itself” (Type, 2011). Nowe nagrania wyróżniają się intymnością, ciepłem oraz niebanalną melancholią, a z drugiej strony za tym wszystkim czai się rzeczywistość z krwi i kości – pod postacią nagrań terenowych zarejestrowanych w Los Angeles i Nowym Jorku. Niektóre fragmenty z „A Passage of Concrete” zestawiłbym z ubiegłorocznym longplayem Iana Williama Craiga – „Centres”. Oba wydawnictwa łączy bardzo podobne użycie taśm, wszelakich opóźnień – generalnie elektroniki. W efekcie „A Passage of Concrete” zachwyca spokojem, spójnością, odrealnieniem i klarownością przekazu głębokich emocji.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Strona Anticipate Recordings »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze