Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  

Jackie-O Motherfucker – Bloom
Łukasz Komła:

Eksperymentalni Amerykanie.



Eksperymentalne oblicze RPA – część trzydziesta piąta

W tej odsłonie cyklu prezentuję nową postać z Pretorii (Hâlarth Brân), a także nowe nagrania stałego bywalca (Givan Lötz).

Hâlarth Brân – „Hâlarth Brân”   (24.02.2017 | Self-released)

Za tą tajemniczą nazwą kryje się wokalista i multiinstrumentalista Charlie Higson (Hâlarth Brân) – południowoafrykański artysta o brytyjskich korzeniach. Współtworzy on także z innymi muzykami z Pretorii przedsięwzięcie Wêreld będące zarówno wytwórnią płytową, jak i kolektywem dbającym o rozwój kulturalny tego miasta.

„Hâlarth Brân” to jego debiutancki materiał, który powstał z udziałem dobrze nam znanych twórców, czyli Givana Lötza i Oli Kobak. W utworze „Interference” słyszymy gitarę Lötza, zaś w „Sometimes You Do” i „Fold” pojawiła się w tzw. chórkach Kobak oraz zrobiła remiks nagrania „Sometimes You Do”. Wyróżniająca się barwa głosu, akustyczne gitary, elektronika, fortepian, banjo to główne składniki kompozycji Brâna. Jestem przekonany, że bardzo ładny i profesjonalnie wyprodukowany album Hâlartha ucieszy fanów Low, Mazzy Star, Songs: Ohia, Glena Hansarda czy Low Roar.

Givan Lötz – „Pulse” (01.03.2017 | Self-released)

Ten wyśmienity johannesburski wokalista, gitarzysta, eksperymentator i kompozytor przyzwyczaił nas do wydawnictw, ale raczej z udziałem jego głosu. Jesienią ubiegłego roku amerykańska wytwórnia Other Electricities opublikowała album Givana Lötza„MAW”. Kto nie słyszał, niech szybko nadrobi zaległości.

Tym razem otrzymaliśmy od niego swego rodzaju szkicownik z dźwiękowymi impresjami, jaki powstał w tym roku w fińskim mieście Hämeenkyrö w ramach programu Arteles Creative Center Residency. Tematem przewodnim tego projektu była trzy słowa: cisza, świadomość, egzystencja. Lötz wykorzystał brzmienia tradycjach instrumentów (kantele, bębny, róg) oraz nagrania terenowe uchwycone w fińskim lesie. Wiedziałem, że wypuszczenie przez Lötza takiego zestawu jak „Pulse”, było tylko kwestią czasu, ponieważ jest to artysta, który nie lubi tkwić w miejscu i zamykać się na inne estetyki. Tutaj pokazał, że nie są mu obce pojęcia minimal music czy sonoryzm, co mnie bardzo cieszy i jednocześnie uspokaja odnośnie poszukiwań Givana. „Pulse” można pobrać na stronie Bandcamp w opcji „name your price”.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze