Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  

Jackie-O Motherfucker – Bloom
Łukasz Komła:

Eksperymentalni Amerykanie.



Saagara – 2

Klarnety Wacława Zimpla odbyły duchową podróż do Indii, ale przez Berlin.    

Zaryzykuję stwierdzenie, że muzyka hinduska nie jest aż tak mocno eksplorowana przez artystów z szeroko rozumianego Zachodu, jak dziedzictwo kulturowe kontynentu afrykańskiego. To jednak zdarzają się twórcze wędrówki do Indii i okolic. Wspomnę choćby ubiegłoroczne i znakomite wydawnictwo „The Deconstructed Ego” pakistańskiej grupy Jaubi, opublikowane przez polski label Astigmatic Records. Tam akurat to Wschód pomachał w stronę Zachodu – przygotowując cover utworu „Time” rapera J Dilla. Z kolei na tegorocznym albumie „Via” niemieckiego twórcy Andiego Otto pojawiła się indyjska wokalistka MD Pallavi.

Nieco inaczej przedstawia się świat hinduskich wpływów na drugim już krążku zespołu Saagara, nazwanym po prostu „2”, gdzie Zimpel (klarnet altowy/basowy, khaen) wraz z indyjskimi muzykami Mysore N. Karthik (skrzypce), Giridhar Udupa (ghatam), Bharghava Halambi (khanjira) i K Raja (thavil), dokonali przy udziale elektroniki oraz partii instrumentalnych polskiego producenta mooryca, mieszkającego na co dzień w Berlinie, ciekawego zabiegu na tradycyjnej muzyce karnatyckiej, kultywowanej na południu Indii. Wydaje się, że został zachowany na „2” balans między tym, co zachodnie (elektronika, post-produkcja, odmienna rytmika) a wschodnie (dość szeroki inwentarz tradycyjnych brzmień).

Całość jest bardzo ładna (o tym pisał też Michał Wieczorek na „Uwolnij Muzykę”), ale niepowalająca. Najbardziej ujęły mnie trzy utwory, mianowicie „Daydream”, „Ebb and Flow” i „Lanes”. Wszystkie te fragmenty łączy elektronika, jest też w innych kompozycjach, lecz w tych trzech stała się wartością dodaną, czyniąc z korzennej, często niewygładzonej brzmieniowo muzyki karnatyckiej, przystępną w odbiorze twórczość mogącą zainteresować nie tylko wnikliwych muzykologów, antropologów etc. Jednym słowem: Saagara w środku dnia na antenie krajowej stacji na literkę „T”.

Trudno mi ustawić „2” tuż obok świetnej solowej „Lines” i tria LAM. Poprzestanę na tym, że Zachód pojechał na Wschód w ramach odpoczynku.

27.02.2017 | Instant Classic

 

Strona Facebook Saagary »Strona Instant Classic »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze