Avion – Untrod
Paweł Gzyl:

Mocne techno podane w przystępny sposób.

Centralia – Ghost Report
Jarek Szczęsny:

Od krzyku po wybuch industrialnego granatu.

Ovandra – Retrofuture
Paweł Gzyl:

Radosne buszowanie w skarbcu trance’owych brzmień.

Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.



AL-90 – Cheremushki Groove

Najprawdopodobniej najlepszy lo-fi house w tym roku. Prosto z Murmańska.

Rosyjska scena niszowej tanecznej elektroniki obfituje w nowe twarze. Poza młodymi artystami z Moskwy, takimi jak Buttechno, Lapti, czy Kedr Livanskiy, w gronie tym znajduje się także pochodząca z Murmańska AL-90 i jest to bez wątpienia kolejna postać, którą warto na tej scenie śledzić. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o niej cztery lata temu za sprawą epki Mechanism Of Self​-​Destruction. W następnych wydawnictwach artystka zrezygnowała jednak z burialopodobnych rytmów garage/downtempo prezentowanych na debiutanckim wydawnictwie na rzecz charakterystycznego, lekko zgaszonego, melodyjnego house’u. Jej dwie kolejne epki ukazały się w gruzińskim Zip Sound Recordings oraz brytyjskim Reckno. Na szczególne pochwały zasługuje jednak, ostatnia na ten moment, kaseta jej dzieła – CODE-915913 wydana dwa lata temu przez label Fuselab.

Po trzyletniej przerwie AL-90 powraca z epką Cheremushki Groove. Płyta nagrana dla brytyjskiego Tape Throb zawiera trzy premierowe produkcje, którym towarzyszy remiks autorstwa współzałożyciela labelu – Andrew Morrisona, czyli The Cyclist. W tytułowym Cheremushki Groove skomponowanym przez Rosjankę wspólnie z Monokle, zgrabne melodie wystukiwane na Moogu perfekcyjnie spajają się w tle z pulsującym basem i samplami wędrujących gdzieś dookoła zapętlonych wokali, przywodząc na myśl niektóre z produkcji Willie’go Burnsa, czy Legowelta. Pozytywne house’owe rytmy AL-90 znajdują swoje dalsze rozwinięcie w parkietowym Fluid oraz wspomnianym, mocno basowym, remiksie The Cyclist. W otwierającej drugą stronę krążka partii Cataract magiczny klimat dyktują już z kolei okraszone subtelnymi padami rytmy hardcore.

Dziesięciu losowo wybranych nabywców płyty z bandcampa Tape Throb otrzyma dodatkowo ręcznie wykonaną slipmatę labelu. To kolejny argument na to, żeby nie zwlekać z kupnem tego krążka!

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.