The Chemical Brothers – No Geography
Jarek Szczęsny:

Wszystkie znane chwyty.

Kucz/Bilińska – Kucz/Bilińska
Jarek Szczęsny:

To nie jest płyta na dzisiejsze czasy.

Logos – Imperial Flood
Paweł Gzyl:

Sielski krajobraz wschodniej Anglii przełożony na awangardowy grime.

Alberich – Quantized Angel
Paweł Gzyl:

Suma wszystkich przemian.

Amnesia Scanner And Bill Kouligas – Lexachast
Jarek Szczęsny:

Taniec z kaktusem.

HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.



Lost Education

Na naukę nigdy nie jest za późno. Warszawskie trio pobiera lekcje u Williama S. Burroughsa.

Łapanie Burroughsa za chrapy, czyli przyglądanie się jego twórczości, nie jest jakimś nadzwyczajnym posunięciem. Zastanawiam się ile rocznie wychodzi albumów nawiązujących do amerykańskiego pisarza? Może ktoś dysponuje takowym zestawieniem?

Lost Education (Paweł Szamburski, Patryk Zakrocki, Hania Piosik) na swoim debiutanckim wydawnictwie „Book of Dreams” (28.03.2017 | Lado ABC) odwołują się do ostatniej powieści Burroughsa – „My Education: A Book of Dreams” z 1995 roku. Jeżeli się nie mylę, to nie ma polskiego tłumaczenia tej książki. Przy okazji dodam parę słów na temat najświeższych działań Piosik (Di.Aria) – właśnie ukazuje się nowa EP’ka duetu Joy Pop (posłuchaj).

Wracając do „Book of Dreams” należy wspomnieć, iż kompozycje Lost Education wyrastają z trzech korzeni – elektroakustycznych (klarnety, altówka, mbira), czysto elektronicznych (loopy) i wokalnych. Piosik ma wyjątkową barwę głosu, manierę. Całe szczęście ten drugi atut nie przybiera pretensjonalnej formy czy powykręcanej karykatury. A granica jest bardzo cienka. Artystka odważnie stąpa po ostrzach, co też robił przez całe życie Burroughs (choć jemu zdarzało się pójść znacznie dalej), i łączy w swoim gardle wiele postaci. Jak na moje ucho w „Sign” słyszę Mr. Doctora z grupy Devil Doll, gdzie indziej wpływy The Knife, Prince’a czy Jessy Lanzy (np. w „Satisfaction”).

Skoro padła nazwa The Knife to wymienię zamaskowaną Bokkę. Oczywiście Lost Education rozgniata Bokkę (wystarczy przypomnieć ich koszmarny album „Don’t Kiss and Tell”). „Book of Dreams” to nie tylko wokalne manewry Piosik, ale również bardzo dobrą robotę wykonują klarnety Szamburskiego czy altówka Zakrockiego. Obaj zasysają elektronikę jednym haustem. Nauka nie poszła w las, raczej czai się gdzieś w mrocznych kniejach podświadomości. Bardzo dobra płyta!

 

Strona Bandcamp Lost Education »Profil na Facebooku »Strona Lado ABC »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.