Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.

Stefan Węgłowski – To co ukryte
Jarek Szczęsny:

Puszczony zza mgły.



Lost Education

Na naukę nigdy nie jest za późno. Warszawskie trio pobiera lekcje u Williama S. Burroughsa.

Łapanie Burroughsa za chrapy, czyli przyglądanie się jego twórczości, nie jest jakimś nadzwyczajnym posunięciem. Zastanawiam się ile rocznie wychodzi albumów nawiązujących do amerykańskiego pisarza? Może ktoś dysponuje takowym zestawieniem?

Lost Education (Paweł Szamburski, Patryk Zakrocki, Hania Piosik) na swoim debiutanckim wydawnictwie „Book of Dreams” (28.03.2017 | Lado ABC) odwołują się do ostatniej powieści Burroughsa – „My Education: A Book of Dreams” z 1995 roku. Jeżeli się nie mylę, to nie ma polskiego tłumaczenia tej książki. Przy okazji dodam parę słów na temat najświeższych działań Piosik (Di.Aria) – właśnie ukazuje się nowa EP’ka duetu Joy Pop (posłuchaj).

Wracając do „Book of Dreams” należy wspomnieć, iż kompozycje Lost Education wyrastają z trzech korzeni – elektroakustycznych (klarnety, altówka, mbira), czysto elektronicznych (loopy) i wokalnych. Piosik ma wyjątkową barwę głosu, manierę. Całe szczęście ten drugi atut nie przybiera pretensjonalnej formy czy powykręcanej karykatury. A granica jest bardzo cienka. Artystka odważnie stąpa po ostrzach, co też robił przez całe życie Burroughs (choć jemu zdarzało się pójść znacznie dalej), i łączy w swoim gardle wiele postaci. Jak na moje ucho w „Sign” słyszę Mr. Doctora z grupy Devil Doll, gdzie indziej wpływy The Knife, Prince’a czy Jessy Lanzy (np. w „Satisfaction”).

Skoro padła nazwa The Knife to wymienię zamaskowaną Bokkę. Oczywiście Lost Education rozgniata Bokkę (wystarczy przypomnieć ich koszmarny album „Don’t Kiss and Tell”). „Book of Dreams” to nie tylko wokalne manewry Piosik, ale również bardzo dobrą robotę wykonują klarnety Szamburskiego czy altówka Zakrockiego. Obaj zasysają elektronikę jednym haustem. Nauka nie poszła w las, raczej czai się gdzieś w mrocznych kniejach podświadomości. Bardzo dobra płyta!

 

Strona Bandcamp Lost Education »Profil na Facebooku »Strona Lado ABC »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.