Amandra – Dame De Bahia
Paweł Gzyl:

Francuz w Warszawie.

MIN t „Assemblage” LP
Kasia Zmora:

Urzekający muzyczny paczwork w wykonaniu MIN t.

Elsa Hewitt – Peng Variations (+„Cameras From Mars” i „DUM SPIRO SPERO”).
Ania Pietrzak:

„Przekręt” doskonały.

Damon Wild – Cosmic Path
Paweł Gzyl:

Function spłaca dług wobec swego mentora.

Arno E. Mathieu – Circumstances Of Chaos
Paweł Gzyl:

Deep house z dużym rozmachem.

The Gentleman Losers – Permanently Midnight
Jarek Szczęsny:

Dżentelmeni z Helsinek.

Sampa the Great – Birds and the BEE9
Jarek Szczęsny:

Kandydatka do tronu.

Franck Vigroux – „Barricades”
Mateusz Piżyński:

Industrialny soundtrack końca monumentalnej cywilizacji.

Various Artists – Spheres
Paweł Gzyl:

Sex! Horror! Vampire!

Various Artists – Momentum (Ten Years of Token)
Paweł Gzyl:

Pełna identyfikacja.

Hati & Mazzoll – Teruah
Łukasz Komła:

Pigułka na transcendencję.

J.G. Biberkopf – Fountain of Meaning EP
Krystian Zakrzewski:

Wehikuł czasu w lustrze wody.

Anthony Linell – Layers Of Reality EP
Krystian Zakrzewski:

Szorstkie.

Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung
Paweł Gzyl:

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

75 Dollar Bill – Wood / Metal / Plastic / Pattern / Rhythm / Rock

Wytwórnia Glitterbeat nie mogła przepuścić takiej okazji i przyjęła do siebie Amerykanów!

Zeszłoroczna płyta „Wood / Metal / Plastic / Pattern / Rhythm / Rock” duetu 75 Dollar Bill (Rick Brown, Che Chen) wskoczyła do wielu zestawień podsumowujących rok 2016. Uważnie przyglądałem się ich muzyce, a tak naprawdę dopiero przy okazji europejskiego (kompaktowego, premiera 7 kwietnia) wydania odkryłem muzykę z tego krążka.

Poprzednie wydawnictwa Nowojorczyków ukazały się głównie na kasetach, choć „WMPPRR” doczekała się winylowej wersji, ale nie powstrzymało to Glitterbeatu przed wpuszczeniem kompaktu. Wyżej wspomniałem o duecie, lecz Brown i Chen nie nagrali sami „WMPPRR”, na wspólne sesje zaprosili takich muzyków jak Carey Balch (kocioł), Rolyn Hu (trąbka), Cheryl Kingan (saksofon altowy i barytonowy), Andrew Lafkas (kontrabas) i Karen Waltuch (altówka).

Członkowie 75 Dollar Bill obrali kurs na Czarny Ląd (chodzi tu o pustynny blues Tuaregów), co nie zmienia faktu, że doskonale wiedzą jak wywołać psychodeliczną fatamorganę przy użyciu przesterowanych gitar oraz wskrzesić kulturę hipisowską o zabarwieniu krautrockowym w odcieniach Rock in Opposition. Tuareskie naleciałości (brzmienie, artykulacja) u Amerykanów nie stają się kliszą wciśniętą w saharyjski piasek, jedynie są źródłem inspiracji do usypania własnej krainy dźwięków. W kapitalnym „I’m Not Trying To Wake Up” słychać odzywające się echo Soft Machine, jak i Sonic Youth czy Sun City Girls, tyle że nasze czoła bardziej przypieka afrykańskie słońce niż brooklyńskie.

Ja nadrobiłem poważną zaległość, teraz czas na was!

Strona Glitterbeat »Profil na Facebooku »

foto. Damian Calvo, Linda Pugliese

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. dilmun

    Już kupione 🙂 Na szczęście w Europie są mądrzejsi ludzie i wydali to też na CD.