Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”



Midori Takada – Through the Looking Glass

Doczekaliśmy się wznowienia niezwykłej płyty z początku lat 80.

Midori Takada – kompozytorka, perkusistka, performerka, absolwentka Tokyo University Of The Arts, a także jedna z najważniejszych postaci japońskiej awangardy. Pierwsze swoje kroki stawiała na deskach Filharmonii Berlińskiej. W późniejszych latach artystkę pochłonęła tradycyjna muzyka z Afryki i Azji, dzięki czemu zaczęła współpracować z muzykami z Ghany, Senegalu, Burkina Faso czy Korei.

Japonka wydała tylko dwa solowe wydawnictwa: „Through the Looking Glass” (RCA, 1983) i „Tree of Life” (BAJ, 1999). Tegoroczna reedycja objęła kompozycje z tego pierwszego albumu, czyli „Through the Looking Glass”. Tym razem oprócz winylowej wersji, można nabyć ten materiał na kompakcie i kasecie.

Pewnie większość z was doskonale zna cztery minimalistyczne utwory z „Through the Looking Glass”, ale kto do tej pory nie miał okazji zagłębić się w transową, repetytywną, a miejscami wręcz kosmiczną muzykę Takady, to teraz ma najlepszą okazję na nadrobienie zaległości.

Wspomniane inspirację Afryką są bardzo widoczne chociażby w perkusyjnym fragmencie „Catastrophe Σ”. Z kolei oniryczne, nierzeczywiste obrazy zdobiące piękną okładkę płyty wynikają przynajmniej z dwóch aspektów: fascynacji malarstwem Henriego Rousseau, co też potwierdza tytuł samego nagrania „Mr. Henri Rousseau’s Dream”, oraz z zachwytu przyrodą, lasem. W „Crossing” (na marimbę) Takada nawiązuje do amerykańskiego minimalizmu, ale w wydaniu Steve’a Reicha. Nie dodałem, że na całym krążku słyszymy także gongi, bębny, okaryny, syntezatory i… butelki po Coca-Coli. Leśne wątki powróciły również w „Trompe-l’œil”, a uzyskane dźwięki przez Midori dają poczucie podróży przez iście wyimaginowaną rzeczywistość rodem z filmów Federico Felliniego.

17.03.2017 | Palto Flats / We Release Whatever The Fuck We Want Records

Strona WRWTFWWR »Profil na Facebooku »

 

20 grudnia 2016 roku Midori Takada wystąpiła w Teatrze Rozmaitości w ramach festiwalu filmowego Pięć Smaków:

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.