EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.

Coil – Live Five
Maciej Kaczmarski:

Niewyrażalna intymność.

Vin Sol – Planet Trash
Paweł Gzyl:

Od house’u do ambientu.

Flying Lotus – Flamagra
Bartek Woynicz:

Fire Walk with Me.

Mazut – Promień
Jarek Szczęsny:

Nadmiar bywa szkodliwy.

Zamilska – Uncovered
Jarek Szczęsny:

Płyta lepsza niż serial.



O ciągłości i tożsamości dzieła muzycznego – rozmowa z Elżbietą Sikorą

Dyrektor artystyczna wrocławskiego festiwalu Musica Electronica Nova, odpowiada na pytania dotyczące zbliżającej się, ósmej edycji imprezy.

Krzysztof Stefański: Prowadzony przez Panią festiwal Musica Electronica Nova odbywał się będzie w tym roku się pod hasłem „Tożsamość”. Co Pani przez to rozumie?

Elżbieta Sikora: Nasza tożsamość coraz rzadziej jest jednoznaczna. Zmieniamy zawody, emigrujemy do innych krajów, podróżujemy: nasza tożsamość ulega przeobrażeniu i staje się coraz bardziej złożona. Dostrzegam to w życiu społecznym, politycznym, ale także w kulturze i muzyce. Wyszliśmy daleko poza brzmieniowy krąg tradycyjnej orkiestry. Nie ma już jednego, niezmiennie obowiązującego schematu w postaci zapisu nutowego, który by gwarantował ciągłość tożsamościową dzieła muzycznego. Granice między gatunkami coraz bardziej się zacierają, a kompozytorzy tworzą własne, nowe formy, które przekraczają dotychczas przyjęte granice. Reżyserują własne opery, tworzą wideo do swoich utworów.

KS: Czy przykładem takiego twórcy o złożonej artystycznej tożsamości jest gość festiwalu, John Zorn?

ES: Tak, Zorn to taki niespokojny duch, któremu konsekwentnie udaje się unikać kategoryzacji, nieustannie wyznacza dla swej sztuki nowe cele, w sobie właściwy sposób penetruje i oswaja nowe przestrzenie muzyczne. W tym sensie świetnie wpisuje się w naszą koncepcję złożonej artystycznej tożsamości. Na festiwalu usłyszymy symfoniczne utwory Zorna na koncercie NFM Filharmonii Wrocławskiej, ale też jego bardziej popularne utwory w wykonaniu zjawiskowego zespołu The Gnostic Trio. Obejrzymy eksperymentalne filmy Harry’ego Smitha z muzyką kompozytora, a także będziemy świadkami improwizacji Zorna na organach w duecie z artystką elektroniczną, Ikue Mori.

KS: Muzyka elektroniczna może pojawiać się w różnorodnym kontekście…

ES: Nie chciałam prezentować na festiwalu wyłącznie muzyki czysto elektronicznej, odtwarzanej z głośników czy też improwizowanej na żywo. Zależało mi na połączeniu elektroniki z innymi mediami: instrumentami, głosem ludzkim, z orkiestrą symfoniczną. Dalszą konsekwencją tego myślenia była prezentacja na festiwalu elektroniki w połączeniu z innymi dziedzinami sztuki: filmem, teatrem czy tańcem. Stąd na festiwalu animacje Harry’ego Smitha. Ponadto zobaczymy instalację Macieja Markowskiego Mute Music powstałą do utworu Zorna Dark River, a także prace wideo prezentowane w ramach współpracy z Biennale Sztuki Mediów WRO podczas koncertu zespołu LutosAir Quintet.

KS: Niezależnie od rosnącego udziału multimediów w programie, sercem festiwalu nadal pozostaje muzyka czysto elektroakustyczna?

ES: Gościem festiwalu będzie w tym roku także legenda tej muzyki, François Bayle, wieloletni dyrektor Le Groupe de Recherches Musicales (INA/GRM). Na festiwalu wystąpią również przedstawiciele innego ważnego paryskiego ośrodka muzyki elektroakustycznej, Institut de Recherche et Coordination Acoustique/Musique (IRCAM), którzy będą realizować partię elektroniki w moim utworze prawykonanym przez NFM Filharmonię Wrocławską. Muzyka czysto elektroakustyczna prezentowana będzie także w ramach Akusma Forum.

KS: Co to za cykl?

ES: Akusma Forum to około godzinne seanse, podczas których z głośników prezentowana jest muzyka elektroniczna w odpowiednich i wygodnych warunkach odsłuchu. Takich seansów odbywa na festiwalu się co najmniej pięć do sześciu. Każdą sesję programuje inny artysta/kurator, który prezentuje własne spojrzenie i własną wizję aktualnego stanu muzyki elektronicznej. W tym roku serią Akusma Forum zajmować się będzie Michał Mendyk, który zaprosił do współpracy wiele bardzo interesujących postaci. Liczę, że publiczność doceni ten wysiłek.

KS: W tym roku żegna się Pani z festiwalem…

ES: Festiwalem kierowałam od 2011 roku, to będzie ostatnia edycja, którą przygotowuję. Na pożegnanie napisałam utwór „Sonosphère III i IV Symfonia Wrocławska”. Do jego stworzenia zainspirował mnie dyrektor NFM, Andrzej Kosendiak. Pragnę mu i całej ekipie MEN serdecznie podziękować za lata owocnej współpracy.

Oficjalna strona festiwalu

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.