COMOC – Wind Is In The East EP
Ania Pietrzak:

Zielona fala.

Laraaji – Bring On the Sun/Sun Gong
Jarek Szczęsny:

Piekło skrojone na miarę.

Dubit – Vitriol
Paweł Gzyl:

Studia nie poszły na marne.

Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Mali Blues – Soundtrack

Właśnie ukazała się ścieżka dźwiękowa do ubiegłorocznego filmu dokumentalnego o malijskich artystach.

Tak się składa, że muzyka z Afryki często pojawia się na łamach Nowej Muzyki, a szczególne miejsce zajmuje Mali. Wystarczy przypomnieć składankę z zeszłego roku „Every Song Has Its End: Sonic Dispatches From Traditional Mali” (Glitterbeat), koncertowy materiał Tamikrest z okazji Record Store Day („Taksera”) oraz ich niedawno wydany album „Kidal”, a także sprzed dwóch lat płytę Bassekou Kouyaté & Ngoni Ba – „Ba Power”.

Ten ostatni artysta, Bassekou Kouyaté, powraca w filmie niemieckiego reżysera Lutza Gregora – „Mali Blues”, który miał swoją premierę w czerwcu 2016 roku. Dziwię się, że nie ma tego obrazu w tegorocznym programie festiwalu AfryKamera. Kluczową postacią „Mali Blues” jest malijska wokalistka, gitarzystka Fatoumata Diawara. Jeszcze jako bardzo młoda dziewczyna uciekła z Mali do Francji, w obawie przed zaaranżowanym małżeństwem. W 2015 roku wraca do swojej ojczyzny, by zagrać na tam swój pierwszy koncert w mieście Ségou położonym w południowo-zachodniej części Mali nad rzeką Niger. Gregor chwycił za kamerę i towarzyszył Diawarze nie tylko czasie jej występów, ale też w trakcie spotkań z malijskimi twórcami, choćby takimi jak Tuaregiem/gitarzystą Ahmedem Ag Kaedim (znamy go jako Amanar), Griotem i wirtuozem gry na ngoni Bassekou Kouyaté, czy raperem Ismaëlem Doucouré (Master Soumy).

Płyta „Mali Blues – Soundtrack” (21.04.2017 | Gruenrekorder) pomieściła trzynaście kompozycji. Większość nagrań pochodzi ze znanych już wydawnictw opublikowanych przez World Circuit Music, Sahel Sounds, Glitterbeat. Mamy studyjne (m.in. piękny blues Samba Touré), jak i koncertowe fragmenty. Cały materiał ułożył się w bardzo dobry zestaw, a bonusowy numer „Tumastin”, z koncertu tuareskiego gitarzysty Amanara z udziałem Omniversal Earkestra, znakomicie przedstawia siłę tradycyjnej muzyki malijskiej w otoczeniu jazzowego transu.

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

Ahmed Ag Kaedi

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze