HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Carlos Casas – Pyramid of Skulls

Hiszpański dokumentalista i artysta dźwiękowy odwiedził pasmo górskie Pamir w Tadżykistanie – nagrania terenowe przeplatają się z filozofią, wrażliwością i niecodzienną wyobraźnią Carlosa Casasa.

Reżyser zasłynął kilkoma znakomitymi filmami dokumentalnymi, począwszy od ukazania brazylijskiej fawaeli w „Rocinha. Daylight Of A Favela” (2003), a kończąc na trylogii: „Aral. Fishing In An Invisible Sea” (2004), „Solitude. At The End Of The World” (2005) i „Hunters. Since The Beginning Of Time” (2008). Obrazy Casasa przybliżają widzowi trzy różne środowiska naturalne naszej planety, a łączy je ekstremalność. Te miejsca to Patagonia, Morze Aralskie i Syberia. Jego prace zdobyły szereg nagród na prestiżowych festiwalach filmowych.

Carlos nie tylko świetnie sobie radzi jako reżyser, ale też jako artysta wizualny i dźwiękowy. Współpracował choćby z Phillem Niblockiem, Z’EV-em czy Prurientem. Najnowsze wydawnictwo Hiszpana „Pyramid of Skulls” powstało z inspiracji kulturą ludzi zamieszkujących góry Pamiru, filozofii Nikołaja Fiodorowa i pieśni Jomboza Dushanbieva. Rosjanin uważał, że Pamir jest kolebką ludzkości, a także wierzył w większość azjatyckich mitów opowiadających o pochodzeniu człowieka, które wskazywały właśnie region Pamiaru jako początek wszystkiego. Jak wiadomo, w mitologii chińskiej, indyjskiej oraz semickiej – ten górzysty region Azji Centralnej, często nazywano „dachem świata”. Kontrowersyjne idee Fiodorowa odnośnie natury czy transcendencji, robią i dziś spore wrażenie. Do tej całej „układanki” dorzuciłbym jeszcze obraz Paula Cézanne’a – „Pyramid of skulls” („Piramida z czaszek”) z 1900 roku.

W utworach Casasa odgłosy natury (wiatr, szum wody, deszcz, burza, szczekanie psów, wycie wilków, śpiew ptaków) płynnie wrastają w zasłyszaną codzienność (pracujący młyn, dialogi w różnych dialektach, fragmenty popowych piosenek z radia, w oddali włączony telewizor, kobieta śpiewająca kołysankę), elektroniczne eksperymenty i brzmienia tradycyjnych instrumentów od wieków kształtujących kulturę mieszkańców Pamiru – czyli rubab, ghijak, tanbur oraz daf.

Transowe śpiewy lokalnych artystów i ich tradycyjne instrumenty nadają ton całemu przedsięwzięciu Carlosa Casasa, czyniąc z niego intymny rytuał przejścia w krainę oddechu, mistycyzmu, szamańskich wierzeń oraz niczym nieskażonych krajobrazów pustkowi. Dzięki „Pyramid of Skulls” skutecznie oddalamy się od świata korporacyjnych makiet, zaśmieconych szlaków górskich i wszędobylskich fal Wi-Fi.

02.06.2017 | Discrepant 

 

Oficjalna strona artysty »Strona Discrepant »Profil na Facebooku »

Fot. Carlos Casas

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze