Kink Gong – Dian Long: Soundscape China / Destruction of Chinese Pop Songs
Łukasz Komła:

Kink Gong buszował w swoim chińskim żywiole, gdzie zebrał wiele garści nagrań terenowych.

Tensal – Graphical
Paweł Gzyl:

Dwie twarze.

Konieczność – Free Jazz
Jarek Szczęsny:

Zasłużony relaks.

Wolfman – Mark My World Remix EP
Łukasz Komła:

Wariacje na temat jednego utworu zawiniętego w formę remiksów? Najnowsza EP-ka duetu Wolfman spełnia te wymogi.

Aïsha Devi – DNA Feelings
Kasia Jaroch:

Poprzez medytację i terapię dźwiękową, szwajcarska producentka wkracza do świata muzyki. Najlepszego z możliwych światów.

Dwugłos: Jan Jelinek – Zwischen
Redakcja:

Ciekawy eksperyment czy czcza gadanina? Jarek Szczęsny i Maciej Kaczmarski o nowej płycie Jana Jelinka.

Jan Jelinek - Zwischen
Skee Mask – Compro
Paweł Gzyl:

Panorama brytyjskich brzmień sprzed dwóch dekad.

Nur Jaber – If Only – A State Of Peace
Paweł Gzyl:

Mistyka z Bliskiego Wschodu.

Tourist Kid – Crude Tracer
Ania Pietrzak:

Uroki chwilowej niedoskonałości.

Ben McElroy – The Word Cricket Made Her Happy
Jarek Szczęsny:

Folk z dronami.

Wajatta – Casual High Technology
Paweł Gzyl:

House’owy stand-up

Various Artists – Pleasure Instruments
Paweł Gzyl:

Sado-maso techno.

Paide & Fischerle presents Doubts 2
Jarek Szczęsny:

Zabawy z footworkiem.

TWINS – That Which Is Not Said
Mateusz Piżyński:

Synth-popowe new romantic.



Pavel Dovgal – The Aura

Jaka jest aura muzyki elektronicznej?

Pamiętam rok 2010, kiedy naprzemiennie słuchałem „Casiopeia” – pierwszego długogrającego albumu Rosjanina oraz „Cosmogramma” Flying Lotusa. Oryginalne łączenie sampli z pogranicza jazzu i wschodnich rejonów oraz oparcie tego na charakterystycznej sekcji perkusyjnej mogło się podobać.

Mi podobało się na tyle, że owa produkcja na długo zajęła miejsce w moim odtwarzaczu mp3. Z końcem roku 2016, berlińska tłocznia Project Mooncircle wydała długo wyczekiwany materiał Dovgala.

Już od „Floating Beams” mam do czynienia z echem przeszłości w najlepszym tego słowa znaczeniu. Warczące basy, fleciki, liczne perkusyjne przeszkadzajki i plemienne sample przywodzą wcześniejsze dokonania artysty. Ciekawe co będzie dalej? Tytułowa „The Aura” to smakowity kąsek z pogranicza lo-fi i abstract hip-hopu, gdzie stary przyjaciel z L.A. – raper BLU idealnie łączy się z połamanymi dźwiękami tego numeru.

Poczynając od dynamicznego „Nibiru” – przypominający opisywany niedawno przeze mnie album Nuage, Pavel przechodzi przez klawiszową etiudę „Inspiration/Inner beauty” z delikatnymi obłokami syntów w tle, by ostateczne dojść do „Euphoria” feat. Starving Yet Full. Przejmujący głos unosi się na seriach dzwoneczków, drewnianych werblach oraz pociągnięciach za struny harfy.

Przyjemny i zwiastujący letnie wieczory z chillotową muzyką w tle „Quency” feat. Mujuice, zabiera mnie na plażę, gdzie kolorowe drinki drgają przy akompaniamencie swingującej perkusji oraz głębokiego subbasu. Obdarzona wspaniałym głosem Graciela Maria wprowadza kolejny utwór pt. „Changes”, gdzie buzujący bas miesza się z house’ową estetyką, by chwilę później przenieść nas z rozgrzanego piasku do klimatycznego klubu, gdzieś na wybrzeżu.

„VHS” to dynamit, który wybucha mi rękach, a rozchodząca się niczym wobble bas, fala uderzeniowa trafia w wasze bębenki w uszach. Zawieszony na wahadle bas, pocięte wokalizy, rozedrgane skale syntezatorów przywodzą mi na myśl najlepsze dokonana Heyoka oraz Vibesquad.

Jaka jest aura tego albumu? Na pewno płynna i zmienna, tak jak towarzysząca jej natura człowieka.

Project Mooncircle | 25.11.2016

PM Website

Pavel Dovgal FB

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze