Amandra – Dame De Bahia
Paweł Gzyl:

Francuz w Warszawie.

MIN t „Assemblage” LP
Kasia Zmora:

Urzekający muzyczny paczwork w wykonaniu MIN t.

Elsa Hewitt – Peng Variations (+„Cameras From Mars” i „DUM SPIRO SPERO”).
Ania Pietrzak:

„Przekręt” doskonały.

Damon Wild – Cosmic Path
Paweł Gzyl:

Function spłaca dług wobec swego mentora.

Arno E. Mathieu – Circumstances Of Chaos
Paweł Gzyl:

Deep house z dużym rozmachem.

The Gentleman Losers – Permanently Midnight
Jarek Szczęsny:

Dżentelmeni z Helsinek.

Sampa the Great – Birds and the BEE9
Jarek Szczęsny:

Kandydatka do tronu.

Franck Vigroux – „Barricades”
Mateusz Piżyński:

Industrialny soundtrack końca monumentalnej cywilizacji.

Various Artists – Spheres
Paweł Gzyl:

Sex! Horror! Vampire!

Various Artists – Momentum (Ten Years of Token)
Paweł Gzyl:

Pełna identyfikacja.

Hati & Mazzoll – Teruah
Łukasz Komła:

Pigułka na transcendencję.

J.G. Biberkopf – Fountain of Meaning EP
Krystian Zakrzewski:

Wehikuł czasu w lustrze wody.

Anthony Linell – Layers Of Reality EP
Krystian Zakrzewski:

Szorstkie.

Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung
Paweł Gzyl:

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

Jeffrey Roden – Threads of a Prayer Volume 2

Już jest druga część wydawnictwa amerykańskiego kompozytora.

Jeffreya Rodena możecie kojarzyć jako muzyka secesyjnego (głównie basista) biorącego udział w licznych projektach eksperymentalno-jazzowych. Od jakiegoś czasu porzucił to na rzecz komponowania muzyki współczesnej. Zafascynował go fortepian oraz pisanie utworów na większe składy.

Pod koniec 2016 roku Jeffrey Roden opublikował dwupłytowy materiał pod tytułem „Threads of a Prayer Volume 1” (recenzja), który powstał w niemieckim miasteczku Neumarkt (Bawaria). Muzycy, jacy wzięli udział w tym przedsięwzięciu to Sandro Ivo Bartoli (fortepian), Szymon Marciniak (bas), Wolfgang Fischer (kotły), Johannes Kronfeld (puzon) i członkowie czeskiego Bennewitz Quartet. Nagranie Rodena zaczęto zestawiać z dokonaniami Arvo Pärta czy Mortona Feldmana. Oczywiście są słuszne kierunki, jeśli chodzi o inspiracje. Amerykanina bardzo interesuje w muzyce poczucie czasu, a także relacja między ciszą a czasem trwania danej frazy, akordu.

Dominującym czynnikiem na „Threads of a Prayer Volume 1”, a zarazem autem, była cisza albo inaczej – dialog fortepianu z ciszą. Podobny nastrój panuje na tegorocznym albumie „Threads of a Prayer Volume 2” , choć zrealizowanym w nieco innym składzie. Zamiast puzonisty Johannesa Kronfelda mamy Tobiasa Fischera grającego na organach, co też dobrze słychać w znakomitym fragmencie „As We Rise”. Organy pracują tu na zasadzie miecha wytwarzającego, wespół z nisko brzmiącym kontrabasem Marciniaka, dronowe tło – mroczne, grząskie i nostalgiczne. Z drugiej strony ewokujące filmowy ascetyzm, intymność znane z obrazów Ingmara Bergmana, choćby z „Gości Wieczerzy Pańskiej” (1963). W kolejnych utworach przeważają zawieszone w czasie dźwięki fortepianu, a czułe ucho wyłapie też śpiew ptaków dochodzący zza okna (np. w „6 Pieces for the Unknown IV”).

„Threads of a Prayer Volume 2”, podobnie jak poprzednia część, pozwala człowiekowi dokonać klarownego wyboru i wcisnąć gdzieś w swoim wnętrzu przycisk „zwolnij”.

15.05.2017 | Solaire Records

 

Strona Solaire Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze