HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Nowości z Akuphone

Francuski label wydał dwa intrygujące albumy: weteran field recordingu Kink Gong uwodzi tybetańskim transem nasączonym elektroniką, a debiutancki materiał duetu Ko Shin Moon prowadzi w…  

Kink Gong – „Tibetan Buddhism Trip” (15.05.2017 | Akuphone)

Tym razem eksperymentator Laurent Jeanneau (Kink Gong) zmienił wytwórnię, gdyż kilka poprzednich jego produkcji wydała znakomita Discrepant. Na początku tego roku wspomniana oficyna opublikowała longplay Kink Gonga – „Imer Zeillos: Asian Variations for Saz, Cura and Tanbur”, który powstał na bazie nagrań terenowych z Turcji i rejonów Azji Południowo-Wschodniej, a dwa lata temu ukazała się kapitalna płyta Francuza pod tytułem „Tanzania”.

Jeanneau od wielu lat uwiecznia kulturę różnych mniejszości etnicznych, chociaż w swoich praca szczególnie podchodzi do tego, co oferują mieszkańcy państw Azji Południowo-Wschodniej. Imponująca kolekcja zebranych przez niego nagrań umożliwia mu tworzenie niezwykłych dźwiękowych mozaik. „Tibetan Buddhism Trip” łączy w sobie śpiew tybetańskich mnichów (najczęściej są to psalmy towarzyszące ceremoniom), brzmienia gongów, dzwonków, cymbałów i instrumentów perkusyjnych. Tych ostatnich – w brawurowym wydaniu – najwięcej słychać w drugiej kompozycji. W pierwszym utworze z kolei dostajemy zastrzyk tradycji w postaci wokalnych mantr i rozmaitych sampli oraz gęstą i współczesną tkankę elektroniki, gdzie hipnotyzujący dron niepostrzeżenie obkurcza naszą rzeczywistość. Kink Gong w świetnej formie!

Ko Shin Moon – „Ko Shin Moon” (01.05.2017 | Akuphone)

Ko Shin Moon tworzy dwóch muzyków/producentów przedstawiających się jako Axel Moon i Niko Shin. Właśnie wypuścili debiutancki krążek będący energetyczną bombą skonstruowaną z wielu stylistyk. Nie jest im obca scena dabke, kosmiczne disco i new wave sprzed kilku dekad, electropop-clash, kultura arabska, afrykańska czy tybetańska (sprawnie przemycają nagrania terenowe). Całość cementuje współczesna produkcja, analogowe syntezatory, elektronika oraz brzmienia żywych instrumentów. Jestem przekonany, że nieprzeciętny flow wydobywający się z numerów Ko Shin Moon rozniesie niejeden parkiet. Dowód? Proszę rozkręci swój sprzęt choćby przy utworach „Pashto/Karachi 2000”, „Gabbar Singh” i „Klong Yao Dancing/Klong Yao Ra”. „Ko Shin Moon” zachwyca świeżością! Jestem ciekaw, czy nowy materiał Todda Terje będzie wstanie nawiązać dialog z muzyką duetu?

Strona Ko Shin Moon »Profil na Facebooku »

Strona Akuphone »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2