Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Nowości z Akuphone

Francuski label wydał dwa intrygujące albumy: weteran field recordingu Kink Gong uwodzi tybetańskim transem nasączonym elektroniką, a debiutancki materiał duetu Ko Shin Moon prowadzi w…  

Kink Gong – „Tibetan Buddhism Trip” (15.05.2017 | Akuphone)

Tym razem eksperymentator Laurent Jeanneau (Kink Gong) zmienił wytwórnię, gdyż kilka poprzednich jego produkcji wydała znakomita Discrepant. Na początku tego roku wspomniana oficyna opublikowała longplay Kink Gonga – „Imer Zeillos: Asian Variations for Saz, Cura and Tanbur”, który powstał na bazie nagrań terenowych z Turcji i rejonów Azji Południowo-Wschodniej, a dwa lata temu ukazała się kapitalna płyta Francuza pod tytułem „Tanzania”.

Jeanneau od wielu lat uwiecznia kulturę różnych mniejszości etnicznych, chociaż w swoich praca szczególnie podchodzi do tego, co oferują mieszkańcy państw Azji Południowo-Wschodniej. Imponująca kolekcja zebranych przez niego nagrań umożliwia mu tworzenie niezwykłych dźwiękowych mozaik. „Tibetan Buddhism Trip” łączy w sobie śpiew tybetańskich mnichów (najczęściej są to psalmy towarzyszące ceremoniom), brzmienia gongów, dzwonków, cymbałów i instrumentów perkusyjnych. Tych ostatnich – w brawurowym wydaniu – najwięcej słychać w drugiej kompozycji. W pierwszym utworze z kolei dostajemy zastrzyk tradycji w postaci wokalnych mantr i rozmaitych sampli oraz gęstą i współczesną tkankę elektroniki, gdzie hipnotyzujący dron niepostrzeżenie obkurcza naszą rzeczywistość. Kink Gong w świetnej formie!

Ko Shin Moon – „Ko Shin Moon” (01.05.2017 | Akuphone)

Ko Shin Moon tworzy dwóch muzyków/producentów przedstawiających się jako Axel Moon i Niko Shin. Właśnie wypuścili debiutancki krążek będący energetyczną bombą skonstruowaną z wielu stylistyk. Nie jest im obca scena dabke, kosmiczne disco i new wave sprzed kilku dekad, electropop-clash, kultura arabska, afrykańska czy tybetańska (sprawnie przemycają nagrania terenowe). Całość cementuje współczesna produkcja, analogowe syntezatory, elektronika oraz brzmienia żywych instrumentów. Jestem przekonany, że nieprzeciętny flow wydobywający się z numerów Ko Shin Moon rozniesie niejeden parkiet. Dowód? Proszę rozkręci swój sprzęt choćby przy utworach „Pashto/Karachi 2000”, „Gabbar Singh” i „Klong Yao Dancing/Klong Yao Ra”. „Ko Shin Moon” zachwyca świeżością! Jestem ciekaw, czy nowy materiał Todda Terje będzie wstanie nawiązać dialog z muzyką duetu?

Strona Ko Shin Moon »Profil na Facebooku »

Strona Akuphone »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2