Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”



Arturas Bumšteinas – Musikaliszer Pinkos

Kolejne niebagatelne wydawnictwo od Bołt Records.

Do każdego wydawnictwa z katalogu Bołt Records należy podchodzić z dużą uwagą. Istotą tych płyt są rzeczy stojące w dalekiej odległości od banału i oczywistości. Uwagę zwraca tematyka płyt oraz ich nieszablonowość. W przypadku albumu „Musikaliszer Pinkos” możemy mówić o płycie ważnej i nie biorącej udziału w wyścigu o miano płyty roku 2017. To coś więcej. Bo zawarta na niej treść muzyczna to próba uratowania historii przed zapomnieniem. Wileński kompozytor Arturas Bumšteinas wykonał kawał ciężkiej pracy. Zebrał hebrajskie zaśpiewy religijne i opakował je w iskrzącą elektronikę.

Te zaśpiewy pochodzą z opracowania kantora Abrahama Berensteina z 1927 roku. Bumšteinas dokonał selekcji, ale i na nowo rozpisał kompozycję. Oczywiście przetransferował je do naszej współczesności. Tym samym pogodził nieprawdopodobną siłę sakralną z elektroniką. W tą drugą tchnął ducha przeszłości. Wszakże rolą kantora w był śpiew w trakcie liturgii. Od strony muzycznej autor użył analogowego syntezatora Polyvox wywodzącego się z Rosji. Materiał zawarty na płycie został wydany w 2013 roku na kasecie, a tegoroczne wydanie na CD zawiera wersję uzupełnioną o nowe nagrania kantorów.

Właściwie o tej muzyce nie da się zbyt dużo napisać. Trzeba to przeżyć. Od razu otacza nas aura niesamowitości. Elektroniczne dźwięki na przemian rzedną i gęstnieją. To niebywałe jak dobrze w tym otoczeniu wypadają głosy przeszłości. Ciarki oblepiły mnie już od samego początku. Niewymuszony dramatyzm na początku „129th, 80th (Gedalia & Berele)” stawia do pionu. Wszystko wiruje, a odbiorca może wpaść w tunel czasoprzestrzenny. Jest to tak niecodzienne doświadczenie, że grzechem byłoby nie wysłuchać tej płyty. Fascynujące.

Bołt Records | 2017

Strona wydawcy

Strona wykonawcy

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Jarek Szczęsny

    Done. Thank you for your comments.

  2. hello

    the link is to the old release.
    please post the new link. thank You
    https://bumsteinas.bandcamp.com/album/musikaliszer-pinkos-2