Dubit – Vitriol
Paweł Gzyl:

Studia nie poszły na marne.

Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Various Artists – Superlongevity 6
Paweł Gzyl:

Największe gwiazdy minimalu na dwóch płytach.

Bicep – Bicep
Ania Pietrzak:

London calling!

Unsound stawia na swych ulubieńców

Ben Frost, Laurel Halo, Holly Herndon, Księżyc. Na jakim festiwalu w Polsce mogą wystąpić wszyscy ci artyści?

Krakowski Unsound odbędzie się między 8. a 15. października. Tegorocznym motywem przewodnim jest „Flower Power” – i w 50. rocznicę hipisowskiego „lata miłości” jego organizatorzy chcą zgłębiać szeroko rozumianą kulturę opozycji. Karnety są już wyprzedane, a bilety na poszczególne wydarzenia trafią do sprzedaży w sierpniu.

Do grona gości imprezy dołącza Bill Drummond z legendarnego duetu The KLF. To postać, która swoimi działaniami definiowała kontrkulturę od punkowych czasów spędzonych przezeń w Liverpoolu, po spalenie miliona funtów w ramach prowokcji artystycznej w 1994 roku. Na Unsoundzie poprowadzi on wykład oraz zaprezentuje swój film „Imagine Waking Up Tomorrow And All Music Has Disappeared”. Co ciekawe –  Drummond w 2025 roku skończy 72 lata i do tego czasu ma zamiar wypucować tysiąc par butów. Pracy podejmie się również w Krakowie.

James Hoff z wytwórni PAN i jego audiowizualny projekt Hobo UFO zabierze nas w podróż do Miasta-Widma, czyli Prypeci, znajdującej się w strefie popromiennej wokół czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Wykorzystując zmodyfikowaną wersję Google Maps, która reaguje na dźwięk, Hoff mierzy się z ideą digitalizacji naszego otoczenia i o opowiada o tym, w jaki sposób język komputerowy próbując naśladować naturę, zmienił jej postrzeganie.

Litwin Arturas Bumšteinas przygotował premierę „Bad Weather”, kompozycji na maszyny, powstałej z inspiracji teatrem barokowym. Wykorzystując urządzenia udające wiatr, deszcz i burzę, Bumšteinas stworzył dzieło, które odwraca teatralny porządek: uprzednio nagrany ludzki głos został poddany dekonstrukcji i przeniesiony do tła, a w rolach głównych występują instrumenty.

Eleh to artysta, który występuje na żywo niezwykle rzadko. Jest jednym z najbardziej enigmatycznych twórców w świecie współczesnej muzyki elektronicznej. Jego występ na Unsoundzie nawiązywać będzie do prac Harry’ego Bertoi, Amerykanina, który będąc projektantem mebli zasłynął również z tworzenia rzeźb tonalnych. Jego prace powstawały od wczesnych lat 60. i znane są pod kolektywną nazwą sonambientów, od połączenia słów „sound” i „ambient”. Występowi Eleha towarzyszyć będzie instalacja przygotowana przez jego wydawcę Johna Briena, założyciela Important Records.

Swoją wersję „Flower Power” przedstawi amerykański kompozytor minimalistyczny – John Gibson. Na koncercie usłyszymy „Visitation”, utwór z 1973 roku, odchodzący od zorganizowanych struktur muzycznych i inspirowany sztuką ziemi Waltera De Marii. Zostanie on wykonany na syntezatorach modularnych i perkusji. Koncertowi towarzyszyć będzie projekcja filmu „One Way” z 1970 roku, będącego podróżą przez niekończący się krajobraz amerykańskiej pustyni. Do Gibsona i jego grupy dołączą polscy perkusiści, Hubert Zemler i Łukasz Pękala.

Kolejnym artystą, który pamięta czasy „Flower Power”, jest gitarzysta Mike Cooper. W latach 60. odrzucił propozycję gry w The Rolling Stones i podążył własną ścieżką – nagrywał folkowo-bluesowe albumy, malował, podróżował i zbierał kwieciste koszule. W ostatnich latach poświęcił się grze na hawajskiej gitarze, komponując abstrakcyjny ambient, inspirowany muzyką pacyficznych lądów.

Na festiwal powróci wielu ulubieńców jego organizatorów. Księżyc wystąpi wspólnie z ukraińską wokalistką i kompozytorką Swietłaną Nianio i Pawłem Romańczukiem z Małych Instrumentów. Po raz kolejny przyjadą do Krakowa Holly Herdnon i Laurel Halo, by zaprezentować swe najnowsze dokonania, jak zwykle uwielbiane przez zachodnią krytykę, a niezroumiane przez „szarych” słuchaczy. Inny weteran Unsoundu – Ben Frost – pokaże widowisko wspólnie z kolektywem United Visual Artists. Po raz pierwszy swój mroczny ambient realizowany pod nazwą Rainforest Spiritual Enslavement wykona inny, znany już dobrze z Unsoundu artysta – Dominick Fernow.

W Hotelu Forum nie zabraknie ciekawych duetów. Wife i Mumdance zadebiutują jako Bliss Signal, serwując połączenie grime’u, black metalu i popu. Lena Willikens i Vladimir Ivkovic, rezydenci Salonu Des Amateurs, zagrają razem dwugodzinnego seta. Pojawi się też Dre Skull, założyciel nowojorskiego wydawnictwa Mixpak bass music i jego najjaśniejsza „gwiazda” – Jubilee. Z kolei włoski członek kolektywu PAN – Still – wykonujący alternatywny dancehall, pokaże się z nigeryjskim wokalistą Devonem Milesem. Manchesterski cykl imprez „Swing Ting” reprezentowany będzie w przez dwóch didżejów – Samrai i Platta – oraz MC Foksa.

Do listy artystów, którzy zagrają w Hotelu Forum dołączy DJ Haram z Discwoman, która do tanecznej muzyki ze wschodniego wybrzeża USA, dorzuca melodie z Bliskiego Wschodu. Będą też artyści związani z dekonstruktywistycznym kolektywem Nuxxe z Londynu – Coucou Chloe i Sega Bodega, a także Argentyńczyk Moro, którego perkusyjny styl ramba łączy z takimi kolektywami, jak NON i GHE20 G0TH1K. Portugalską szkołę batidy z Príncipe zarprezentuje z kolei Dlycox, mieszkający w Paryżu członek grupy Tia Maria Produções.

Na obrzeżach muzyki klubowej tworzy J.G. Biberkopf – znany z eklektycznej serii „Ecologies”. Inspirując się różnymi odmianami muzyki tanecznej, w takim samym stopniu skupia się na rytmie, co na fakturze kompozycji. Lutto Lento również granice gatunkowe ma za nic. Trudno bowiem jednoznacznie określić jego dźwiękowy kolaż, czerpiący garściami na równi z jamajskiego dancehallu, co i amerykańskiego lo fi house’u. Black Zone Myth Chant zaprezentują natomiast połączenie psychodelicznych preparacji z  footworkiem i hip-hopem.

A co z nowoczesnym techno i house’m o jednoznacznie tanecznym potencjale? Improwizujący duet Giant Swan z Bristolu zdobywa coraz większą popularność za sprawą niesamowitych występów na żywo – w październiku i my przekonamy się, czy ta reputacja jest zasłużona. Octa Octa to transgenderowa, nowojorska didżejka i producentka, która niedawno dołączyła do Honey Soundsystem, a nagrywa dla wytwórni 100% Silk. Z kolei Tzsuzinga, związany z L.I.E.S., probuje swych sił w syntetyzowaniu nowoczesnego techno z oldskulowym EBM-em. Efekty są świetne – więc na żywo na pewno też producent wypadnie jak trzeba.

Wszystkie informacje:

www.unsound.pl

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze