Sons of Kemet – Your Queen Is A Reptile
Jarek Szczęsny:

Wypowiedzenie posłuszeństwa.

Mouse on Mars – Dimensional People
Mateusz Piżyński:

Impreza na Marsie tym razem przy pełnym słońcu.

Various Artists – Flowers From The Ashes: Contemporary Italian Electronic Music
Paweł Gzyl:

Nowe otwarcie?

Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!



Dariusz Przybylski

Dariusz Przybylski na swojej nowej płycie interpretuje na organach Hammonda muzykę różnych kompozytorów, od Dufay’a i Wacława z Szamotuł po Cage’a i Góreckiego.

Kompozytor i organista. Autor oper, utworów symfonicznych, kameralnych oraz wokalnych, stypendysta i wykładowca, którego twórczość została doceniona na wielu prestiżowych konkursach. Przybylski od kilku lat skupia się na brzmieniu organów Hammonda, instrumentu zazwyczaj kojarzonego z jazzem, rockiem czy bluesem.

Na jego drugim wydawnictwie „Already It Is Dusk” (30.06.2017 | Requiem Records / Dux) zaaranżowanym na organy Hammonda (E100 z roku 1968), pierwsze „Hammond Organ Project” ukazało się w 2015 roku, mamy szeroką rozpiętość stylistyczną, czyli „In a Landscape” Johna Cagea, „Ave maris Stella” Guillaume Dufay’a (z udziałem kontratenora Jana Jakuba Monowida), ten utwór niegdyś wykonywał też Jan Garbarek z Hilliard Ensemble, następnie mamy siedmioczęściową suitę „French Suite No. 5 in G major, BWV 816” Jana Sebastiana Bacha (powstała pomiędzy rokiem 1722 a 1723). Przy okazji Bacha warto wspomnieć o filmie Ingmara Bergmana, którego tytuł „Sarabanda” (2004) został zaczerpnięty z trzeciej części owej suity. Zresztą obraz Bergmana dopełniła muzyka niemieckiego kompozytora.

Na płycie „Already It Is Dusk” znalazły się też utwory Andrzeja Krzanowskiego – „Relief II”, Henry’ego Purcella – „An Evening Hymn” oraz Arvo Pärta – „Fratres” (na instrumentach perkusyjnych Leszek Lorent). Na tegorocznej płycie Kasai Allstars – „Around Félicite” Orkiestra Symfoniczna z Kinszasy także zinterpretowała tę kompozycję Estończyka. A zespołu z Konga (bez udziału orkiestry) można było posłuchać niedawno w Lublinie na festiwalu Wschód Kultury – Inne Brzmienia (relacja). Album Przybylskiego zamykają utwory Wacława z Szamotuł – „Modlitwa, gdy dziatki spać idą” i Henryka Mikołaja Góreckiego – „Already It Is Dusk, Op. 62”.

W pierwszej kolejności najbardziej ucieszyła mnie znakomita wersja „In a Landscape” Cage’a, gdzie Przybylskiemu udało się uzyskać charakterystyczne „zawieszenie czasu”, a następnie wyróżniłbym „Fratres” Arvo Pärt. Choć trudno nie docenić tego, co polski kompozytor uczynił z „An Evening Hymn” Purcella czy XVIII-wieczną suitą Bacha. Najmniej wciągającym fragmentem okazał się dla mnie „Already It Is Dusk, Op. 62” Góreckiego. Tak czy inaczej to ważny album w katalogu Requiem Records i Dux.

 

Oficjalna strona artysty » Strona Requiem Records »Profil na Facebooku »Strona Dux »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze