Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Various Artists – Superlongevity 6
Paweł Gzyl:

Największe gwiazdy minimalu na dwóch płytach.

Bicep – Bicep
Ania Pietrzak:

London calling!

Lunice – CCCLX
Jarek Szczęsny:

Teatr w 360 stopniach.

Ricardo Villalobos – Empirical House

“It Don’t Mean a Thing If It Ain’t Got That Swing”

Chilijski DJ i producent wychowany w Niemczech, Ricardo Villalobos, wypuścił kilka tygodni temu nowy krążek pt. „Empirical House”, który ukazał się nakładem wytwórni [a:rpia:r]. Jako że artysta jest jednym z najbardziej znanych twórców minimalu to naturalnie „Empirical House” mieści się w tym nurcie ale, co może być dość ciekawe szczególnie w kontekście poprzedniej płyty „Dependent And Happy”, Ricardo Villalobos prezentuje na nim znacznie bardziej nieprzewidywalną formę tego gatunku, bliższą jego początkowym nagraniom, a momentami nawet „swingującą”.

Porównanie minimalu i swingu oczywiście brzmi dość zaskakująco, żeby nie napisać kuriozalnie, ale album Villalobosa jest nieoczywisty, wykracza poza ramy minimal techno, zmieniając się właściwie w każdym z czterech ponad dziesięciominutowych utworów: „Widodo”, „Bakasecc”, „Sub Pad” i „Empirical House” (tu podane są w kolejności, poniżej opisuję je w sekwencji, która bardziej mi odpowiada). Skojarzenia ze swingiem, Henrym Mancinim i Różową Panterą wywołał we mnie otwierający „Widodo”. Gdy zamknęłam oczy obraz sali balowej i wszechobecnych kryształów, w tym tego najistotniejszego, najbliższego ciału, w którym pulsują bąbelki schłodzonego szampana, sam wypalił w mojej głowie, mimo że to dla mnie jakiś kosmos, sceneria, w której czułabym się jak doklejona. Ale co począć, w końcu fakt, że nie mamy kontroli nad własną wyobraźnią jest bodaj największym szczęściem naszego życia.

Utwór tytułowy to już galaktyka rytmicznego house’u. Nierówne syntezatory mieszają się z dźwiękami oddechu i powolnym formowaniem się niezidentyfikowanej półpłynnej masy. Im dalej, tym robi się szybciej i ciekawiej, a wręcz jakby przychodziła taka myśl: a niech mnie ta masa pochłonie.

„Sub Pad” utrzymuje kosmiczny klimat, ale nieco bardziej „daftpunkowy”. Więcej w nim perkusji i beatów. I wreszcie „Bakasecc” – taki flipper, w którym przez dwanaście minut nie można zapanować nad „dźwiękową” kulką. Ale jak mówią prawdziwi mędrcy (z siwą brodą, odziani płótnem i „żywiący” się jedynie naparami z ziół wysokogórskich): „Kiedy Twoja dusza będzie gotowa, nadejdzie ten dzień, w którym złapiesz rytm”. A mędrców trzeba słuchać.

„Empirical House” ma w sobie to coś. Nie jest to może płyta, która będzie kamieniem milowym w minimalu (bo i też trudno sobie coś takiego wyobrazić), ale z drugiej strony – chwała Ricardo Villalobosowi za to. Sami pomyślcie, gdyby wszystko na świecie była przełomowe, a ten składałby się z samych geniuszów stracilibyśmy coś, co jest największym skarbem człowieka (wierzę głęboko we wrażliwość czytelników Nowamuzyka.pl) – umiejętność czerpania przyjemności z prostych rzeczy. Taka jest właśnie „Empirical House”. To czysta, prosta przyjemność. Ludzka i łatwo przyswajalna. A jednak z jakimś trudno wyrażalnym słowami „swingiem”. Tym czymś, co sprawia, że to nie jest zwykły minimal, tylko „Ricardo Villalobos minimal style”. I dlatego nie sposób przejść obok niej obojętnie.

2017 | [a:rpia:r]

Płyta Empirical House w Discogs »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze