Nocow – Vozduh/Voda/Zemlya
Paweł Gzyl:

Opus magnum naszego sąsiada zza wschodniej granicy.

Andy Cooper – The Layered Effect
Jarek Szczęsny:

Dawno niewidziana radość.

Dirtmusic – Bu Bir Ruya
Łukasz Komła:

Tym razem muzykę duetu „pobrudzili” Turcy.   

Frank Bretschneider – Lunik
Paweł Gzyl:

Awangarda też lubi potańczyć.

Młody Łucznik – Dreambank
Jarek Szczęsny:

Raczej wygryw.

JANKA – Krzyżacy EP
Ania Pietrzak:

Na pełnym luzie.

The Empire Line – Rave
Paweł Gzyl:

Rave nie zawsze znaczy to samo.

Rhye – Blood
Jarek Szczęsny:

Jakby nic się nie zmieniło.

Szymon Nidzworski Project feat. Andrzej Seweryn – Behind Your Eyelids
Ania Pietrzak:

Muzyka, która przypomina o pierwotności oddechu.

Various Artists – Waves Of The Future
Paweł Gzyl:

Retrofuturystyczne wizje.

John Tejada – Dead Start Program
Paweł Gzyl:

W odwrotnym kierunku niż reszta.

Efrim Manuel Menuck – Pissing Stars
Jarek Szczęsny:

Topniejące napięcie.

Palmbomen II – Memories Of Cindy
Paweł Gzyl:

Elektroniczne wspomnienia z przyszłości.

Fire! – The Hands
Jarek Szczęsny:

Krótkie spięcie.

Second Storey – Lucid Locations

Świeży powiew w bass music.

Alec Storey po rozpoczęciu producenckiej działalności w połowie minionej dekady, zjadł zęby na różnych odmianach muzyki klubowej. Wszystko to działo się pod szyldem Al’Tourettes, czego śladem kilkanaście winylowych EP-ek, zawierających wszystkie odmiany nowoczesnych brzmień tanecznych: od electro do dubstepu. Podsumowaniem tych młodzieńczych doświadczeń, wynoszącym jednak twórczość Anglika na zdecydowanie wyższy poziom, okazał się jego kolejny projekt, działający od czterech lat – Second Storey.

Producent trafił ze swoją inteligentną wersją bass music w odpowiedni moment – i jego nagrania pojawiły się od razu w katalogach renomowanych tłoczni, od AUS, przez R&S, po Houndstooth. Mało tego: jego twórczość docenił jeden z weteranów sceny z Bristolu – Applebim – powołując z nim do życia duet ALSO, który na trzech EP-kach wydanych w ciągu 2014 i 2015 roku z powodzeniem zrewitalizował klasyczny breakbeat. Storey nie zapomniał jednak o swej podstawowej działalności, czego efektem jest jego drugi album – „Lucid Locations”.

Brytyjski twórca nie oddala się tu jakoś szczególnie od tego, co umieścił na debiutanckim krążku. W warstwie rytmicznej z powodzeniem żongluje połamanym metrum, balansując od szybkiego UK garage’u  („Offbeat World”), przez masywny dubstep („Acute Angels”), po agresywne electro („No Such Location”). W przeciwieństwie do pierwszej płyty, mocniej nasyca jednak swe nagrania IDM-owymi brzmieniami, od drżących syntezatorów po komputerowe efekty, otrzymując uwspółcześnioną o wpływy bass music wersję stylu („(„Maanhattan To Moscow” czy „Dartmoore Four”).

Drugi album Second Storey pozwala wierzyć, że gatunek wyrosły na klęsce klasycznego dubstepu nadal jest żywy i owocuje ciekawymi wydawnictwami. Na pewno autorowi „Lucid Locations” pomaga stylistyczna biegłość, którą nabył w minionej dekadzie, działając jako Al’Tourettes. Dzięki temu jego bass musis wypada efektownie, łącząc typową dla tradycyjnego IDM-u pomysłowość dźwiękową z taneczną energią różnych odmian połamanych rytmów. Jeśli więc czekacie na świeży powiew z tej strony brytyjskiego undergroundu – ten album z pewnością Was nie rozczaruje.

Houndstooth 2017

www.houndstoothlabel.com

www.facebook.com/HoundstoothLBL

www.facebook.com/secondstoreymusic

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze