Alberich – Quantized Angel
Paweł Gzyl:

Suma wszystkich przemian.

Amnesia Scanner And Bill Kouligas – Lexachast
Jarek Szczęsny:

Taniec z kaktusem.

HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.



Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

W następnym roku kolumbijska grupa świętować będzie dwudziestolecie istnienia. Warto przypomnieć, że w 2016 roku brytyjska wytwórnia Discrepant wznowiła na winylu pierwszy longplay Meridian Brothers – „El Advenimiento del Castillo Mujer” (recenzja). Założycielem tej niezwykłej formacji jest Eblis Álvarez (Chúpame El Dedo, Los Pirañas, Romperayo). Początkowo był to jego solowy projekt, dopiero później skład powiększył się o innych znakomitych muzyków takich jak Maria Valencia (saksofon, klarnet, instrumenty perkusyjne, syntezator), Damian Ponce (perkusja), Cesar Quevedo (bas) i Alejandro Forero (elektronika, syntezator).

Álvarez i jego przyjaciele nigdzie się nie spieszą, nagrywają nowe płyty w swoim latynoamerykańskim tempie. Poprzedni ich materiał „Los Suicidas” (recenzja) ukazał się w 2015 roku. Ci muzycy nie uprawiają tzw. powtórzeń, choć dzielnie i z sukcesem dopieszczają obrane przez lata konwencje, to jednak nieustanie popychają swoją tropikalną machinę do przodu. Łączą rozmaity folk, cumbię i vallenato z techno, electro, psychodelią, jazzem czy noise’em.

Na „¿Dónde Estás María?” swoją obecność zaznaczyły instrumenty smyczkowe, szczególnie wiolonczela i skrzypce, których brzmienia raczej rzadko pojawiały się na innych albumach Meridian Brothers. Oczywiście jest też cumbia (np. w „Cumbia, Eres La Cumbia”) sprzęgnięta z elektroniką, piękną frazą wiolonczeli i stylowym wokalem. Są także wszelkiej maści tropikalia (argentyńskie, brazylijskie, meksykańskie). W tytułowym „¿Dónde Estás María?” objawił się humor Kolumbijczyków, przełamywany liryczną i na pozór poważnie brzmiącą wiolonczelą. Ten fragment skojarzył mi się z tym, co przedstawił Rob Mazurek na „Black Cube SP – Return the Tides: Ascension Suite and Holy Ghost”. Brazylijskim skrzypcom rabeca nie jest wcale daleko do tradycyjnej wiolonczeli/skrzypiec, i na odwrót. Stąd te moje porównanie.

Żart, lekkość, naturalność idealnie oddaje z kolei nagranie „Yo Soy Tu Padre, Yo Te Fabriqué”. Ach te „miałczące” syntezatory! Polirytmiczna sekcja rytmiczna, którą u nich uwielbiam, pracuje odpowiednio na całym krążku, ale warto zwrócić uwagę na jej charakter w „Entra El Ritmo Antillano”, gdzie w tle przewijają się też melodie skrzypiec wręcz nasiąknięte klimatem muzyki żydowskiej.

Rozbrykany „Háblame Amigo, Citadino” zachwyca za każdym odsłuchem! Psychodeliczne pogłosy i repetytwnie zapętlone chórki kołyszą w „Como Estoy En Los Sesenta”. Na pewno Devendra Banhart inspiruje się muzyką Meridian Brothers. Wystarczy odgrzebać w pamięci jego płytę „Mala”. Rozpędzony i transowy „Estaré Alegre, No Estaré Triste” prowadzi nas do ekstatycznego tańca. Jazzujący kontrabas (sic!) o ciepłym, choć niepokornym frazowaniu, napędza całość w „Él No Está Muerto”. Nu jazz idealnie wtopił się w tropikalne knieje Meridian Brothers. Tropikalna kołysanka „No Me Traiciones” zamyka ten nietuzinkowy materiał.

Wiem, że się powtarzam, ale takie wydawnictwa jak „¿Dónde Estás María?” tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że „nowe” nie musi nadejść z tych miejsc świata, które wydają się oczywistymi punktami.

08.09.2017 | Soundway Records

 

Strona Meridian Brothers »Profil na Facebooku »Strona Soundway Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze