Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.



Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

W następnym roku kolumbijska grupa świętować będzie dwudziestolecie istnienia. Warto przypomnieć, że w 2016 roku brytyjska wytwórnia Discrepant wznowiła na winylu pierwszy longplay Meridian Brothers – „El Advenimiento del Castillo Mujer” (recenzja). Założycielem tej niezwykłej formacji jest Eblis Álvarez (Chúpame El Dedo, Los Pirañas, Romperayo). Początkowo był to jego solowy projekt, dopiero później skład powiększył się o innych znakomitych muzyków takich jak Maria Valencia (saksofon, klarnet, instrumenty perkusyjne, syntezator), Damian Ponce (perkusja), Cesar Quevedo (bas) i Alejandro Forero (elektronika, syntezator).

Álvarez i jego przyjaciele nigdzie się nie spieszą, nagrywają nowe płyty w swoim latynoamerykańskim tempie. Poprzedni ich materiał „Los Suicidas” (recenzja) ukazał się w 2015 roku. Ci muzycy nie uprawiają tzw. powtórzeń, choć dzielnie i z sukcesem dopieszczają obrane przez lata konwencje, to jednak nieustanie popychają swoją tropikalną machinę do przodu. Łączą rozmaity folk, cumbię i vallenato z techno, electro, psychodelią, jazzem czy noise’em.

Na „¿Dónde Estás María?” swoją obecność zaznaczyły instrumenty smyczkowe, szczególnie wiolonczela i skrzypce, których brzmienia raczej rzadko pojawiały się na innych albumach Meridian Brothers. Oczywiście jest też cumbia (np. w „Cumbia, Eres La Cumbia”) sprzęgnięta z elektroniką, piękną frazą wiolonczeli i stylowym wokalem. Są także wszelkiej maści tropikalia (argentyńskie, brazylijskie, meksykańskie). W tytułowym „¿Dónde Estás María?” objawił się humor Kolumbijczyków, przełamywany liryczną i na pozór poważnie brzmiącą wiolonczelą. Ten fragment skojarzył mi się z tym, co przedstawił Rob Mazurek na „Black Cube SP – Return the Tides: Ascension Suite and Holy Ghost”. Brazylijskim skrzypcom rabeca nie jest wcale daleko do tradycyjnej wiolonczeli/skrzypiec, i na odwrót. Stąd te moje porównanie.

Żart, lekkość, naturalność idealnie oddaje z kolei nagranie „Yo Soy Tu Padre, Yo Te Fabriqué”. Ach te „miałczące” syntezatory! Polirytmiczna sekcja rytmiczna, którą u nich uwielbiam, pracuje odpowiednio na całym krążku, ale warto zwrócić uwagę na jej charakter w „Entra El Ritmo Antillano”, gdzie w tle przewijają się też melodie skrzypiec wręcz nasiąknięte klimatem muzyki żydowskiej.

Rozbrykany „Háblame Amigo, Citadino” zachwyca za każdym odsłuchem! Psychodeliczne pogłosy i repetytwnie zapętlone chórki kołyszą w „Como Estoy En Los Sesenta”. Na pewno Devendra Banhart inspiruje się muzyką Meridian Brothers. Wystarczy odgrzebać w pamięci jego płytę „Mala”. Rozpędzony i transowy „Estaré Alegre, No Estaré Triste” prowadzi nas do ekstatycznego tańca. Jazzujący kontrabas (sic!) o ciepłym, choć niepokornym frazowaniu, napędza całość w „Él No Está Muerto”. Nu jazz idealnie wtopił się w tropikalne knieje Meridian Brothers. Tropikalna kołysanka „No Me Traiciones” zamyka ten nietuzinkowy materiał.

Wiem, że się powtarzam, ale takie wydawnictwa jak „¿Dónde Estás María?” tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że „nowe” nie musi nadejść z tych miejsc świata, które wydają się oczywistymi punktami.

08.09.2017 | Soundway Records

 

Strona Meridian Brothers »Profil na Facebooku »Strona Soundway Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze