Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Ninos Du Brasil – Vida Eterna

Release The Bats!

Kiedy pięć lat temu na elektronicznej scenie zadebiutował duet Ninos Du Brasil, nikt nie wiedział, kim są muzycy wchodzący w jego skład. Dopiero z czasem wyjaśniło się, że to Nico Vascellari i Nicolo Fortuni, którzy wywodzili się z post-hard core’owych zespołów działających we Włoszech w minionych dwóch dekadach. Pierwszy z nich już pod koniec minionego dziesięciolecia zaczął eksperymentować z elektroniką i nowymi mediami, działając jednak w kręgu akademickim. Dopiero połączenie sił z kolegą sprawiło, że jego preparacje nabrały bardziej przystępnego charakteru.

Pierwszy album Ninos Du Brasil objawił duet jako specjalistów od egzotycznej rytmiki, wplecionej w awangardową elektronikę, raz bliższą bardziej klubowemu electro, a kiedy indziej – perkusyjnemu industrialowi. Brzmiało to świeżo, a jeszcze większe wrażenie robiło na żywo, kiedy Vascellari i Fortuni wchodzili ze swymi bębnami i samplerami na scenę. Nic dziwnego, że projektem zainteresował się sam Dominic Fernow, który notabene już wcześniej współpracował z pierwszym z Włochów. Stąd druga płyta duetu ukazała się już nakładem jego Hospital Productions.

Tak naprawdę radykalną zmianę w muzyce Ninos Du Brasil przynosi dopiero wydana właśnie „Vida Eterna”. To przede wszystkim zasługa włoskiego producenta Rocco Rampino, który przestawił rozbuchaną muzykę swych kolegów na tory nowego techno. Tym razem większość utworów duetu uderza potężnymi bitami i masywnymi basami, a plemienne perkusjonalia i rytualne okrzyki stanowią jedynie dodatek do tego zwalistego brzmienia. Bardziej wyrazista jest też tutaj elektronika – zarówno dronowe wyziewy, jak i soniczne klawisze czy industrialne efekty.

Stąd trzeci krążek Ninos Du Brasil z powodzeniem można postawić na jednej półce z płytami twórców nowej fali techno z Ostgut Ton, Stroboscopic Artefacts czy właśnie Hospital Productions. Być może wielbicielom dwóch pierwszych płyt Włochów brakować będzie tutaj tej pierwotnej dzikości i rozbuchanej energii, emanującej z wczesnych dokona duetu. Trzeba jednak się rozwijać – i „Vida Eterna”, zainspirowana horrorami o wampirach, to krok w ciekawą stronę. Tym bardziej, że synteza plemiennej rytmiki z wpływami techno zabrzmiała tu zaskakująco efektownie.

Hospital Productions 2017

www.hospitalproductions.net

www.ninosdubrasil.com

www.facebook.com/NinosDuBrasil

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. krystian zakrzewski

    SŁuchałem w drodze do Katowic i zaiste, te szamańskie tribale dają radę! 🙂