Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Bosaina

Brytyjska Discrepant opublikowała dwie EP-ki syryjsko-egipskiej wokalistki i producentki Bosaina.  

Kilka miesięcy temu natrafiłem na muzykę Bosainy w trakcie promowania na profilu Facebookowym mojego bloga Płyty (nie)słuchane różnych artystek z Egiptu zajmujących się elektroniką. Pod koniec sierpnia tego roku zauważyłem, że wytwórnia Discrepant postanowiła wydać jej nagrania na winylu. Bardzo mnie to ucieszyło, bo jej twórczość zasługuje na szerszą prezentację niż marny żywot na serwisie Soundcloud.

Od razu dostajemy dwa minialbumy na czarnym krążku zatytułowanym „New York April – July 2013 / Two Names Upon The Shore”. Sześć pierwszych utworów pochodzi z „New York April – July 2013”, a trzy ostatnie zostały nagrane w tym roku i znalazły się na „Two Names Upon The Shore”. Bosaina na co dzień mieszka w Kairze, gdzie na przykład rejestruje nagrania terenowe, które później przetwarza i wplata do swoich elektronicznych kompozycji. Korzysta też z syntezatorów/fortepianu oraz zdarza się jej pośpiewać (np. w znakomitym „New York, April 26th 2013”). Trudno jednoznacznie sklasyfikować muzykę Bosainy, gdyż sprytnie zaciera za sobą ślady – miesza ambient z kolażem, noise’em, instrumentalnymi frazami wyjętymi z jazzu, brzmieniem żywych instrumentów oraz elektroniką. Chyba najlepiej obrazują to dwa fragmenty: „New York, June 3rd 2013” i „New York, May 25th 2013”.

EP-ka „Two Names Upon The Shore” z kolei ma coś z dokonań The Caretaker, Loscila, Jacaszka czy Iana Williama Craiga. Nie potrafię oderwać się od tego wydawnictwa, czego i wam życzę!

 

Strona Facebook Bosaina »Strona Discrepant »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze