D-Leria – Driving To Nowhere
Paweł Gzyl:

Hipnotycznie i różnorodnie.

Diskret – Diskret EP
Łukasz Komła:

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Epi Centrum – Excrescence
Paweł Gzyl:

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.



Angèle David-Guillou

Francuska kompozytorka wraca po czterech lata z wyjątkowym albumem.

Angèle David-Guillou, niegdyś związana z Piano Magic i projektem Klima, od kilku lat wydaje muzykę pod własnym nazwiskiem. Debiutowała w 2013 r. bardzo dobrą płytą „Kourouma”. Nowy materiał, który trafił na „En Mouvement” (13.10.2017 | Village Green Recordings), powstawał pod wpływem wielu inspiracji. Artystka wymienia „Glassworks” Philipa Glassa, muzykę Thomasa De Hartmanna, George’a Ivanovicha Gurdjieffa, fortepianowe kompozycje Alvina Currana, francuską i hiszpańską muzykę barokową, a także filmy Andrieja Tarkowskiego i Jeana Cocteau, sztukę sumeryjską oraz taniec współczesny.

Na „En Mouvement” złożyło się dziewięć instrumentalnych utworów, których myślą przewodnią jest brzmienie fortepianu umiejscawiane w przeróżnych układach harmonicznych. Ważną rolę odgrywają także instrumenty smyczkowe. Trudno uwolnić się od skojarzeń z islandzką Bedroom Community – szczególnie z twórczością Nico Muhly’ego i Valgeira Sigurðssona. Repetytywne i rozbudowane formy Guillou znakomicie odnajdują się tuż obok minimalistycznych impresji fortepianowych. Dobrym przykładem jest „Respiro” z subtelną partią fletu poprzecznego. Ten fragment mógłby dopełnić niejeden filmowy kadr. U Francuzki słyszę też wpływy Moondoga (np. w „Iznik Flowers”). Filmowy nastrój towarzyszy całemu albumowi – kompozycja „Pas De Loup” ma wiele z czarno-białych obrazów Ingmara Bergmana.

Jeśli do tej pory nie mieliście okazji poznać muzyki Angèli David-Guillou, to zachęcam do zapoznania się, zarówno z „En Mouvement”, jak i „Kourouma”. I jestem przekonany, że jej zmysł kompozytorski oraz wyobraźnia, znalazłby odbiorców wśród publiczności krakowskiego Sacrum Profanum.

 

Strona Angèle David-Guillou »Profil na Facebooku » Strona Village Green Recordings »Profil na Facebooku »https://www.facebook.com/pages/VillageGreen/139775769444339[/link

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze