The New Law – A Bull in the Woods
Mateusz Piżyński:

Trip hop Anno Domini 2018 po raz pierwszy!

Radius – Obsolete Machine
Paweł Gzyl:

Echospace – punkt zero.

Cari Lekebusch & Nima Khak – Lost Prophet
Krystian Zakrzewski:

Kosmici w piramidzie.

Boston 168 – Phenomena Part 2 EP
Krystian Zakrzewski:

Boston? Zawsze bon ton.

Various Artists – ePM Selected Vol. 5
Paweł Gzyl:

Gotowy zestaw na karnawałową imprezę.

Vito Gatto – Wood And Meat EP
Ania Pietrzak:

Instrumentalno – elektroniczne DNA eksperymentu.

Alessandro Cortini – Avanti
Jarek Szczęsny:

Włoska nostalgia.

Fisherboyz – Riverside EP
Paweł Gzyl:

Nieoczywiste kontrasty.

Erlend Apneseth Trio – Åra
Łukasz Komła:

Przyszłość w tradycji.

Intrusion – Among The Stars
Paweł Gzyl:

Medytacyjne ćwiczenie z percepcją.

Buck – Altra Forma EP
Krystian Zakrzewski:

Podwodne historie.

Robert Logan – Sculptor Galaxy
Maciej Kaczmarski:

Kosmiczny rzeźbiarz.

RX-101 – Transmission
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalne wspomnienia z przeszłości.

Obsequies – Organn EP
Krystian Zakrzewski:

Migotanie.

Angèle David-Guillou

Francuska kompozytorka wraca po czterech lata z wyjątkowym albumem.

Angèle David-Guillou, niegdyś związana z Piano Magic i projektem Klima, od kilku lat wydaje muzykę pod własnym nazwiskiem. Debiutowała w 2013 r. bardzo dobrą płytą „Kourouma”. Nowy materiał, który trafił na „En Mouvement” (13.10.2017 | Village Green Recordings), powstawał pod wpływem wielu inspiracji. Artystka wymienia „Glassworks” Philipa Glassa, muzykę Thomasa De Hartmanna, George’a Ivanovicha Gurdjieffa, fortepianowe kompozycje Alvina Currana, francuską i hiszpańską muzykę barokową, a także filmy Andrieja Tarkowskiego i Jeana Cocteau, sztukę sumeryjską oraz taniec współczesny.

Na „En Mouvement” złożyło się dziewięć instrumentalnych utworów, których myślą przewodnią jest brzmienie fortepianu umiejscawiane w przeróżnych układach harmonicznych. Ważną rolę odgrywają także instrumenty smyczkowe. Trudno uwolnić się od skojarzeń z islandzką Bedroom Community – szczególnie z twórczością Nico Muhly’ego i Valgeira Sigurðssona. Repetytywne i rozbudowane formy Guillou znakomicie odnajdują się tuż obok minimalistycznych impresji fortepianowych. Dobrym przykładem jest „Respiro” z subtelną partią fletu poprzecznego. Ten fragment mógłby dopełnić niejeden filmowy kadr. U Francuzki słyszę też wpływy Moondoga (np. w „Iznik Flowers”). Filmowy nastrój towarzyszy całemu albumowi – kompozycja „Pas De Loup” ma wiele z czarno-białych obrazów Ingmara Bergmana.

Jeśli do tej pory nie mieliście okazji poznać muzyki Angèli David-Guillou, to zachęcam do zapoznania się, zarówno z „En Mouvement”, jak i „Kourouma”. I jestem przekonany, że jej zmysł kompozytorski oraz wyobraźnia, znalazłby odbiorców wśród publiczności krakowskiego Sacrum Profanum.

 

Strona Angèle David-Guillou »Profil na Facebooku » Strona Village Green Recordings »Profil na Facebooku »https://www.facebook.com/pages/VillageGreen/139775769444339[/link

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze