Nocow – Vozduh/Voda/Zemlya
Paweł Gzyl:

Opus magnum naszego sąsiada zza wschodniej granicy.

Andy Cooper – The Layered Effect
Jarek Szczęsny:

Dawno niewidziana radość.

Dirtmusic – Bu Bir Ruya
Łukasz Komła:

Tym razem muzykę duetu „pobrudzili” Turcy.   

Frank Bretschneider – Lunik
Paweł Gzyl:

Awangarda też lubi potańczyć.

Młody Łucznik – Dreambank
Jarek Szczęsny:

Raczej wygryw.

JANKA – Krzyżacy EP
Ania Pietrzak:

Na pełnym luzie.

The Empire Line – Rave
Paweł Gzyl:

Rave nie zawsze znaczy to samo.

Rhye – Blood
Jarek Szczęsny:

Jakby nic się nie zmieniło.

Szymon Nidzworski Project feat. Andrzej Seweryn – Behind Your Eyelids
Ania Pietrzak:

Muzyka, która przypomina o pierwotności oddechu.

Various Artists – Waves Of The Future
Paweł Gzyl:

Retrofuturystyczne wizje.

John Tejada – Dead Start Program
Paweł Gzyl:

W odwrotnym kierunku niż reszta.

Efrim Manuel Menuck – Pissing Stars
Jarek Szczęsny:

Topniejące napięcie.

Palmbomen II – Memories Of Cindy
Paweł Gzyl:

Elektroniczne wspomnienia z przyszłości.

Fire! – The Hands
Jarek Szczęsny:

Krótkie spięcie.

3 pytania – Christian Löffler

Niemiecki producent, którego twórczość na łamach Nowamuzyka.pl określaliśmy jako „muzyczny odpowiednik samotnego spaceru po jesiennej plaży„, niedługo pojawi się w Polsce.

Christian Löffler, twórca o „wręcz poetyckiej wrażliwości„, wystąpi 11 listopada w poznańskiej Scenie na Piętrze. Jest to dokonała okazja, aby zadać mu kilka pytań, które pomogą dowiedzieć się, czego muzyk obecnie słucha, jakie dźwięki sprawiają mu przyjemność i czyje dokonania aktualnie podziwia.

Czego aktualnie słuchasz?

Aparde – „Glass”

Jestem niezwykle wdzięczny, że mogłem wydać w Ki jego debiutancki album. Muzyka, która potrafi wstrząsnąć, niezwykle przełomowa, a do tego te wspaniałe live acty.

Novo Amor & Ed Tullett – „Silvery”

Uwielbiam ten delikatny indie vibe. Jeśli macie już dość słuchania Bon Iver, ale szukacie czegoś podobnego – to powinno zdecydowanie przypaść wam do gustu.

Wolf Alice – „Don’t Delete The Kisses”

Ten kawałek to bez wątpienia mój największy faworyt. To wręcz niesamowite, jak doskonale współgrają tu ze sobą wokale, linia basu oraz syntezatory. Uwielbiam tę atmosferę w stylu „Lost in Translation”.

Lapalux – „Phase Violet”

Jestem wielkim fanem Lapaluxa. Na nim można zawsze polegać.

Nosaj Thing – „Nowhere”

Nowy album jest naprawdę świetny, z tym lekko „nawiedzonym” klimatem. Zdecydowanie podziwiam produkcję.

Four Tet – „Daughter”

Kiedy byłem młodszy, Four Tet bardzo mnie inspirował na polu tej bardziej alternatywnej elektroniki. Kocham jego nowe nagranie.

Sin Fang, Sóley & Örvar Smárason – „Tennis”

Przez długi czas byłem ogromnym fanem Sing Fang i znów się tym zachwycam. Co więcej – zachwycam się, choć brzmi to tak bardzo inaczej.

Ryan Hemsworth – „Yaeko Mitamura Is Lonely”

Wzór do naśladowania, jeśli mowa o współczesnej produkcji muzycznej.

Nad czym obecnie pracujesz?

Obecnie zbieram pomysły na nowe wydawnictwo. Może to będzie EP-ka, a może album… Próbuję pisać lub tworzyć jeden szkic na dzień, ale oczywiście – nie zawsze się to udaje. Jeśli chodzi natomiast o działalność pozamuzyczną, to właśnie zaprojektowałem moją pierwszą kolekcję odzieży, która wkrótce będzie dostępna.

Czy jakiś koncert lub set/live act zrobił na tobie ostatnio spore wrażenie?

Naprawdę bardzo podobał mi się występ Blank Mass, który widziałem na festiwalu w Rydze. Blank Mass występował wtedy przede mną, więc słyszałem cały set i sprawiło mi to ogromną radość.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze