Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  

Jackie-O Motherfucker – Bloom
Łukasz Komła:

Eksperymentalni Amerykanie.



Nadah El Shazly – Ahwar

Egipska awangarda na krawędzi jawy i snu.

Poznajemy kolejną niebywale ciekawą i utalentowaną postać na kairskiej scenie eksperymentalnej, a jest nią Nadah El Shazly. Zaczynała od śpiewania coverów Misfits w miejscowym zespole punkowym, ale szybko się tym znudziła i zaczęła tworzyć własną muzykę elektroniczną.

Dwa lata pracowała nad swoim debiutanckim albumem „Ahwar” (z języka arabskiego: „Mokradła”). Choć należy dodać, że materiał powstawał zarówno w Egipcie, jak i Kanadzie. W procesie twórczym brali udział Thierry Amar (Hotel2Tango) i Harris Newman (Gray Market Mastering). Kolejnymi bardzo ważnymi osobami zaangażowanymi w pracę nad płytą byli Maurice Louca (gitara akustyczna i elektryczna, slide, syntezatory) oraz Sam Shalabim (gitara elektryczna, syntezatory). Obaj znani są ze świetnych projektów, choćby takich jak Alif, The Dwarfs of East Agouza i Land of Kush. Oprócz nich mamy też liczną grupę muzyków kanadyjskich, odpowiedzialnych głównie za sekcję dętą i rytmiczną.

Nadah El Shazly jest nietuzinkową wokalistką, grającą na fortepianie, sazie, kalimbie oraz obsługującą elektronikę. „Ahwar” otwiera przetworzony i mroczny głos El Shazly w kapitalnym utworze „Afqid Adh-Dhakira (I Lose Memory)”, do którego dołączają transowa perkusja, improwizowane warstwy fortepianu i sekcji dętej – upiorny i mistyczny klimat niczym z filmu Akiry Kurosawy – „Tron we Krwi” (szczególnie mam na myśli sceny, kiedy na cmentarzu pojawia się zjawa). To uczucie przechodzi do kolejnej intrygującej kompozycji „Barzakh (Limen)” wzbogaconej o elektronikę oraz dźwięki sazu, gitary, wiolonczeli, kontrabasu, saksofonu i męskiego chórku. Nadah znakomicie wplata do śpiewu elementy maqam’u, czyli skal często wykorzystujących ćwierćtony (w klasycznej muzyce europejskiej jest to rzadkość).

fot. Alan Chies

W „Palmyra” z kolei słychać od pierwszych sekund kto gra na syntezatorach – Maurice Louca, a pulsująca sekcja rytmiczna z orientalnym podbiciem w tle (kastaniety, saz, gitara) sprawiają, że to z jedno z najbardziej magicznych nagrań, jakie poznałem w tym roku. Niski, uwodzący i mantryczny głos El Shazly (m.in. dzięki maqam), a także głębokie pociągnięcia po strunach kontrabasu prowadzą nas w zawiłe zakamarki muzyki improwizowanej. Uwaga: wyznawcom Matany Roberts mogą się zaczerwienić policzki. Szlachetna i dostojnie brzmiąca sekcja instrumentów dętych oddaje się niesamowitym dialogom w przepięknym fragmencie „Koala”.

Ten wyjątkowy longplay zamyka równie piękny utwór, jakim jest „Mahmiya (Protectorate)”, w którym współbrzmienia strun sazu skojarzyły mi się z barokową lutnią Jozefa Van Wissema, do tego śpiew El Shazly (mogący przypominać Yasmine Hamdan) oraz pląsająca kalimba i gitarowy slide na tle ambientowej elektroniki. Końcówkę sami odkryjcie.

Powiem krótko. Nawet przy tak gigantycznej ilości ukazującej się muzyki (zapewne co parę sekund w sieci mamy coś nowego do posłuchania), takie wydawnictwo, jak „Ahwar” nie zdarzają się zbyt często!

10.11.2017 | Nawa Recordings

 

Strona Facebook Nadah El Shazly »Strona Nawa Recordings »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Kto linkował?

  1. Hałaśliwie i jednostajnie (playlista 13) | Polifonia