Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.



Natura Morta – Environ

Obcowanie z muzyką improwizowaną tria Natura Morta dostarcza wyjątkowych wrażeń. Warto to poczuć!

Płyta „Environ” ukazała się w lutym tego roku, ale w moim odtwarzaczu jest od dłuższego czasu. Nie jest to pierwsze wspólne wydawnictwo Frantza Loriota, Seana Aliego i Carlo Costy pod szyldem Natura Morta. Są to bardzo ważni muzycy na nowojorskiej scenie improwizowanej, jazzowej, eksperymentalnej, rockowej i elektronicznej. W zasadzie, co jest oczywiste, nieustannie funkcjonują na przecięciu wyżej wymienionych gatunków. W 2012 roku rozpoczęli współpracę od wydania kasetowego splitu z Nickiem Millevoiem w Edible Onion.

Francuzko-japoński skrzypek Loriot nagrywa zarówno solo, jak i w wielu różnych składach. Przewodzi dwóm dużym formacjom: European Notebook Large Ensemble (w 2016 roku wyszedł ich album „Urban Furrow” w Clean Feed) i Systematic Distorsion Orchestra (w ubiegłym roku nakładem OutNow Recordings ukazał się materiał pt. „The Assembly”). Debiutancki krążek Loriota – „Reflections on an Introspective Path” wydała wytwórnia Neither/Nor Records prowadzona przez Costę – włoskiego perkusistę i kompozytora mieszkającego od 2005 roku w Nowym Jorku. Tam udziela się w znakomitych zespołach, choćby takich jak Acustica, Earth Tongues, Ancient Enemies czy Carlo Costa Quartet. Ostatnio współpracował z norweskim gitarzystą Håvardem Voldenem.

Ali to z kolei kontrabasista i improwizator pochodzący z Dayton w stanie Ohio. Należy kojarzy go z projektami PascAli, While We Still Have Bodies oraz Hag. W 2017 roku Sean opublikował swój debiutancki longplay „My Tongue Crumbles After” (Neither / Nor Records). Eksperymentuje na nim nie tylko z samym brzmieniem kontrabasu, ale też z taśmami i field recordingiem. Jest także współzałożycielem oficyny Prom Night Records.

Abstrakcyjne nagrania Natura Morta są raczej stanem ducha niż zamkniętą formą bez możliwości wypłynięcia w nieprzewidywalnym kierunku. – „Trzy fragmenty z „Environ” są autentyczną próbą odwzorowania akustycznego krajobrazu. Dźwięk jest jak kurz, który powoli i miarowo osiada, a następnie przechodzi w chaotyczną falę pokrywającą ziemię. Pod powierzchnią tworzy się gęsta siatka brzmiąca jak inwokacja do atmosfery – usłyszymy ją na zewnątrz, gdy wsłuchamy się w jej wnętrze” – opisuje Ali.

Momentami ich dźwiękowa wymiana myśli może kojarzyć się z przedzieraniem przez mocno splątane korzenie, np. namorzynowych lasów – nie jest łatwo, ale to fascynujące doświadczenie. Sonorystyczne skrzypce i kontrabas implikują odpowiednią warstwę dla tego, co proponuje Carlos na świetnie brzmiącej perkusji. W jego grze słyszę m.in. skrawki kultury Azji. Artysta umiejętnie skupia się na ciszy, przestrzeni i geście. Myślę, że mógłby wystąpić solo tuż obok aktorów japońskiego teatru Nō. Panowie osiągają apogeum w kapitalnym utworze „Mycelia”. Ten stan nazwałbym na wskroś intensywnym, wyciszonym egzotycznym, ziarnistym (mnóstwo rozdrobnionych fraz) oraz fizycznym wzrastaniem napięć – sprytnie przedzierających się z zewnątrz do naszego wnętrza.

Jedna z najciekawszych improwizowanych płyt roku 2017.

17.02.2017 | Neither/Nor Records

 

Strona Natura Morta »Strona Neither/Nor Records »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze