Lolasister – Infinite Jest EP
Łukasz Komła:

Debiutancka EP-ka szwajcarskiego zespołu Lolasister to poetycki mariaż folku i jazzu.  

LUMP – Lump
Jarek Szczęsny:

Produkt wysokiej jakości.

AMMAR 808 – Maghreb United
Łukasz Komła:

Syntezator zjednoczył Maghreb!

Watergate 24 – Mixed By Jimi Jules
Paweł Gzyl:

Ucieczka w tropiki.

Patrick Higgins – Dossier
Jarek Szczęsny:

Pół na pół.

Eartheater – IRISIRI
Paweł Gzyl:

Pociągająca niejednoznaczność.

Âme – Dream House
Paweł Gzyl:

Wymarzony album, wymarzony dom.

Jon Hassell – Listening To Pictures (Pentimento Volume One)
Łukasz Komła:

81-letni twórca terminu „Czwarty Świat” wraca z nowym albumem. To nie jest fake!

Oneohtrix Point Never – Age Of
Jarek Szczęsny:

Piosenki – tak. Koncept – nie.

Mgun – Axiom
Paweł Gzyl:

Z szacunkiem dla poprzedników.

Mary Lattimore – Hundreds of Days
Jarek Szczęsny:

Odrębny mikrokosmos.

Voin Oruwu – Big Space Adventure
Ania Pietrzak:

„Kwaśna” przesyłka z Kijowa z biletem na samotny lot w kosmos. Nie awizujcie!

Various Artists – Modeselektion Vol. 4
Paweł Gzyl:

Monkeytown wraca do gry.

Adamo Golán – Exile And The New
Ania Pietrzak:

Ambient uchwycony.



Various Artists – ePM Selected Vol. 5

Gotowy zestaw na karnawałową imprezę.

Brytyjska agencja promocyjna, a zarazem wytwórnia płytowa, ePM, przyzwyczaiła już nas do tego, że w swym katalogu łączy najnowsze dokonania artystów głównie z Detroit i Londynu. Piąta część jej flagowej kompilacji, która ukazuje się regularnie od 2012 roku wprowadza do tego artystycznego paradygmatu także twórców z innego kraju – Włoch. Kogo tym razem możemy zatem posłuchać?

Składankę otwiera przejmujący hymn detroitowego techno – „Descendants” Estebana Adame. Głębokie i melodyjne brzmienia w stylu Derricka Maya ustępują jednak szybko miejsca tanecznemu minimalowi. Najpierw dostajemy „NKS” włoskiego duetu Basic Frame, a potem – „One Sound” Marka Brooma i „Terra 1” Francesco Terranovy. Zarówno włoscy, jak i angielski producent, stawiają na precyzyjne loopy i hipnotyczny puls. Nastrój ten przełamuje dopiero Ben Long, serwując zwarte electro w „Calling Broadsword”.

Drugą część zestawu otwiera Floorplan, łącząc perfekcyjnie house’owe brzmienie z energią techno w melodyjnym „Ritual”. Brytyjczycy z House Of Black Lanterns stawiają na dubowe dźwięki – wplatając je w „Drown” w klubowe rytmy. Dan Curtin pochodzi z Cleveland, ale zawsze był kojarzony z Detroit – i jego „Galaxies Merging” potwierdza słuszność tych powiązań. Finał albumu jest jednak rozpisany na chicagowskie brzmienia – ale serwują je Paul Mac z Londynu i D-Knox z Detroit w acidowych „Jack The Dam Box” i „Speak So They Listen”.

Piąta część kompilacji ePM to kolejna kolekcja klubowych killerów – każdy z umieszczonych na niej utworów z powodzeniem sprawdzi się bowiem na parkiecie pod każdą szerokością geograficzną. Szefowie londyńskiej wytwórni wiedzą, że klasyczne brzmienia z Detroit i Chicago zawsze będą na czasie. Jeśli tylko wpompuje się w nie świeżą energię, wyciągną każdego na parkiet. A przecież taka była u zarania dziejów nowej elektroniki podstawowa funkcja house’u i techno.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze