jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.



Keith Fullerton Whitman – Amposta Generators b/w Lleida Generators

Kaseta z generatorami.

Autor słynnego „Playthroughs” postanowił nas uraczyć kasetą magnetofonową na początek 2018 roku. Kiedy jeszcze machina wydawnicza znajduje się w stanie lekkiego zaspania, dostajemy zestaw dwóch, intrygujących kompozycji. Obie dostosowane do stron nośnika muzycznego. Ten zwrot ku taśmom magnetofonowym to już trend o szerokim zasięgu. W przypadku wydawnictwa Keitha Fullertona Whitmana wpływa to korzystnie na samą muzykę, gdyż narzuca wykonawcy ograniczenia. A te, jak wiadomo, zawsze działają na plus. Nie przesądzam czy faktycznie oba występy (bo mówimy tu o materiale granym na żywo) były pod kasetę skrojone, ale tak zgrabnie wyszło. Można posłuchać jak Whitman obraca minimalizmem czy też znajduje oparcie w klasycznych strukturach.

„Amposta Generators b​/​w Lleida Generators” to dwa zgrabne kolaże muzyczne pełne nieoczekiwanych rozwiązań, intrygujących zapętleń i ciekawych transowych momentów. Od początkowych kaskad dźwiękowych aż po syntezę perkusyjną. Imponujący jest rozmach jakim Whitman szafuje w „Amposta Generators”.  Od prostej repetatywnej formy przechodzimy do progresywnych partii melodycznych, które przechodzą w polifonię. I właśnie ta kończąca, straceńcza część tego utworu jest tym na co warto zwrócić największą uwagę. „Lleida Generators” to ukłon w stronę bardziej awangardową. Pełna sinusoidalnego poruszania się dźwięku z obłędnym finałem.

Protracted View | 2018

Bandcamp

Strona Whitmana

FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze