Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.



Mamy 15 lat!

15 stycznia to urodziny serwisu. W tym roku chwila jest szczególna: wybiła nam okrągła piętnastka. Jak to się zaczęło? I dlaczego to wciąż funkcjonuje?

Kiedy zaczynaliśmy nie było Facebooka i YouTube, muzyki słuchało się głównie na discmenie, a kontakt z redakcją można było nawiązać m.in. poprzez Gadu-Gadu. Krótko mówiąc: prehistoria.

Jesienią 2002 roku wpadłem na pomysł, aby zrobić jakąś stronę, na której mógłbym prezentować nietypową muzykę. Nie było wówczas mowy o WordPressie, tanich domenach i serwerach. Co więcej, jako wzorcowy humanista nie miałem pojęcia o kodowaniu, siedziałem więc po nocach ucząc się HMTLa i próbując rozwiązywać kolejne zagadki w PHP.

W styczniu 2003 strona była gotowa. To było wtedy, gdy Massive Attack szykowali premierę „100th Window”, a Laika wypuściła swój ostatni krążek. Pamiętam, bo m.in. o nich traktowały jedne z pierwszych tekstów. Nowamuzyka wystartowała na darmowej domenie PRV.pl, a ja byłem szczęśliwy gdy okazało się, że w ciągu miesiąca stronę odwiedziło kilkadziesiąt osób. Tak nagłówek serwisu wyglądał w okolicach 2004 roku:

W 2005 roku Nowamuzyka.pl była już na oficjalnej domenie, rozkręciło się forum dyskusyjne (taka karłowata wersja dzisiejszych sociali), będące naturalnym „przedsionkiem” pierwszej redakcji NM. Było sporo pomysłów: m.in. idea labelu, z którego ostała się tylko jedna składanka polskich niezależnych twórców.

Nowamuzyka kiedyś

Rok później odebrałem telefon od przyjaciół z Katowic, którzy prowadzili kluby Elektro i Hipnoza. Startowali z większą imprezą muzyczną i zaproponowali współpracę. Właśnie stąd nazwa festiwalu, który dziś potocznie nazywany jest „tauronem”. Gwiazdą pierwszej edycji byli DJ Krush i Swayzak. Kolejne świetne wspomnienia.

Nowamuzyka kiedyś

Szybko okazało się, że siłą napędową NM jest pasja autorów. Serwis nigdy nie zarabiał, bo na tym rynku i z takim profilem jest to niestety niemożliwe (wiem, bo próbowałem). Całość od 15 lat napędza pasja kolejnych osób (a nawet pokoleń!) deklarujących chęć pisania o nowych rzeczach. Nie mamy profesjonalnej struktury. Każdy autor bierze odpowiedzialność za swoje teksty, dlatego NM traktuję również jako miejsce pracy nad warsztatem – mnie samemu bardzo się to przydało.

Nowamuzyka kiedyś

Dziś w archiwum NM znajduje się ponad 14 000 tekstów. Za nie wszystkie chciałbym podziękować kilkudziesięciu osobom, które na przestrzeni 15 lat angażowali się w ten projekt. Gdyby nie Wy, tej strony dawno by nie było. Dziękuję również obecnie piszącym: Pawłowi, Maćkowi, Łukaszowi, Ani, Emilii, Kasi, Jarkowi, Filipowi, Mateuszowi, Bartkowi, Frankowi, Krystianowi, Adamowi – wszystkim, którzy nadal wspierają NM.

Dziękuję też wszystkim czytelnikom, którzy zaglądają, kibicują, krytykują, a przede wszystkim słuchają świetnej muzyki. Dzięki!

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 5

  1. iO

    aż się łezka zakręciła, oby tak dalej! szkoda, że forum umarło śmiercią naturalną

  2. tg3178

    Przy wszystkich wadach „Nowa muzyka” to portal będący fenomenem na skalę światową. Pokażcie mi inne takie serwisy, które tyle działają- nie ma takich

  3. e'M

    Fajnie, że jesteście. Bądźcie.