Steve Hauschildt i Ben Chatwin
Jarek Szczęsny:

Muzyka filmowa bez filmu.

Xavier Charles / Jacques Di Donato – Ilex
Łukasz Komła:

Poprzedni album francuskich klarnecistów ukazał się 22 lata temu. Mimo upływu lat niezmiennie improwizują na najwyższym poziomie.

Actress x London Contemporary Orchestra ‎– LAGEOS
Jarek Szczęsny:

Przesunięta granica.

Patryk Cannon – Family Movies Waves And Friends
Jarek Szczęsny:

Światowo jest.

Shygirl – Cruel Practice EP
Jarek Szczęsny:

Supernowa.

kIRk – Ich dzikie serca
Łukasz Komła:

„Ich dzikie serca” nadają naszym sercom rytm.

Underworld & Iggy Pop ‎– Teatime Dub Encounters
Jarek Szczęsny:

To były czasy, kiedy podrywało się stewardesy.

Jaye Jayle – No Trail and Other Unholy Paths
Jarek Szczęsny:

Americana poddana eksperymentom.

Trzy z Trzech Szóstek
Jarek Szczęsny:

Duy Gebord, Surowa Kara Za Grzechy i Krew.

Palmer Eldritch – Sidereal
Jarek Szczęsny:

Dobre kombinacje.

Kamasi Washington – Heaven And Earth
Jarek Szczęsny:

Kumulacja kulminacji.

Jimi Tenor – Order of Nothingness
Łukasz Komła:

Soundtrack tego lata!

Tropic of Coldness – Framed Waves
Jarek Szczęsny:

Nawet latem jest tu zimno.

Skadedyr – Musikk!
Łukasz Komła:

Norweskie „Szkodniki” potrafią zmysłowo kąsać awangardę! 



NYMA & Noisy Vibration – XYXX

Pochwała niekonsekwencji.

26 stycznia nakładem wytwórni Its All In You ukazała się nowa płyta NYMA. Pod tym pseudonimem występuje Nima Chatrsimab, urodzony w Teheranie ale wychowany i na stałe mieszkający w Berlinie DJ i producent. Album zatytułowany jest „XYXX”. NYMA wspiera na nim wokalnie charyzmatyczna Noisy Vibration. Choć niewątpliwie osią całości albumu jest techno, to NYMA postawił jednak na niekonsekwencję i wplótł w jego ramy także inne gatunki, w tym nawet delikatny pop! W efekcie „XYXX” jest płytą niezwykle ciekawą, pełną elektronicznej świeżości i trwale zapadającą w pamięć.

Nyma zajmuje się muzyką od 1996 r. Wtedy zaczął karierę DJ-ską a niedługo później producencką. Ukończył kurs inżynierii dźwięku w SAE Institute, założonym w Australii, a dziś bodajże najbardziej znanym „uniwerku” w zakresie produkcji muzycznej. Pracował także w Abletonie i wspierał technicznie takich artystów jak Richie Hawtin, Carl Craig czy Moritz Von Oswald. Ma na swoim koncie wiele remiksów, w tym choćby utworów Maxa Coopera („Fracture”) czy Anji Schneider. „XYXX” jest jego drugim albumem. Debiutanckim był „Lunar Fringe”, nagrany wspólnie z Carreno is LB. Its All In You to własna wytwórnia NYMA. W jej ramach wydał wcześniej EP-kę „Spinner”.

Z kolei Noisy Vibration to pochodząca z Detroit ale rezydująca w Toronto wokalistka, o której ciężko znaleźć więcej informacji. W istocie nie wiadomo nawet jak wygląda. Noisy Vibration nosi bowiem burkę przez co widać tylko jej oczy. Oczywiście właśnie do tego nawiązuje okładka albumu, na której „zza burki” jednym okiem na słuchacza spogląda NYMA, a drugim właśnie Noisy Vibration. To symboliczne z dwóch przyczyn.

Po pierwsze, muzyka jaka wypełniona jest XYXX, choć głównie to techno, wybrzmiewa w emocjonalnej bliskości wobec odbiorcy. W żadnym wypadku nie są to alienujące dźwięki. Wręcz przeciwnie, to poruszająca mieszanka house’u, techno i electro. I o bliskości traktuje. Tu szczególnie zwraca uwagę sensualny ale jednocześnie energetyczny dziesięciominutowy „Noisy Vibration”, z cudownie wyprofilowanym, pieszczącym wręcz wokalem. Po drugie, okładka nawiązuje też oczywiście do tradycji i kultury arabskiej, czego najbardziej oczywistym muzycznym odzwierciedleniem na płycie jest niespełna jednominutowy „Horses Of Imagination”, w którym słychać arabski wiersz recytowany przez Amine Bendriouich, dość szalenie zmiksowany przez NYMA. Wpływy te słychać również w transowym intro do „Taken”, opartym o wolny beat, przechodzący następnie w erotyczną, odurzającą wokalnie i dźwiękowo kompozycję.

Na „XYXX” znajdziecie też niezwykle ciekawy mariaż ambientu z wokalami. To za sprawą muzycznego „rodzeństwa”: nieco anielskiego „XY” i bardziej surowego „XX”. To też kolejny dowód na to, że ten album jest różnorodnym wydawnictwem. Znalazło się na nim miejsce nawet na pop. „The Limit”, bo o nim mowa, to ciepły i przyjemnie hipnotyzujący numer. Choć w swojej konwencji zdecydowanie najwyraźniej odstaje od reszty, będąc najbardziej delikatnym pod względem tempa i beatów, w żadnym wypadku nie sprawia wrażenia jakby nie pasował do tej układanki. Wręcz przeciwnie, jest miękkim przejściem, idealnie wkomponowanym w tą osobliwą opowieść o tym jak NYMA słyszy i czuje techno.

Tu wracamy do punktu wyjścia. Techno, bo ono jest bazą, NYMA oparł o bardzo wyraziste założenia: szybkie tempo, surowe beaty i sporadyczne smukłe synthy w tle. Zdecydowanie najlepszym jest tu „I Know You” ale „Instinctual Love” czy „Body Worx” ustępują mu co najwyżej na krok. Każdy z nich ma energię i potencjał, jednak podczas gdy „Instinctual Love” i „Body Worx” są zawadiackie, otwarte i mają jasny przekaz, o tyle „I Know You” kryje w sobie jakieś niedopowiedzenie, jest nieco tajemniczy ale i intrygujący jednocześnie. Taka trochę pociągająca destrukcja. I chcesz i się trochę boisz. Warto zwrócić uwagę na czystość jego beatu. Już przy średniej głośności na dobrych słuchawkach wywołuje drżenie w głębi klatki piersiowej. Zdecydowanie to najmocniejszy punkt „XYXX”.

Jeśli szukacie czegoś nowego i naprawdę wyraźnego, to płyta dla Was. Muzyczne bogactwo jakie drzemie w tym albumie, rozpisane na dziewięć kompozycji, pozostawi w waszej pamięci ślad. „XYXX” nie jest może jakimś przełomem, ale oryginalności w żadnym wypadku nie można mu odmówić. Wkład obojga artystów w ten świetny całokształt jest niepodważalny. Perfekcyjnie wyprodukowane soczyste beaty NYMA idealnie kontrastują ze zmysłowymi wokalami Noisy Vibration, dając niespodziewany efekt. Dobrych i bardzo dobrych płyt techno było już wiele, umiejętnie wplecionych wokali w techno – nie tak znowuż dużo. I właśnie za to należy się pochwała berlińskiemu producentowi o irańskich korzeniach. Pochwała muzycznej niekonsekwencji.

26 stycznia 2018 | Its All In You (IAIY)

Profil na Facebooku » Oficjalna strona Its All In You Records »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze